Upadek Karolingów: historia Karola III Prostaka

Karol III Prostak (Prosty) był królem Franków Zachodnich (regnum Francorum occidentalium) — państwa stanowiącego rdzeń późniejszej Francji — na przełomie IX i X wieku. Jego panowanie przypadło na końcowy okres najazdów wikingów na te ziemie. Przydomek „Prostak” odnosił się prawdopodobnie do jego bezpośredniego, szczerego sposobu bycia, prostodusznego, a głupiego czy też nie do braku inteligencji.

Choć Karol nie dorównywał swoim poprzednikom pod względem talentów wojskowych ani siły osobistej władzy, był wystarczająco przenikliwy, by właściwie ocenić sytuację królestwa. Dzięki temu zdołał wynegocjować bezprecedensowe porozumienie z wodzem wikingów Rollonem, które skutecznie zabezpieczyło państwo przed kolejnymi najazdami. To właśnie to wydarzenie najmocniej zapisało się w pamięci potomnych. Układ między Karolem a Rollonem ustabilizował królestwo i stworzył warunki do rozwoju regionu.

Porozumienie to — choć wynikało przede wszystkim z pragmatyzmu obu stron — przyniosło korzyści zarówno Frankom, jak i osiadłym wikingom. Stało się fundamentem stabilności, z której korzystali późniejsi władcy, tworząc Królestwo Francji, będące bezpośrednim poprzednikiem współczesnego państwa francuskiego.

Dzieciństwo i najazdy Wikingów

Karol urodził się w 879 r. jako syn króla Franków Zachodnich Ludwika II Jąkały i jego drugiej żony, Adelajdy. Wcześniej Ludwik potajemnie poślubił Ansgardę Burgundzką, z którą miał dwóch synów — przyszłych królów Ludwika III i Karlomana II — jednak jego ojciec, cesarz Karol II Łysy, unieważnił to małżeństwo, ponieważ planował dla syna politycznie korzystniejszy związek z Adelajdą. Była ona córką hrabiego Paryża Adalharda. Była prawnuczką hrabiego Paryża Begi z i Alpais, córki cesarza Ludwika I Pobożnego. Według znacznie bardziej wiarygodnych i realistycznych źródeł Alpais nie była córką Ludwika I Pobożnego, lecz nieślubną córką cesarza Karola I Wielkiego i jednej z jego licznych konkubin.

Po śmierci Ludwika II Jąkały w 879 r. Ansgarda przedstawiła swoich synów jako prawowitych dziedziców tronu. Kilka miesięcy później Adelajda urodziła Karola III Prostaka, który — jako syn uznanej przez Kościół i dwór małżonki — został ogłoszony prawowitym następcą. Ansgarda jednak oskarżyła Adelajdę o cudzołóstwo, kwestionując legalność jej małżeństwa i przy poparciu części możnych doprowadziła do koronacji swoich synów jako współwładców jeszcze pod koniec 879 r.

Karol dorastał w końcowej fazie najazdów Wikingów na Królestwo Franków Zachodnich, które nasiliły się od 820 r. Za panowania Karola I Wielkiego państwo było ściśle kontrolowane, co ograniczało skalę zagrożenia, jednak po jego śmierci Wikingowie zaczęli swobodnie spływać w górę Sekwany i bezkarnie łupić nadbrzeżne miasta. Za rządów jego następcy, Ludwika I Pobożnego, próbowano ich powstrzymywać trybutami i ustępstwami.

Po śmierci Ludwika Pobożnego jego trzej synowie uwikłali królestwo w wyniszczającą wojnę domową o sukcesję, zakończoną dopiero w 843 r. traktatem w Verdun. Na jego mocy dawne imperium Karola Wielkiego i Ludwika Pobożnego zostało podzielone między Ludwika II Niemieckiego, który otrzymał Królestwo Franków Wschodnich (późniejsze Niemcy), Lotara I, który objął Królestwo Franków Środkowych (obejmujące późniejsze Lotaryngię, Włochy i Burgundię), oraz Karola II Łysego, który przejął Królestwo Franków Zachodnich (późniejsza Francja).

Wrogość między braćmi i rozpad dawnego imperium sprawiły, że w obliczu kolejnych najazdów Wikingów żaden z władców nie mógł liczyć na pomoc pozostałych, co dodatkowo osłabiło obronę regionu.

Pierwszy dobrze udokumentowany najazd Wikingów na ziemie Franków Zachodnich, odnotowano w 820 r., został łatwo odparty, ponieważ napastnicy nie byli przygotowani do starcia z frankijską strażą. Kolejny atak, w 841 r. — rok po śmierci Ludwika I Pobożnego — okazał się jednak znacznie groźniejszy. Wikingowie splądrowali okolice Rouen i spalili samo miasto. Wyprawą dowodził wódz Ásgeir, a jej sukces zachęcił innego nordyckiego wodza, Reginherusa, do podjęcia jeszcze śmielszego działania: oblężenia Paryża w 845 r. To właśnie Reginherus bywa uznawany za jedną z możliwych inspiracji dla legendarnej postaci Ragnara Lodbroka („Włochate Portki”).

Oblężenie Paryża przez Reginherusa zakończyło się dopiero wtedy, gdy Karol II Łysy zgodził się zapłacić wikingom 7000 funtów srebra. Był to pierwszy udokumentowany przypadek, w którym frankijski monarcha zapłacił najeźdźcom za odstąpienie od ataku — praktyka ta, znana później w Anglii jako Danegeld („danina dla Duńczyków”), stała się z czasem częstym narzędziem polityki Karola II Łysego i jego następców.

W latach 851–852 Ásgeir powrócił i prowadził najazdy, korzystając z bazy w Rouen. Wkrótce zastąpił go — lub działał u jego boku — inny wódz, Godfrid, który podjął negocjacje z Karolem II Łysym i, jak się wydaje, otrzymał zapłatę za zaprzestanie ataków i powrót do Skandynawii. Około 858 r. Karol ponownie musiał sięgnąć po daninę, gdy Björn Żelaznoboki i Hastein zdobyli i złupili klasztory Paryża. W 860 r. Karol II Łysy zapłacił kolejnemu wodzowi, Velandowi, 3000 funtów srebra, by walczył w jego imieniu z innymi bandami wikingów — jego własne siły były zbyt słabe, by samodzielnie bronić królestwa.

Najazdy Wikingów stanowiły dla Franków Zachodnich nie tyle bezpośrednie zagrożenie dla istnienia państwa, ile czynnik silnie destabilizujący. Wynikało to z faktu, że dorzecze Sekwany — główny kierunek ich ataków — było sercem gospodarczym królestwa Karola II Łysego. Sam Karol uznał, że skuteczna obrona tego obszaru jest niemal niemożliwa aż do 866 r., kiedy to rozpoczął budowę ufortyfikowanych mostów i podjął intensywne działania, by uniemożliwić Wikingom dotarcie do brzegów rzeki. Mimo tych wysiłków obrona nadal była niewystarczająca, co zmuszało go do kontynuowania polityki ustępstw. W 876 r. zapłacono grupie Wikingów 5000 funtów srebra w zamian za wycofanie się z terytorium Franków. Wśród najeźdźców miał znajdować się — jak sugerują późniejsze przekazy — Rollon, którego część badaczy identyfikuje z jednym z wodzów tej właśnie grupy. Jeśli identyfikacja ta jest trafna, oznaczałoby to, że przyszły władca Normandii pojawił się na ziemiach frankijskich znacznie wcześniej, niż wynika to z późniejszych kronik. Pod warunkiem, że to jest jedna i ta sama osoba, a tu nie ma jednoznacznych i kategorycznych dowodów.

Oblężenie Paryża (885-886)

Karol II Łysy zmarł w 877 r., a władzę po nim objął jego syn, Ludwik II Jąkała. Po jego śmierci tron przejęli jego dwaj synowie, Ludwik III i Karloman II. Ludwik II Jąkała zmarł podczas nieudanej kampanii przeciwko Wikingom, a choć Ludwik III odniósł znaczące zwycięstwo w 881 r., nie zdołał trwale powstrzymać najazdów. Karloman II miał jeszcze mniejsze sukcesy. Gdy zmarł bezpotomnie, możni zachodniofrankijscy zaprosili na tron Karola III Grubego, króla Franków Wschodnich i najmłodszego syna Ludwika II Niemieckiego, który objął władzę w 884 r. Karol III Prostak, syn Ludwika II Jąkały został pominiety gdyż był wówczas 5 letnim dzieckiem.

Karol III Prostak miał sześć lat, gdy w 885 r. wikingowie powrócili, by oblegać Paryż. Karol III Gruby, zajęty problemami w Królestwie Franków Wschodnich, pozostawił obronę miasta Odonowi, hrabiemu Paryża. Odon przez ponad rok odpierał kolejne ataki i zmagał się z epidemią, która wybuchła w oblężonym mieście, zanim Karol III Gruby wreszcie przybył z odsieczą. Jednak, zamiast stoczyć bitwę, zapłacił wikingom za odstąpienie od oblężenia i zasugerował im skierowanie się na Burgundię. Była to decyzja polityczna mająca ochronić rdzeń królestwa – Neustrię – kosztem innego regionu.

Chociaż decyzja Karola III Grubego zakończyła oblężenie Paryża, możni uznali ją za niehonorową i w 888 r. pozbawili go władzy, wybierając na króla Odona, hrabiego Paryża i bohatera obrony miasta. Odon panował przez kolejne dziesięć lat, lecz jako władca spoza dynastii Karolingów nie był uważany za prawowitego następcę Karola II Łysego. W miarę jak Karol III Prostak dorastał, coraz więcej możnych opowiadało się za jego wyniesieniem na tron. Odon stawiał opór tym naciskom, ale z czasem tracił władzę i wpływy.

Karol III Prostak królem

Najpoważniejsze zagrożenie dla władzy królewskiej Odona pojawiło się w 893 r., kiedy przeciwko niemu zawiązał się szeroki spisek możnych, dążących do przywrócenia na tron dynastii Karolingów. Wzięli w nim udział arcybiskup Reims Fulko Czcigodny, hrabia Burgundii Ryszard I Sprawiedliwy, książę Akwitanii Wilhelm I Pobożny, hrabia Poitiers Ademar I oraz Pepin, hrabia Senlis i Valois z rodu Karolingów. W wyniku ich działań doprowadzono do koronacji czternastoletniego Karola III Prostaka, która odbyła się 28 stycznia 893 r. w bazylice św. Remigiusza w Reims. Obrzędu dokonał arcybiskup Fulko Czcigodny w asyście biskupów Didona z Laon, Rodoalda z Châlons oraz Herilandusa z Thérouanne.

Po koronacji Karola III Prostaka w 893 r. doszło do otwartego konfliktu między zwolennikami młodego Karolinga a Odonem, który nadal sprawował realną władzę. Spór szybko przerodził się w wojnę domową, w której kluczową rolę odegrał arcybiskup Reims Fulko Czcigodny — główny architekt wyniesienia Karola.

Fulko działał energicznie i zdołał pozyskać dla Karola poparcie Arnulfa z Karyntii, króla Franków Wschodnich i jednego z ostatnich potężnych Karolingów. W zamian za to wsparcie Karol III Prostak uznał zwierzchnictwo Arnulfa, co było ceną polityczną, ale dawało jego stronnictwu niezbędną legitymizację i ochronę.

Równocześnie arcybiskup Fulko wyjednał uznanie Karola przez papieża Formozusa, co dodatkowo wzmacniało jego pozycję wobec Odona i czyniło z młodego Karolinga prawowitego kandydata w oczach Kościoła.

Po koronacji Karola III Prostaka w 893 r. konflikt między nim a Odonem wszedł w fazę otwartej wojny domowej. Choć początkowo młody Karoling miał za sobą szerokie grono możnych, jego pozycja szybko zaczęła słabnąć.

Neustria pozostała wierna Odonowi i jego bratu Robertowi, a z czasem udało im się przeciągnąć na swoją stronę nawet Ryszarda I Sprawiedliwego, jednego z najpotężniejszych możnowładców Burgundii.

Odon potwierdził lojalność Ademara I, hrabiego Poitiers, oraz uzyskał neutralność Wilhelma I Pobożnego, księcia Akwitanii i hrabiego Owernii — co zabezpieczało jego tyły i pozwalało mu skoncentrować siły na północy.

Dzięki temu Odon mógł przejść do ofensywy. Obległ Reims, główny ośrodek stronnictwa Karola, zmuszając młodego króla do ucieczki. Był to punkt zwrotny w wojnie.

W 895 r. Odon odniósł decydujący sukces dyplomatyczny: przeciągnął na swoją stronę Arnulfa z Karyntii, dotychczasowego protektora Karola. Utrata poparcia Arnulfa była dla Karola ciosem, którego nie był w stanie odrobić. Do końca roku stracił ostatnich znaczących zwolenników i jego pozycja praktycznie przestała istnieć.

Pod presją Arnulfa z Karyntii obie strony konfliktu zgodziły się na rozejm, który w 897 r. przerodził się w formalny pokój. Ustalono, że królestwo zostanie podzielone między Odona i Karola III Prostaka, a Odon uzna młodego Karolinga za swojego następcę. W zamian Karol potwierdził i poszerzył nadania ziemskie rodu Robertynów, co miało zabezpieczyć interesy Odona i jego rodziny.

Mimo koronacji w 893 r. Karol III Prostak nie sprawował jednak realnej władzy. Układ z 897 r. był kompromisem politycznym, który dawał mu tytuł i obietnicę sukcesji, ale nie kontrolę nad państwem. Dopiero śmierć Odona w 898 r. otworzyła Karolowi drogę do faktycznego objęcia rządów nad całym Królestwem Franków Zachodnich.

Konflikt z Flandrią

1 maja 892 r. zmarł Rudolf, syn Eberharda i Gizeli, córki cesarza Ludwika Pobożnego. Był hrabią Artois i Ternois oraz świeckim opatem klasztorów Saint-Bertin w Sithiu i Saint-Vaast w Arras. Jego śmierć stworzyła próżnię polityczną, którą natychmiast wykorzystał hrabia Flandrii Baldwin II Łysy, najstarszy syn Baldwina I Żelazne Ramię i Judyty, córki Karola II Łysego. Baldwin szybko i energicznie zajął oba opactwa oraz okoliczne ziemie. Odon zaatakował go w Brugii, lecz nie zdołał powstrzymać jego ekspansji. W konsekwencji Baldwin II Łysy, umocniony sukcesem, zaczął w 893 r. wspierać Karola III Prostaka.

Walka o kontrolę nad wielkimi klasztorami pokazuje, jak ogromne znaczenie miały one dla władzy królewskiej i dominacji nad danym regionem. Odon, świadomy ich roli gospodarczej i politycznej, dążył do przejęcia jak największej liczby dóbr kościelnych dla swojego rodu. W rękach jego młodszego brata Roberta, hrabiego Paryża, znalazły się więc kluczowe opactwa: Saint-Martin w Marmoutier i w Tours, Saint-Amand, Saint-Aignan w Orleanie, Saint-Germain-des-Prés oraz Saint-Denis. Była to świadoma polityka budowania potęgi Robertynów, podobna do tej, jaką później prowadzili Ottonowie z dynastii Ludolfingów w Niemczech, opierając swoją władzę na kontroli Kościoła.

Po śmierci króla Odona Karol III Prostak ponownie otworzył kwestię kontroli nad wielkimi opactwami północnej Francji. Król dążył również do osłabienia pozycji Robertynów poprzez pozbawienie margrabiego Roberta funkcji świeckiego opata klasztoru Saint-Martin w Tours. Miał je otrzymać wierny Karolingowi arcybiskup Fulko Czcigodny. Jednak ten plan się nie powiódł. Margrabia Robert był zbyt potężny, by można go było pozbawić tak ważnego beneficjum bez wojny. Karol III Prostak nie miał wystarczającego zaplecza militarnego, by wymusić swoją decyzję. Część możnych obawiała się wzrostu wpływów Fulka Czcigodnego, który już wcześniej był postrzegany jako zbyt silny. Ponadto Robertyni byli kluczowi dla stabilności królestwa, a Karol nie mógł sobie pozwolić na otwarty konflikt z nimi.

Król to niepowodzenie próbował sobie zrekompensować na innym odcinku. Karol III Prostak obległ Saint‑Vaast, domagając się od hrabiego Flandrii Baldwina II Łysego zwrotu klasztoru. Po jego odzyskaniu przekazał go arcybiskupowi Reims Fulkowi Czcigodnemu, który natychmiast mianował świeckim opatem hrabiego Altmara. Baldwin II Łysy zareagował zdecydowanie, podejmując działania przeciwko stronie królewskiej i przystępując do walki o kontrolę nad drugim z wielkich opactw — Saint-Bertin, również pozostającym pod władzą Fulka Czcigodnego. 17 czerwca 900 r. ludzie Baldwina, dowodzeni przez Winemara, kasztelana Lillers, napadli i zamordowali arcybiskupa.

Morderstwo arcybiskupa było wydarzeniem niezwykle rzadkim w okresie karolińskim i głęboko wstrząsnęło współczesnymi. Nowy arcybiskup Reims, Heriveus, ekskomunikował zarówno Winemara, jak i jego mocodawcę, hrabiego Flandrii Baldwina II Łysego. Karol III Prostak, pozbawiony realnej siły militarnej, nie był jednak w stanie ukarać zbyt potężnego wasala. Jeszcze w tym samym roku ułaskawił Baldwina i przekazał mu opactwo Saint‑Bertin, kończąc spór na warunkach korzystnych dla hrabiego.

Karol III Prostak i Rollon

Odon zmarł 1 stycznia 898 r. w La Fère i został pochowany w opactwie Saint‑Denis. Tron bez przeszkód objął po nim Karol III Prostak, a margrabia Neustrii Robert nie wysuwał roszczeń do korony po bracie, uznając władzę młodego Karolinga. Przez ponad dekadę relacje między nimi pozostawały stabilne, lecz napięcia narosły w 911 r., kiedy Karol zawarł układ w Saint-Clair-sur-Epte z wikingiem Rollonem. Nakłonił go do podporządkowania się królowi i osiedlenia na ziemiach między Sekwaną a Kanałem La Manche, co dało początek księstwu Normandii. Decyzja ta, podjęta bez udziału Roberta i kosztem jego strefy wpływów, stała się początkiem otwartego konfliktu między królem a Robertynami.

Władzę Karolinga uznali pozostali wielcy feudałowie królestwa: książę Burgundii Ryszard I Sprawiedliwy, książę Akwitanii, hrabia Owernii oraz margrabia Gocji Wilhelm I Pobożny, hrabia Vermandois Herbert I czy też w końcu hrabia Flandrii Baldwin II Łysy. To szerokie poparcie możnych zapewniło Karolowi stabilne objęcie tronu po śmierci Odona i przez pewien czas gwarantowało mu silną pozycję polityczną — przynajmniej do momentu, gdy układ z Rollonem zaczął podważać równowagę między królem a Robertynami.

Karol miał dziewiętnaście lat, gdy wstąpił na tron i odziedziczył ten sam problem, z którym zmagali się jego poprzednicy. Rollon pozostał w regionie po zakończeniu oblężenia Paryża w 886 r. i bezkarnie napadał okoliczne ziemie, porywając ludzi na handel niewolnikami lub dla okupu oraz rabując wszelkie kosztowności, jakie udało mu się znaleźć.

Możni poprosili Karola III Prostaka, aby podjął działania przeciwko najazdom Rollona. Według X‑wiecznego kronikarza Dudona z Saint‑Quentin zasugerowali, by król zaoferował wodzowi wikingów ziemię, tytuł oraz frankijską możną za żonę w zamian za pokój i ochronę. Zamiast kontynuować bezowocną walkę z najeźdźcami lub uciekać się do płacenia im za odejście bądź zatrudniania ich jako najemników, Karol przyjął propozycję możnych i złożył Rollonowi ofertę, którą ten ostatecznie zaakceptował.

Karol III Prostak jedynie prawnie usankcjonował to, co już od dawna było faktem, ponieważ tereny dolnej Sekwany były zajęte i zasiedlone przez wikingów. W wyniku układu Rollon stał się jednym z hrabiów królestwa, a wraz z tytułem spadły na niego wszystkie obowiązki feudalne: ochrona ludności i terytorium oraz wymierzanie sprawiedliwości. Dodatkowo przyjął chrzest. W ten sposób król włączył Rollona w struktury feudalne królestwa, przekształcając dotychczasowego najeźdźcę w lojalnego wasala.

Ziemie przekazane Rollonowi stały się z czasem Normandią. Wiking dotrzymał warunków układu, broniąc zarówno własnego władztwa, jak i Królestwa Zachodnich Franków przed kolejnymi najazdami. Po traktacie w Saint-Clair-sur-Epte z roku 911 r. znacząco ustały wyprawy wikingów w górę Sekwany.

Lotaryngia i walka o koronę

W tym samym roku zmarł król Wschodnich Franków, Ludwik IV Dziecię. Jego śmierć zakończyła linię wschodniofrankijskich Karolingów wywodzącą się od Ludwika II Niemieckiego. Zgodnie z prawem dynastycznym korona powinna przypaść Karolowi III Prostakowi jako najstarszemu żyjącemu przedstawicielowi rodu Karolingów.

Jednak czterej najpotężniejsi książęta Wschodnich Franków — Frankonii, Szwabii, Bawarii i Saksonii — zdecydowali inaczej. Zamiast Karola wybrali na króla Konrada, księcia Frankonii, przedstawiciela dynastii Konradynów. Wybór ten nie był przypadkowy.

Po pierwsze, Konrad był najpotężniejszym i najbardziej wpływowym księciem na dworze Ludwika IV Dziecięcia. Jako przywódca Frankonii miał realną siłę polityczną i wojskową, której brakowało innym kandydatom.

Po drugie — i ważniejsze — Konrad był krewnym zmarłego króla. W dokumentach określał Ludwika mianem consanguineus („krewny krwi”), natomiast Ludwik odnosił się do Konrada jako do nepos („siostrzeniec” lub szerzej: „bliski krewny młodszego pokolenia”). Konrad zapewnił sobie również wyjątkową pozycję secundus a rege, czyli „drugiego po królu”, jeszcze za życia Ludwika. On sam i jego bracia byli w źródłach określani jako propinquus Ludovici („bliski krewny Ludwika”) oraz nepos amabilis („umiłowany krewny”).

Do dziś historycy dyskutują o dokładnym stopniu pokrewieństwa między nimi. Najbardziej rozpowszechniona hipoteza zakłada, że królowa Oda, matka Ludwika IV Dziecięcia, oraz Glismut, matka Konrada, były siostrami. Jeśli tak było, Konrad I był kuzynem pierwszego stopnia Ludwika — a więc jego najbliższym żyjącym krewnym. To właśnie ten fakt odegrał kluczową rolę podczas elekcji 10 listopada 911 r.

Część możnych Lotaryngii, na czele z hrabiami Reginarem I, Wigerykiem, Gerardem i Manfredem, zwróciła się do Karola III Prostaka z prośbą o objęcie tronu wschodniofrankijskiego. Region ten od dawna ciążył ku Królestwu Zachodnich Franków, ponieważ lotaryńskie rody możnowładcze posiadały rozległe dobra po obu stronach granicy. Istniały też silne więzi rodzinne łączące elity Lotaryngii z arystokracją zachodniofrankijską, co dodatkowo sprzyjało orientacji na Karola.

Karol widział w tej sytuacji ogromną szansę. Lotaryngia była krajem bogatym, strategicznie położonym i stanowiła dawne jądro władzy Karolingów, obejmujące tereny, z których wywodziła się dynastia. Zjednoczenie jej z własnym królestwem oznaczałoby nie tylko prestiż, lecz także realne wzmocnienie polityczne i gospodarcze.

Właśnie w tym kontekście Karol III Prostak zdecydował się przywrócić tytuł rex Francorum, dawno porzucony przez jego poprzedników. Był to świadomy gest polityczny, mający podkreślić jego ambicję panowania nad całym dziedzictwem Franków — zarówno zachodnim, jak i lotaryńskim — oraz odwołanie do tradycji karolińskiej jedności.

Sam Karol był również silnie związany z Lotaryngią poprzez rodzinę, ponieważ w 907 r. poślubił lotaryńską możną Frederunę, prawdopodobnie córkę hrabiego Teodoryka. Małżeństwo to dodatkowo umacniało jego pozycję w regionie i wzmacniało naturalne więzi między dynastią karolińską a lotaryńską arystokracją.

Nie bez znaczenia pozostawał fakt, że Lotaryngia funkcjonowała jako odrębne królestwo w ramach państwa Karolingów wschodniofrankijskich. Za panowania cesarza Arnulfa z Karyntii cieszyła się bardzo szeroką autonomią. W 895 r. Arnulf przekazał to królestwo swojemu nieślubnemu synowi Zwentiboldowi (Swentiboldowi), a po jego śmierci władzę przejął Ludwik IV Dziecię.

Lotaryngia miała również własną kancelarię królewską, którą kierował arcybiskup Trewiru Radbod. Była ona całkowicie odrębna od kancelarii Królestwa Wschodnich Franków, zarządzanej przez arcybiskupa salzburskiego Pilgrima I oraz arcybiskupa mogunckiego Hattona I. Ten dualizm administracyjny podkreślał wyjątkowy status Lotaryngii i jej odmienność od reszty królestwa.

Co więcej, oddanie w 904 r. tytułu księcia lotaryńskiego w ręce Gebharda z rodu frankońskich Konradynów tylko pogłębiło napięcia. Decyzja ta przysporzyła Ludwikowi IV Dziecię wielu wrogów wśród lotaryńskich możnych, którzy nie chcieli widzieć przedstawiciela Konradynów jako zwierzchnika regionu o tak silnej tożsamości i tradycji autonomii.

Od momentu objęcia władzy nad Lotaryngią Karol III Prostak zaczął opierać się na krewnych swojej żony Frederuny, nadając im urzędy i godności, aby zrównoważyć wpływy możnych Królestwa Zachodnich Franków. Wśród tych awansowanych znaleźli się: Ernust, siostrzeniec Frederuny, Bowon (Bovo, Beuves), jej brat, biskup Châlons, oraz przede wszystkim Haganon, kuzyn królowej, spokrewniony również z Gerardem z Brogne.

Od 914 r. funkcję notariusza‑kanclerza króla pełnił zawsze Lotaryńczyk: najpierw Gauzelin z Toul (914–919), a następnie sam Haganon. Oznaczało to, że najważniejszy urząd kancelaryjny — kluczowy dla funkcjonowania władzy królewskiej — znalazł się trwale w rękach ludzi z Lotaryngii.

Karol świadomie faworyzował krewnych swojej żony, licząc, że zapewni mu to lojalność regionu i pozwoli zbudować silniejsze, bardziej stabilne zaplecze polityczne. W Lotaryngii miał realną szansę stworzyć przeciwwagę dla wciąż potężnych Robertynów, którzy dominowali w zachodniej części królestwa i coraz bardziej kwestionowali jego władzę.

Frederuna zmarła w 917 r., urodziwszy Karolowi sześć córek, lecz żadnego syna. W tej sytuacji król, potrzebując męskiego następcy i nowych sojuszy dynastycznych, w 919 r. poślubił Edwigę z Wesseksu.

Małżeństwo Karola z Edwigą miało na celu nie tylko zapewnienie męskiego potomka, lecz także wzmocnienie jego pozycji politycznej. Edwiga była córką Edwarda Starszego, króla Wesseksu, syna i następcy Alfreda Wielkiego. Była również bratanicą Ethelfledy, Pani Mercji i poprzez nią spokrewniona z elitami Mercji, którą Edward przejął po śmierci siostry. Związek Karola z Edwigą łączył go więc z potężną dynastią anglosaską, co stanowiło dla niego cenne wzmocnienie prestiżu i potencjalnych sojuszy.

Systematyczne koncentrowanie zasobów i aktywności królewskiej w Lotaryngii oraz bliskie osobiste powiązania Karola III Prostaka z Haganonem wywoływały narastające niezadowolenie wśród zachodniofrankijskiego możnowładztwa. Uważali oni, że król powinien skupić się przede wszystkim na sprawach własnego królestwa i słuchać rad swoich zachodniofrankijskich doradców, a nie krewnych zmarłej Frederuny.

Po 911 r. Karol przebywał głównie w Lotaryngii, korzystając z pałaców w Metzu, Akwizgranie, Herstal, Gondreville i Thionville. W samym Królestwie Franków Zachodnich pojawiał się rzadziej, najczęściej w Compiègne, Attigny, Laon i Tours‑sur‑Marne. Ta widoczna preferencja dla Lotaryngii była odbierana jako zaniedbywanie rdzenia jego władzy.

W 919 r. napięcia osiągnęły punkt krytyczny. Gdy król zwrócił się do możnych zachodniofrankijskich o wysłanie posiłków przeciwko najazdowi Madziarów, ci odmówili. Był to sygnał otwartego sprzeciwu wobec jego polityki i osobistych wyborów. Pomocy udzielił mu jedynie arcybiskup Reims, Heriveus, co jeszcze bardziej obnażyło izolację Karola wśród własnych elit.

Około 922 r. Karol III Prostak pozbawił swoją ciotkę Rothildę, córkę Karola II Łysego, funkcji przeoryszy bogatego opactwa Chelles i przekazał je swojemu faworytowi, Haganonowi. Było to posunięcie wyjątkowo nierozważne.

Po pierwsze, od dawna obowiązywała zasada, że król nie może odebrać tytułu ani dóbr lojalnemu poddanemu bez odszkodowania, chyba że dopuścił się on zdrady. Rothilda nie popełniła żadnego przewinienia, więc jej usunięcie było jawnym naruszeniem zwyczaju.

Po drugie — i najważniejsze — Rothilda była matką hrabiego Maine Hugona I oraz teściową Hugona Wielkiego, głowy rodu Robertynów. Odebranie jej prestiżowego opactwa i przekazanie go Haganonowi było więc bezpośrednim afrontem wobec jednej z najpotężniejszych rodzin w królestwie.

Ten gest stał się iskrą, która podpaliła już napiętą sytuację polityczną.

Właśnie z tego powodu w 922 r. władza Karola jako króla została otwarcie zakwestionowana przez Roberta, ojca Hugona Wielkiego i głowę rodu Robertynów. Dla możnych zachodniofrankijskich było jasne, że Karol: ignoruje ich interesy, faworyzuje Lotaryńczyków, łamie ustalone zwyczaje i działa wbrew logice politycznej królestwa.

Bunt Roberta był więc nie tylko reakcją na pojedynczą decyzję, lecz kulminacją wieloletniej frustracji wobec polityki Karola.

Bunt Roberta był tym poważniejszy, że on sam i jego syn Hugon Wielki uzyskali poparcie wielu możnych oburzonych zachowaniem króla. Do ich obozu dołączyli niemal wszyscy hrabiowie Kraju Franków (Francia), mimo że formalnie byli bezpośrednimi wasalami Karolingów. Poparcia udzielił również Rudolf, książę Burgundii, syn i następca Ryszarda I Sprawiedliwego, który dodatkowo był zięciem Roberta dzięki małżeństwu z jego córką Emmą.

Jeszcze poważniejszym sygnałem było to, że przeciw Karolowi opowiedzieli się także wasale arcybiskupa Reims, a być może nawet sam arcybiskup Heriveus — ten sam, który rok wcześniej jako jedyny udzielił królowi pomocy podczas najazdu Madziarów. Oznaczało to, że Karol tracił poparcie nie tylko świeckiej arystokracji, lecz także kluczowych przedstawicieli Kościoła.

Hugon Wielki, prowadząc armię liczącą około dwóch tysięcy rycerzy, ruszył w kierunku Laon, zmuszając Karola III Prostaka i Haganona, którzy tam przebywali, do pospiesznej ucieczki do Lotaryngii. Towarzyszył im inny Karoling — Herbert II, hrabia Vermandois. Hugon ścigał Karola aż do Mozy, gdzie dodatkowo zapewnił sobie poparcie Gisleberta z Lotaryngii, co jeszcze bardziej osłabiło pozycję króla.

W tym samym czasie margrabia Robert połączył swoje siły z armią burgundzką dowodzoną przez jego zięcia, księcia Rudolfa. Wówczas rozpoczęły się otwarte działania wojenne.

Przechodząc do ofensywy, Karol III Prostak wraz z niewielką grupą lotaryńskich stronników uderzył na Reims. Zniszczył zamek Omont, zdobył Épernay i splądrował dobra kościelne należące do arcybiskupstwa Reims. Następnie, w Zielone Świątki, armia królewska skierowała się ponownie przeciwko Reims. Atak zakończył się jednak niepowodzeniem — mieszkańcy miasta biskupiego zadali królewskim oddziałom ciężkie straty i zmusili je do odwrotu.

Niedługo po tej porażce Karol otrzymał kolejną druzgocącą wiadomość: Laon, jego główna rezydencja i symbol królewskiej władzy, padło pod naporem wojsk Roberta.

Przez chwilę Karol rozważał marsz na Laon, aby odbić miasto. Jednak widząc, że jego armia jest zdemoralizowana, topnieje wskutek dezercji i nie ma realnych szans na zwycięstwo, podjął decyzję o wycofaniu się. Przeprawił się przez Mozę, by schronić się w Lotaryngii u ostatnich wiernych stronników.

Robert przejął teraz realną władzę, a jego pozycja nigdy wcześniej nie była tak silna. Udało mu się stworzyć wokół siebie rozległą i stabilną sieć sojuszy, obejmującą zarówno możnych z Zachodnich Franków, jak i wpływowe rody z sąsiednich regionów.

W Lotaryngii, gdzie Karol III Prostak wciąż miał pewnych zwolenników, książę Gislebert skłaniał się ku Robertowi, co osłabiało lotaryńskie zaplecze Karola.

Burgundia Rudolfa była Robertowi całkowicie oddana — więzy rodzinne i wspólne interesy polityczne czyniły z Rudolfa jednego z najpewniejszych sojuszników.

Kraj Franków, niegdyś wrogi wobec króla Odona, tym razem wyraźnie poparł Roberta przeciwko jego własnemu seniorowi.

W tym kontekście szczególnie istotna była postawa Herberta II z Vermandois. Choć jako Karoling — podobnie jak jego ojciec Herbert I trzy dekady wcześniej — początkowo stanął po stronie Karola III Prostaka, jego sytuacja rodzinna czyniła zmianę lojalności niemal nieuniknioną. Herbert II był bowiem podwójnie skoligacony z Robertem: poślubił Adelajdę, córkę Roberta z pierwszego małżeństwa, a Robert poślubił Beatrycze, siostrę Herberta II jako swoją drugą żonę.

W takiej konfiguracji przejście Herberta II na stronę Roberta było tylko kwestią czasu. Najprawdopodobniej nastąpiło to już dzień po zdobyciu Laon, gdy stało się jasne, że Karol traci kontrolę nad własnym królestwem.

Nie wszyscy możnowładcy jednoznacznie opowiedzieli się po stronie Roberta lub Karola. W wielu regionach reakcje były ostrożne, ambiwalentne lub wręcz obojętne.

Arnulf I Wielki, hrabia Flandrii, pozostał całkowicie obojętny wobec wydarzeń. Jego polityka tradycyjnie koncentrowała się na obronie własnych interesów i utrzymaniu autonomii, a konflikt między Karolem a Robertem nie dawał mu bezpośrednich korzyści.

Akwitańczycy okazali Karolowi umiarkowane, ale zauważalne poparcie. Po koronacji Roberta skryptoria kościelne w Poitiers, Limoges, Brioude i Conques nadal datowały swoje dokumenty według panowania Karola III Prostaka. Był to subtelny, lecz wymowny gest lojalności wobec prawowitego króla z rodu Karolingów.

Wikingowie z Rouen patrzyli z niechęcią na upadek Karola. To on zalegalizował ich osiedlenie w Normandii i nadał Rollonowi tytuł hrabiego. Utrata wpływów Karola oznaczała dla nich niepewność co do przyszłości ich statusu i przywilejów.

W efekcie powstała mozaika postaw: od otwartego buntu, przez ostrożną neutralność, po cichą lojalność wobec Karola. Pokazywało to, jak głęboko podzielone było królestwo i jak bardzo konflikt ten wykraczał poza zwykłą walkę o tron.

Dzięki szerokiemu sojuszowi jednych i bierności innych Robert mógł 29 czerwca 922 r. dokonać czegoś, na co jego starszy brat Odon nigdy się nie odważył: zająć tron, mimo że prawowity król z dynastii Karolingów wciąż żył. Był to pierwszy taki przypadek w historii króles