Mówiąc o współistnieniu chrześcijan i muzułmanów, wspominaliśmy o arabizacji — którą uważamy za bardzo powierzchowną — muladów z doliny Ebro. Trudniej było jednak wniknąć w ich sferę religijną, czyli ustalić, w jakim stopniu przyjęcie islamu wynikało z wewnętrznej przekonania, a jak bardzo z chęci uzyskania uprzywilejowanego statusu osobistego. W każdym razie, jeśli to właśnie był impuls pierwszych nawróconych, nie ma powodu wątpić w religijność kolejnych pokoleń, z wyjątkiem dobrze znanych przypadków publicznej apostazji.
Jeżeli jednak starcie między chrześcijaństwem a islamem było powstrzymywane, na obszarze obejmującym teren między Ebro a Pirenejami, dzięki więzom rodzinnym, a nawet przez pewną wspólnotę kulturową i językową, to różnice religijne stanowiły mimo wszystko czynnik fundamentalny, ponieważ w islamie wiązało się to z podporządkowaniem się normom prawa publicznego i prywatnego, regulowanym przez prawo religijne.
Nie dysponujemy też tak obszernymi informacjami o życiu duchowym i organizacji religijnej Basków, ich przeciwników, jak byśmy chcieli. Lepiej można to dostrzec w Królestwie Pampeluny i na wschodzie, odpowiadającym dorzeczu Aragonu i jego dopływom. W Królestwie Pampeluny religijność ta stanowi kontynuację sytuacji wcześniejszej, z okresu rządów Wizygotów, Można też przypuszczać, że chrześcijanie niezadowoleni lub znajdujący się w trudnej sytuacji na południu szukali schronienia wśród swoich współwyznawców na północy.
Biskupstwo, którego siedzibą pod koniec okresu wizygockiego była Pampeluna, przetrwało do IX wieku.
Na terenach wschodnich wyraźnie widać odnowę życia monastycznego, które napływało z północy, ze świata karolińskiego. To, czego Karolingowie nie mogli osiągnąć drogą polityczną, udało im się zrealizować przez religię. Starcie między chrześcijaństwem a islamem znalazło tu żyzną glebę, aby nowe „nasiona” mogły zakiełkować.
Mamy informację o różnych klasztorach, niektóre założone przez królów Pampeluny, inne przez osoby prywatne. Niektóre z nich znajdowały się przy wejściu do dolin, pełniąc funkcję strażnic — przed wąskimi przełomami, przez które doliny otwierają się na południe. Inne były osłonięte, położone w głębi doliny. Do tych, które możemy z całą pewnością udokumentować, należy klasztor św. Piotra w Usún, w Romanzado, przy wejściu do doliny Salazar, po lewej stronie rzeki, przed dojściem do przełomu Arbayún. Jego kościół został poświęcony w 829 r. przez biskupa Pampeluny, Opilano. W głębi samej doliny Salazar, w jednej z bocznych wąwozów tej rzeki, znajdował się klasztor w Igal.
U wejścia do doliny Roncal, na zachodnim brzegu rzeki Esca, na północ od miejscowości Salvatierra, znajdował się klasztor Santa María de la Fuenfría, który został ufundowany przez króla Pampeluny Garcíę Íñigueza przy udziale biskupa Pampeluny Wiliesinda oraz opata Klasztoru Świętego Zbawiciela w Leire, Fortúna. Jak podaje dokument z epoki, „wszyscy trzej ustanowili regułę i klasztor zwany Fuenfría oraz wznieśli kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, poświęcili go i uposażyli hojnymi darowiznami”.
Klasztor Świętego Zbawiciela w Leire jako jedyny został usytuowany w miejscu umożliwiającym kontrolę rozległej doliny rzeki Aragón, zarówno po stronie aragońskiej, jak i pampeluńskiej. Był niczym wieża strażnicza. Data jego założenia nie jest znana, ale w pierwszej połowie IX wieku musiał być najważniejszym klasztorem w królestwie, nie tylko ze względu na pochwały, jakimi obdarzył go Eulogiusz z Kordoby, jak zobaczymy, ale także dlatego, że mógł zakładać inne klasztory, obdarzając je ziemią, być może oddzieloną od jego własnej.
W granicach włości hrabiego Aragonii znajdował się klasztor św. Marcina w Ciella, wzniesiony u wejścia do doliny Ansó, w pobliżu wąwozu Biniés. Został on ufundowany po roku 833 przez dwóch duchownych, z których jeden nosił imię Atilio, a drugi — Gonzalo, określany jako kapelan Karola II Łysego. U wylotu doliny Echo znajdował się klasztor św. Juliana w Labasal, natomiast w głębi doliny usytuowany był klasztor św. Piotra w Siresa, bez wątpienia najważniejszy spośród nich wszystkich, zarówno ze względu na liczbę mnichów, jak i na ich świętość oraz poziom nauki. Jak głosi źródło, mnisi ci „rozświetlili cały Zachód praktyką regularnej dyscypliny”. Klasztor ten został ufundowany w 833 r. przez hrabiego Galinda Aznara, a jego pierwszym opatem był Zakarías (Zachariasz).



Daty założenia pierwszych klasztorów umiejscawiają je w okresie, gdy władzę zwierzchnią na tym terenie sprawowali monarchowie z dynastii Karolingów, sprawując ją w różnym stopniu skutecznie, za pośrednictwem ustanowionych przez siebie hrabiów. Informacje, jakie posiadamy na ich temat, wskazują, że zarówno pod względem duchowym, jak i kulturowym, klasztory te czerpały w większym stopniu z renesansu karolińskiego niż z dorobku izydoriańskiego czy wizygockiego. Wiedzę tę zawdzięczamy św. Eulogiuszowi, obrońcy chrześcijan z Kordoby.
Święty Eulogiusz z Kordoby i kultura monastyczna obszaru Pirenejów
Chcąc odwiedzić swoich braci, Álvara i Izydora, którzy udali się w sprawach handlowych do Bawarii, św. Eulogiusz wyruszył w podróż przez Galię, podążając zwyczajową trasą przez Marchię Hiszpańską. Jednak natknął się na ziemie ogarnięte buntem przeciwko władzy Karola II Łysego, kierowanym przez hrabiego Wilhelma, który oczekiwał wsparcia ze strony emira Kordoby Abd ar-Rahmana II. Wówczas zmienił trasę, aby skorzystać z przełęczy w Roncesvalles, lecz zwolennicy innego również zbuntowanego hrabiego, Sancha Sáncheza, terroryzowali kraj. W tej sytuacji nie odważył się przekroczyć Pirenejów między grupami buntowników i Eulogiusz został ojcowsko przyjęty przez biskupa Pampeluny, Wiliesinda, który pocieszał go w chwilach przygnębienia i wskazał mu drogę do odwiedzenia klasztorów w Pirenejach, a w szczególności klasztoru założonego piętnaście lat wcześniej przez opata Zachariasza, którego sława z pewnością dotarła także do niego.
Najpierw udał się do Klasztoru Świętego Zbawiciela w Leire, którym wówczas kierował opat Fortún, przebywając tam przez wiele dni i przeglądając jego bibliotekę. Następnie prawdopodobnie odwiedził klasztory w Igal i Urdaspal, których opatami byli Jimeno i Dadilano, a później klasztor w Ciella, wciąż kierowany przez jego założyciela, Atilia. Ostatecznie dotarł do Siresy, gdzie po śmierci założyciela Zachariasza opatem był Odoario, „człowiek o wielkiej świętości i erudycji”. Była to bez wątpienia największa wspólnota, którą Eulogiusz szacuje na nieco ponad sto osób, podczas gdy Álvaro z Kordoby podaje liczbę stu pięćdziesięciu.


Eulogiusz podziwiał ducha miłosierdzia, pokory i posłuszeństwa, który kierował mnichami, świętą rywalizację w ćwiczeniu cnót, gościnność wobec pielgrzymów i gości, brak plotek pomimo tak dużej liczby zakonników, a także zachowanie milczenia i modlitwy nocnej. Wszystkie te cnoty odpowiadały odnowie życia monastycznego, którą podjął cesarz Ludwik I Pobożny na podstawie synodów w Akwizgranie w latach 816–817. Podążając za duchem św. Benedykta z Aniano, większą uwagę przywiązywano teraz do ascetyzmu i pokuty, co czyniło klasztory schronieniem dla nauki kościelnej i chrześcijańskich cnót. O ile cesarz Karol I Wielki starał się uczynić z klasztorów ośrodki życia intelektualnego, o tyle jego syn cesarz Ludwik I Pobożny dążył do przekształcenia ich w domy doskonałości ewangelicznej.



Klasztory pirenejskie, według relacji św. Eulogiusza z Kordoby, przyjęły tę dwoistą orientację. Stąd szczery podziw dla cnót mnichów i czystości reguły, wyrażony w jego liście do biskupa Pampeluny, oraz zainteresowanie tym, aby w południowej Hiszpanii rozpowszechnić nowości bibliograficzne zdobyte w Leire i Siresa, które były nieznane najbardziej uczonym mężom Andaluzji.




Rzeczywiście, z tych klasztorów św. Eulogiusz zabrał ze sobą, według relacji swojego przyjaciela Álvara, „księgę Państwo Boże św. Augustyna, Eneidę Wergiliusza, wiersze Juwenalisa, satyryczne poematy Persjusza, rozważania filozoficzne Porfiriusza, zbiory epigramatów Adelelma, wierszowane bajki Awienusa oraz znakomitą antologię poetycką hymnów katolickich, wraz z wieloma innymi dziełami doktrynalnymi wybitnych twórców tradycji, wszystko to przeznaczone do wnikliwych studiów i pogłębionych badań”. Dotarcie tych ksiąg do Kordoby musiało wywołać poruszenie wśród chrześcijan zajmujących się studiami literackimi. Álvaro z Kordoby i Jan z Sewilli zaczęli wzbogacać swoje pisma cytatami lub bezpośrednimi reminiscencjami pochodzącymi z ksiąg przywiezionych przez Eulogiusza. Kopie tych rękopisów rozprzestrzeniły się szeroko, a część z nich dotarła aż do klasztoru mozarabskiego w Abellar, niedaleko Leónu.
Wśród tekstów zgromadzonych w Leire znajduje się Życie Mahometa, które ukazuje nienawiść i sarkazm chrześcijan wobec proroka, a jednocześnie zawiera dość obszerne informacje biograficzne, jakie można było uzyskać tylko w środowisku islamskim. Częste kontakty między mieszkańcami Pampeluny a muzułmanami pozwalają wyjaśnić powstanie tego tekstu, który Eulogiusz przytacza w swoim Apologeticus martyrum, a następnie streszcza w korespondencji Jana z Sewilli do Álvara z Kordoby.
Podróż Eulogiusza odbyła się około roku 848. Powrót odbył przez Saragossę, gdzie dotarły do niego wieści o jego braciach od kupców przybyłych z Bawarii, a następnie przeszedł przez Sigüenzę, Alcalá i Toledo. Biskup Pampeluny poprosił go, aby przesłał mu relikwie męczennika z Kordoby, św. Zoila. Nie mógł jednak od razu wykonać tego zadania: z jednej strony z powodu prześladowań, których doświadczali mozarabowie z Kordoby, z drugiej z powodu trudności w znalezieniu osoby godnej zaufania, której mógłby powierzyć relikwie, co opóźniało wykonanie prośby. W końcu, korzystając z okazji powrotu Galinda Iñígueza do domu — być może w nadziei na przebaczenie po śmierci ojca, Iñigo Aristy, którego opuścił — Eulogiusz powierzył mu relikwie wraz z listem pełnym nostalgii, w którym przywołuje wspomnienia z podróży, dziękuje opatowi i mnichom, którzy go przyjęli, i przeciwstawia swoją smutną sytuację w kordobskiej więzieniu: „jęcząc pod bezbożnym jarzmem Arabów, podczas gdy wy w Pampelunie cieszycie się szczęściem bycia chronionym pod panowaniem księcia, który czci Jezusa Chrystusa”. List jest datowany na 15 listopada 851 r. i zawiera spis ostatnich mieszkańców Kordoby, którzy ponieśli męczeństwo.
Ukazuje to teytorium Pirenejów jako obszar intensywnej konfrontacji i wymiany religijnej oraz kulturowej, gdzie chrześcijaństwo, wspierane przez struktury monastyczne i inspirację karolińską, umacniało swoją tożsamość w opozycji do islamu, a zarazem oddziaływało na chrześcijan żyjących pod panowaniem muzułmańskim.






BIBLIOGRAFIA:
1. Tadeusz Miłkowski, Paweł Machcewicz, Historia Hiszpanii, Wrocław 2009
2. Manuel Tunón de Lara, Julio Valdeón Baruque, Antonio Domínguez Ortiz, Historia Hiszpanii, Szymon Jędrusiak (tłum.), Kraków 2012,
3. Jean de Jaurgain, La Vasconie: étude historique et critique sur les origines du royaume de Navarre, du duché de Gascogne, des comtés de Comminges, d’Aragon, de Foix, de Bigorre, d’Alava & de Biscaye, de la vicomté de Béarn et des grands fiefs du duché de Gascogne, vol. II, Pau 1898-1902,
4. Manuel Iglesias Costa, Historia del Condado del Ribagorza, Huesca 2001,
5. José María Lacarra, Textos navarros del Códice de Roda,
6. José María Lacarra, Historia del Reino de Navarra en la edad media, 1975,
7. José María Lacarra, Historia política del reino de Navarra: desde sus orígenes hasta su incorporación a Castilla.Volumen primero, Pamplona 1972,
8. Alberto Cañada Juste, Ángel J. Martín Duque, La campaña musulmana de Pamplona año 924, Pamplona 1974.
💛 Wesprzyj naszą pracę, klikając w link:
https://suppi.pl/speculumeuropae
💛 Wpłat można też dokonywać na numer konta:
09 1460 1181 2025 0084 5728 0002
Jeśli znasz jakieś ciekawe fakty na ten temat, podziel się nimi w komentarzu.
Będziemy wdzięczni za każdą informację!