Wspominając o ślubie Elżbiety pomorskiej z Karolem IV Luksemburskim, należy pamiętać o kontekście politycznym, w jakim do niego doszło. XIV wieczna Europa Środkowa i Rzesza Niemiecka były terenem rywalizacji kilku potężnych domów królewskich i książęcych: Piastów, Luksemburgów, Wittelsbachów, Habsburgów i Andegawenów. I tak w skrócie, źródeł konfliktu między Piastami a Luksemburgami należy doszukiwać się w walce o koronę polską, a następnie rywalizacji o Śląsk, Luksemburgów, Wittelsbachów i Habsburgów w rywalizacji o koronę królewską niemiecką, czeską i cesarską rzymską a później o panowanie nad Tyrolem i Brandenburgią oraz ambicjami książąt austriackich pragnących wejść w szeregi kolegium książąt elektorów Rzeczy uprawnionych do wyboru króla niemieckiego. Andegawenowie umocnieni na tronie węgiersko-chorwackim rozpoczęli budowę swojego imperium, a na horyzoncie była perspektywa przejęcia tronu polskiego po bezpotomnym Kazimierzu III Wielkim.
W 1362 r. powstała koalicja przeciwko cesarzowi Niemiec i królowi Czech Karolowi IV Luksemburskiemu, w której znaleźli się król Węgier Ludwik I Wielki i król Polski Kazimierz III Wielki oraz książę Austrii Rudolf IV Założyciel i książęta Bawarii z dynastii Wittelsbachów. Już w lipcu tego roku król Węgier, w towarzystwie polskiego monarchy, swojego wuja, poprowadził wojska w pobliże czeskiej granicy. Choć konflikt wisiał w powietrzu, ostatecznie nie wybuchł. Być może stało się tak dzięki mediacji Kazimierza III Wielkiego. Niewątpliwie wpływ na postępowanie cesarza musiała też wywrzeć wiadomość o śmierci 15 lipca 1362 r. jego żony Anny świdnickiej, bratanicy księcia świdnicko-jaworskiego Bolka II Małego, którego cesarz uczynił swoim pośrednikiem w sporze z królem Węgier.

We wrześniu 1362 r. przybył do zwaśnionych władców nuncjusz papieski Piotr z Volterry z zadaniem przywrócenia pokoju. Negocjacje przeciągały się aż do kwietnia 1363 r., kiedy to cesarz interweniował, unieważniając akt zrzeczenia się ziem patriarchy akwilejskiego Ludwika della Torre na rzecz Habsburgów. Książę Rudolf IV Założyciel zadowolił się uzyskaniem Tyrolu, do którego rościł sobie pretensje również hrabia Gorycji Meinhard VI. W pierwszych dniach maja bieżącego roku doszło do zawarcia układu o zawieszeniu broni między władcami Czech i Węgier. Wyznaczono też sędziów polubownych z obu stron, którzy mieli przygotować projekt dokumentu kończącego konflikt. Ludwika I Wielkiego reprezentował Kazimierz III Wielki, a Karola IV Luksemburskiego Bolko II Mały. Co ciekawe, Bolko II Mały był siostrzeńcem Kazimierza III Wielkiego, a zatem bliskim kuzynem Ludwika I Wielkiego. Ostateczny tekst ugody sędziowie polubowni ogłosili na kolejnym zjeździe w Krakowie 12 grudnia 1363 r. Skłóceni królowie zaprzysięgli ułożony w Krakowie akt podczas zjazdu w Brnie 11 lutego 1364 r. Obok Karola IV Luksemburskiego i Ludwika I Wielkiego oraz Rudolfa IV Założyciela, Albrechta III i Leopolda III na zjeździe tym obecni byli prawdopodobnie arbitrzy Kazimierz III Wielki oraz Bolko II Mały, oraz bardzo wielu książąt: Bolko III opolski, Przemysław I Noszak cieszyński, Henryk VII z Blizną brzesko-oławski oraz Kaźko IV słupski, brat cesarzowej i ukochany wnuk Kazimierza III Wielkiego. Najpewniej w tym miejscu postanowiono o zorganizowaniu kolejnego spotkania w Krakowie, którego celem było formalne potwierdzenie i wzmocnienie przyjacielskich relacji między spokrewnionymi monarchami.
Zbliżeniu zwaśnionych stron miał też służyć projekt ożenienia owdowiałego właśnie Karola IV Luksemburskiego z wnuczką Kazimierza III Wielkiego Elżbietą, córką księcia słupskiego Bogusława V. Podobnie jak poprzednie małżeństwa, było ono częścią kalkulacji politycznych cesarza Karola IV Luksemburskiego.

21 maja 1363 r. w Krakowie cesarz Karol IV Luksemburski poślubił 30 lat młodszą Elżbietę pomorską jako swoją czwartą żonę. Ślubu udzielił im arcybiskup gnieźnieński Jarosław Bogoria ze Skotnik. W uroczystościach ślubnych, a następnie weselnych uczestniczyli władcy Czech (pan młody) i Polski (gospodarz). Byli zapewne też obecni książęta: Bolko II Mały, Bogusław V wraz z synem Kaźkiem IV oraz brat Karola IV Luksemburskiego Jan Henryk, margrabia Moraw. Przybyli również książę czersko-warszawski Siemowit III, książę opolski Władysław Opolczyk, biskupi, opaci oraz możnowładztwo. Uroczystości weselne trwały prawdopodobnie 20 dni, w których trakcie biesiadowano, a jej uczestników raczono występami kuglarzy, widowiskami, tańcami, odbywały się turnieje rycerskie i gonitwy. Władcy i znamienici goście nocowali w zamku królewskim na Wawelu. Z okazji tego wydarzenia komnaty przemieniły się w scenerię godną królów i cesarzy. Purpurowe i szkarłatne tkaniny drapowały ściany, złoto lśniło w detalach, a perły i klejnoty rozsiewały subtelny blask. Na ten czas cały Kraków zaopatrzono sowicie w jadło i napoje, tak by nikomu niczego nie zabrakło. Posag Elżbiety pomorskiej pochodził głównie od królewskiego polskiego dziadka i był ogromną sumą 100 000 węgierskich guldenów. Po uroczystościach weselnych nowo poślubieni wyruszyli w drogę do Czech. 18 czerwca w Pradze Elżbieta pomorska została koronowana na królową Czech. We wrześniu miasta Hradec Králové, Vysoké Mýto i Chrudim zostały przekazane jej jako dobra osobiste.
Nowo zawarty mariaż pozwolił cesarzowi wykluczyć dziadka Elżbiety, króla polskiego Kazimierza III Wielkiego z koalicji antyluksemburskiej na czele, której stali król węgierski Ludwiki I Wielki i król duński Waldemar IV Odnowiciel, a także poprawił relacje z dwoma ostatnimi, z którymi również spokrewniona była Elżbieta. Dzięki temu Karol IV Luksemburski nie tylko wyrwał króla polskiego z grona swoich przeciwników politycznych, ale również zacieśnił stosunki z pomorskim domem książęcym Gryfitów, co uderzało bardzo mocno w bawarskich Wittelsbachów, którzy usadowili się w Brandenburgii. Margrabiowie brandenburscy od wielu lat rościli sobie pretensje do sprawowania zwierzchnictwa nad Pomorzem Zachodnim.

Natychmiast po przybyciu do Pragi 16 czerwca 1363 r. Elżbieta pomorska została koronowana na królową Czech. Na trzy dni przed tą koronacją odbyła się inna: królem Czech został 2-letni Wacław, syn Karola IV Luksemburskiego i Anny świdnickiej. Tym samym cesarz zabezpieczył prawa pierworodnego syna przed pretensjami swojej nowej żony i jej przyszłych dzieci. Było to posunięcie bardzo zręczne i świadczy o szerokim spojrzeniu na relacje rodzinne.
Już w 1364 r. Karol IV Luksemburski i Elżbieta pomorska pojawili się ponownie w Krakowie, by wziąć udział w zjeździe krakowskim, uwieńczonym słynną ucztą u Wierzynka. Było to spotkanie europejskich królów i książąt około 22-27 września 1364 r., zwołane z inicjatywy Kazimierza III Wielkiego, które miało prawdopodobnie omówić pomysł zorganizowania krucjaty antytureckiej, o której zwołanie zabiegał król Cypru Piotr I Lusignan. W zjeździe wzięli udział: cesarz niemiecki i jednocześnie król czeski Karol IV Luksemburski, król węgierski Ludwik I Wielki, król cypryjski Piotr I, oraz książę austriacki Rudolf IV Założyciel, margrabia morawski Jan Henryk Luksemburski, książę mazowiecki Siemowit III, książę opolski Władysław Opolczyk, książę świdnicko-jaworski Bolko II Mały, książę wołogosko-słupski Bogusław V z synem Kaźkiem IV słupskim, margrabiowie brandenburscy z rodu bawarskich Wittelsbachów Ludwik VI Rzymianin i Otto V Leniwy i nuncjusz papieski Jan. Należy jednak przypuszczać, że głównym celem owego krakowskiego zjazdu monarchów było omówienie spraw bieżących i sporów, jakie między owymi władcami występowały. Można postawić tezę, że chodziło o utrzymanie równowagi sił w Europie Środkowej między rodami Luksemburgów, Wittelsbachów, Piastów, Habsburgów i Andegawenów.
Jednak najważniejszym wydarzeniem w życiu młodziutkiej Elżbiety pomorskiej była podróż do Rzymu, która trwała od 2 kwietnia 1368 r. do 20 sierpnia 1369 r. W Wiecznym Mieście 1 listopada 1368 r. papież Urban V namaścił i koronował Elżbietę pomorską na cesarzową, a następnie przejechała przez miasto z koroną i mitrą na głowie. Towarzyszyły temu okrzykami i wiwaty Rzymian, a ceremonię zakończyła, uczestnicząc w posiłku koronacyjnym na Lateranie. Prawdopodobnie na cesarską koronację Elżbiety pomorskiej wykonano i użyto korony „czeskiej” lub „palatynackiej”, która jest uważana za szczególnie wybitne dzieło europejskiej biżuterii i obecnie znajduje się w Monachium.

Według współczesnych przedstawień cesarzowa była piękną kobietą. Na podstawie badań antropologicznych przeprowadzonych po otwarciu sarkofagu w 1928 r. wiemy, że Elżbieta pomorska była dość wysoka, miała około 169 cm wzrostu. Była obdarzona niezwykłą siłą fizyczną, którą odziedziczyła po pradziadkach litewsko-ruskich. Ponoć księżniczka pomorska gołymi rękami łamała podkowy, zginała miecze i rozrywała koszule. W siodle czuła się jak ryba w wodzie, galopując przez lasy i pola. Jej łuk posyłał strzały z precyzją doświadczonego wojownika, a w dłoni broń biała stawała się przedłużeniem jej woli, posługiwała się nią z niebywałą zręcznością. Historycy zgodnie twierdzą, że małżeństwo dużo starszego Karola z Elżbietą, mimo iż polityczne, okazało się udane. Nawet bardzo. Żyli długo i szczęśliwie. Doczekali się sześciorga dzieci, czyli więcej niż wszystkie pozostałe żony cesarza. Czworo z nich dożyje wieku dorosłego. Najstarsza, Anna, została królową Anglii, żoną Ryszarda II Plantageneta, i to ona w posagu otrzymała tę słynną koronę „czeską”, która powróciła do Niemiec wraz z Blanką Lancaster poślubioną Ludwikowi III Brodatemu przyszłemu elektorowi hrabiemu Palatynatu Reńskiego, stąd też jej druga nazwa korona „palatynacka”, czy też po prostu „korona Blanki„. Małgorzata poślubiła burgrabiego Norymbergii i margrabiego Kulmbach Jana III Hohenzollerna. Jan objął rządy w księstwie zgorzeleckim. Niestety, jego obiecująca przyszłość została brutalnie przerwana – zmarł, mając zaledwie 26 lat, a okoliczności jego śmierci do dziś pozostają zagadką. Najstarszy syn Elżbiety pomorskiej i Karola IV Luksemburskiego, Zygmunt był nadzieją matki, która pragnęła, aby zasiadł kiedyś na tronie pradziadka, Kazimierza III Wielkiego. I faktycznie o mały włos nie został królem Polski, ale to już temat na inny post. Zygmunt Luksemburski musiał zadowolić się koroną czeską, węgierską, chorwacką i wreszcie niemiecką i cesarską.
To wszystko sprawiło, że młoda cesarzowa stała się popularna i do dziś pozostała w pamięci polskiej, pomorskiej i czeskiej.
BIBLIOGRAFIA:
1. Zygmunt Boras, Książęta Pomorza Zachodniego, Poznań 1996,
2. pod red. Gerard Labuda, Historia Pomorza, T. I, cz. 2, Poznań 1969,
3. Kazimierz Kozłowski, Jerzy Podralski, Gryfici. Książęta Pomorza Zachodniego, Szczecin 1985,
4. Marcin Spórna, Piotr Wierzbicki, Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego, Kraków 2003,
5. Jerzy Wyrozumski, Dzieje Polski Piastowskiej (VIII w. – 1370), Kraków 1999,
6. Edward Rymar, Rodowód książąt pomorskich, Szczecin 2005,
7. Joachim Zdrenka, Elżbieta, córka Bogusława V księcia pomorskiego, żona cesarza Karola IV, Sobótka 1977,
8. Jerzy Wyrozumski, Kazimierz Wielki, Wrocław 1986,
9. Stanisław Szczur, Historia Polski: Średniowiecze, Kraków 2002,
10. Zbigniew Góralski, Pierwsza Rzesza Niemiecka, Warszawa 1975,
11. Henryk Wereszczycki, Historia Austrii, Wrocław 1986,
12. Władysław Czapliński, Adam Galos, Wacław Korta, Historia Niemiec, Wrocław 1981.
💛 Wesprzyj naszą pracę, klikając w link:
https://suppi.pl/speculumeuropae
💛 Wpłat można też dokonywać na numer konta:
09 1460 1181 2025 0084 5728 0002
Jeśli znasz jakieś ciekawe fakty na ten temat, podziel się nimi w komentarzu.
Będziemy wdzięczni za każdą informację!