Sancho III Wielki – król Nawarry

Sancho III Wielki urodził się pomiędzy rokiem 992 a 996. Był synem króla Pampeluny (Nawarry) Garcii II i Jimeny Fernandez. Należał do dynastii Jimenez, która rządziła Nawarrą od 905 r., gdy władze w Pampelunie przejął Sancho I Garcés.

Baskowie od najdawniejszych czasów zamieszkiwali zachodnie stoki Pirenejów, trwając niezłomnie na swojej ziemi mimo kolejnych fal podbojów. Ani potęga Wizygotów, ani arabskie armie kalifatu nie zdołały ich całkowicie ujarzmić. W obliczu ich nieposkromionej niezależności Frankowie utworzyli w 602 r. Księstwo Vasconii, późniejszej Gaskonii, by lepiej kontrolować buntownicze plemiona. Południowe krańce tej marchii w VIII wieku dostały się pod panowanie Emiratu Kordoby. Gdy w 778 r. Karol I Wielki ruszył na południe, zniszczył Pampelunę — jeden z głównych ośrodków baskijskich. Jednak Baskowie wzięli odwet w dolinie Roncevaux, gdzie ich zasadzka unicestwiła frankijską straż tylną dowodzoną przez legendarnego Rolanda. Po kolejnej bitwie pod Roncevaux w 824 r. Pampeluna wyzwoliła się spod zwierzchnictwa Franków, a władzę objął pierwszy król, Íñigo Arista, wspierany przez Umajjadów z Kordoby. Wkrótce młode królestwo zerwało zależność również od muzułmańskich sojuszników i rozpoczęło ekspansję na południe.

Efektem burzliwych podbojów i politycznych intryg było utworzenie w 923 r. Królestwa Najery – nowego bastionu chrześcijaństwa na ziemiach Baskonii. Tron objął Garcia I Sánchez, syn Sancho I, który dwa lata później, po zniszczeniu Pampeluny przez potężnego kalifa Kordoby Abd ar-Rahmana III, przeniósł stolicę królestwa do bezpieczniejszej Najery.

W czasach, gdy miecz decydował o losach narodów, Garcia rozdzielił swoje władztwo między synów: Sancho otrzymał Aragonię, a Ramiro ziemie wokół Viguerry z tytułem króla. To właśnie Sancho II Garcés, dziedzic jego rodu jako pierwszy przyjął dumny tytuł króla Nawarry – choć przez dwa stulecia wciąż brzmiało echo dawnej Pampeluny.

Jego następca, Garcia II Sánchez, musiał zmierzyć się z samym cieniem wschodniego potwora – Almanzorem, niepokonanym wodzem i kanclerzem kalifatu Kordoby. W jego najazdach spłonęła Pampeluna, a Garcia II zginął prawdopodobnie w jednej z bitew, broniąc ostatnich bastionów niezależności swojego królestwa.

Garcia II Sanchéz po raz ostatni pojawia się w źródłach około 1000 r., natomiast Sancho III Wielki jest poświadczony jako król dopiero od 1004 r. Fakt ten wzbudził przypuszczenia, że w latach pomiędzy tymi datami władzę nad królestwem mógł sprawować jego kuzyn, król Viguerry Sancho Ramírez, wymieniony w dokumencie z 1002 r. Wiadomo, że młody Sancho III część swego dzieciństwa spędził w klasztorze w Leyre, gdzie pobierał wychowanie zgodne z tradycją dynastii.

Mający około 12 lat Sancho III Garcés objął władze w królestwie Pampeluny i Najery oraz hrabstwie Aragonii w 1004 r. Początkowo rządził pod opieką rady regencyjnej: dwóch biskupów — Belosio i Garcii (Semero), jego matki królowej Jimeny i babki królowej Urraki Fernández oraz dworskiego podczaszego i majordomusa królowej, Garcii Beraskoitza oraz Oriola Johaniza. Celem młodego króla stała się obrona wszystkich chrześcijańskich państw na Półwyspie Iberyjskim. Jeszcze w 1002 r. miało dojść do legendarnej bitwy pod Calatañazor, ostatniego starcia Almanzora. Wedle legendy chrześcijanie w tym Sancho III Wielki, hrabia Kastylii Sancho García i król Leónu Alfons V mieli odnieść zwycięstwo nad Almanzorem, który zmarł niedługo później, w rzeczowości jednak faktyczne istnienie tej bitwy jest podważane. Tak czy inaczej, latem 1002 r. Almanzor zmarł, a władze w kalifacie przejęli jego synowie. Jeden z nich Abd ar-Rahman zwany Sanchuelo, zrodzony z Abdy, córki Sancho II króla Pampeluny, dążył do przejęcia tytułu kalifa po Hiszamie II, co zakończyło się jego upadkiem i rozpoczęło wojnę domową w kalifacie. Konflikt ten znany jako Fitna Al-Andalus doprowadził do rozpadu Kalifatu Kordobańskiego na liczne księstwa znanych jako taifaty.

Rozpad kalifatu znacząco zmniejszył zagrożenie islamskie i pozwolił chrześcijańskim władcą na wznowienie rekonkwisty. Hiszpańskie chrześcijaństwo wznowiło kontakty z Europą, czemu sprzyjały wzmożone pielgrzymki do Santiago de Compostela. Innowacje kulturowo – literackie, artystyczne i religijne – dotarły tą drogą, przyczyniając się do „europeizacji” królestw chrześcijańskich, dystansując je nieco od tradycyjnej kultury hiszpańsko-mozarabskiej.

Sancho III Wielki w początkowych latach rządów skupił się na konsolidacji swej władzy i zawarciu sojuszy małżeńskich, swą siedzibę zaś ustanowił w Najerze, nie zaś odbudowującej się Pampelunie. W 1005 r. po bezpotomnej śmierci Garcia Ramiréza ponownie przyłączył Królestwo Viguerry do Nawarry. W 1010 r. Sancho III Wielki jako pierwszy hiszpański monarcha od trzech wieków przekroczył Pireneje, by spotkać się z królem Franków. Do spotkania doszło w Saint-Jean d’Angély i uczestniczyli w nim Sancho III Wielki, król Francji Robert II Pobożny, książę Akwitanii Wilhelm V Wielki oraz książę Gaskonii Sancho VI Wilhelm. Ten ostatni był krewniakiem króla Nawarry i spędził znaczną część życia na dworze w Pampelunie, z tego też powodu najpewniej złożył hołd lenny Sancho III Wielkiemu. Sancho III Wielki był także pierwszym nawarryjskim królem, który nawiązał relacje z Rzymem.

W 1011 r.  Sancho III Wielki poślubił Muniadonę, córkę Sancho Garcii, hrabiego Kastylii i Alavy. Muniadona urodziła Sanchowi czwórkę dzieci a byli to Garcia, Ferdynand, Gonzalo i Jimena. Zanim jeszcze Sancho poślubił Muniadonę, miał kochankę imieniem Sancha de Aybar, z którą doczekał się syna Ramiro. Sancho III Wielki i jego teść, hrabia Kastylii Sancho Garcia, byli najbardziej wpływowymi osobami w tej pierwszej fazie odnowy rekonkwisty. Wiele z nowego kierunku w polityce Półwyspu Iberyjskiego, a także nowych orientacji kulturowych, należy przypisać mieszkańcom Nawarry. Jednak ze względu na niedostatek dokumentów trudno w pełni ocenić osobisty udział króla Pampeluny we wszystkich tych przedsięwzięciach.

Stosunki z państwami muzułmańskimi

Na razie z kryzysu w kalifacie skorzystali hrabia Kastylii Sancho oraz hrabia Barcelony Rajmund Borrell i jego brat hrabia Urgell Ermenegol I. Obaj wsparli walczące strony i kolejno wkroczyli do Kordoby, plądrując ją. Hrabia Kastylii wykorzystał ich współpracę, aby zdobyć szereg twierdz utraconych za czasów Almanzora: San Esteban, Clunia, Osma, Gormaz itd. Gdy tylko Sancho III Wielki dowiedział się o kapitulacji tych twierdz, napisał list, żądając kolejnych, a przy tym też grożąc. Dlatego też to, o co prosił, zostało spełnione. Znajdowały się one prawdopodobnie na terenach, które w ostatnich latach ucierpiały w wyniku najsilniejszych ataków: w dolinach Funes i Onsella, w Uncastillo.

W 1016 r. Sancho III Wielki zawarł porozumienie z hrabią Kastylii, ustalając granice przyszłej ekspansji. Linia przebiegała w pobliżu Garray, „starożytnego, opuszczonego miasta”, czyli starożytnej Numancji. Terytoria położone nad brzegami Duero i na południe od tej rzeki były zachowane przez Kastylię, a cała dolina Ebro i wschodnia część prowincji Soria pozostały strefą ekspansji Nawarry. Nowa taifa w Saragossie miała króla Sancho III Wielkiego za największego wroga.

Aby powstrzymać króla Pampeluny, Emir Saragossy Mundir I spróbował podburzyć przeciwko niemu dwóch potężnych hrabiów Barcelony i Kastylii. Kiedy w 1016 r. zaaranżowano małżeństwo między Sanchą, córką hrabiego Kastylii, a Berengarem Rajmundem I Garbatym, synem hrabiego Barcelony, Mundir I uniżenie zaproponował, że ceremonia odbędzie się w Saragossie, a nawet towarzyszył pannie młodej w drodze do Katalonii, aby przekazać ją przyszłemu mężowi. Ze względu na młody wiek narzeczonych ślub odbył się później, w 1021 r. Jego mediacja w małżeństwie między dziedzicem Barcelony a córką kastylijskiego hrabiego przyniosła mu pokój z tymi dwoma chrześcijańskimi hrabstwami, co pozwoliło mu łatwiej stawić czoła Sancho III Wielkiemu.

Jednak nadzieje emira Mundira I związane z tym małżeństwem okazały się płonne. W następnym roku – 5 lutego 1017 – zmarł hrabia Kastylii Sancho, a wkrótce potem hrabia Barcelony Rajmund Borrell. Sancho III Wielki został opiekunem swojego szwagra, nowego hrabiego Kastylii Garcii, który miał zaledwie siedem lat i był spokrewniony z nowym hrabią Barcelony, Berengarem Rajmundem I Garbatym.

Naciski Nawarczyków na emira Saragossy nie ustawały, prowokując incydenty graniczne lub podsycając bunt, mający na celu usunięcie go z Saragossy. Kiedy Mundir I został pokonany w 1022 r., Sancho III Wielki próbował interweniować w następstwo tronu w Saragossie, wspierając buntownika. Działania wojenne były przerywane rozejmami i krótkim pojednaniami. Być może w celu zawarcia rozejmu, Sancho III Wielki udał się do Saragossy, gdzie został przyjęty z wszelkimi honorami. Sancho III Wielki poprzedził spotkanie, które odbyło się na obrzeżach miasta, hojnym darem w postaci kilku koni.

Rezultatem tych tarć miało być ustanowienie solidnej, ufortyfikowanej linii wzdłuż granicy. W dolinie Funes utworzono nowe punkty wojskowe w Arlas, Falces i przede wszystkim w Caparroso, na lewym brzegu rzeki Aragonii, tak że chrześcijan i muzułmanów oddzielała jedynie strategiczna pustynia Bardenas. Na granicy aragońskiej ufortyfikowano Ruestę, Ulle, Luesię, Biel, Agüero i Munllo de Gállego. Jimen lub Garcés był zaufaną osobą na tym odcinku, rezydując w Sos, ale dowodząc również obroną Uncastillo i okazjonalnie, Boltañi. Jimen lub Garcés był opiekunem przyszłego króla Ramira I. Przy przeprawie przez rzekę Gállego, oprócz Munllo, utworzono kolejny punkt w Cacabello, a dalej w kierunku Hueski – kolejny w Loarre. Twierdza Loarre była najważniejszą twierdzą naprzeciwko równiny Huesca przed podbojem tego miasta w 1096 r. Stąd linię graniczną wyznaczają góry Sierra Gabardiella i Guara, do których dostęp jest utrudniony, i którą połączy się z nową granicą zdobytą dla chrześcijaństwa na ziemiach Sobrarbe i Ribagorza.

Rozpad Kalifatu Kordoby i królestwa chrześcijańskie na Półwyspie Iberyjskim

Przyłączenie Sobrarbe i Ribagorzy

Presja islamu w ostatnich latach istnienia Kalifatu Kordoby była szczególnie silna na granicy między Sobrarbe a Ribagorzą. Hrabia Ribagorzy Isarn zginął w 1003 r. walce z Maurami pod Monzón. Władzę przejęła jego siostra hrabina Toda, która w 1006 r., musiała stawić czoła potężnemu atakowi Abd al-Malik al-Muzaffara, syna Almanzora, który zaatakował biskupstwo Roda w Ribagorzie, gdzie pojmał jego biskupa, Aimerico, i zajął dolną część hrabstwa. W tej sytuacji hrabina Toda zawarła sojusz z hrabstwem Pallars przypieczętowany małżeństwem z jego hrabią Sunyerem I. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem, jej małżonek został współregentem i hrabią Ribagorza iure uxoris.

Jednak wzrastająca dominacja hrabstwa Pallars w hrabstwie Ribagorza sprawiła, że ​​Tota skontaktowała się z hrabią Kastylii Sancho Garcią, synem jej siostry Avy, hrabiny Kastylii i poprosiła go o pomoc przeciwko jej mężowi. Sancho García wysłał siły zbrojne pod dowództwem nieślubnego bratanka Toty, Wilhelma, syna Isarna, aby interweniowały. Operacja ta zakończyła się w 1010 r. abdykacją Toty na rzecz jej bratanka Wilhelma, który podzielił hrabstwo ze swoją kuzynką, Muniadoną Garcią, córką Avy, która również rościła sobie prawo do Ribagorzy. Muniadona była żoną hrabiego Pallars Jussà (Dolnego Pallars) Rajmunda III, który nie tylko ją oddalił, ale także próbował pozbawić ją hrabstwa Ribagorza. Przyczyną separacji wydaje się rzekoma nielegalność kanoniczna wynikająca z pokrewieństwa małżonków. Roszczenia Rajmunda III wynikały z pochodzenia od wspólnego przodka Rajmunda I, pierwszego niezależnego hrabiego Pallars i Ribagorzy panującego w latach 872-920. Biedna hrabina schroniła się w dolinie rzeki Sositano (dolinie Benasque), na dalekiej północy hrabstwa, gdzie w 1018 r. wciąż broniła swojego terytorium przed byłym mężem.

Wraz ze śmiercią Wilhelma w 1017 r. ród hrabiego Ribagorza praktycznie wymarł. Pozostało jedynie potomstwo urodzone w linii hrabiny Kastylii Avy oraz jako linie boczne, potomkowie hrabiego Pallares.

To był dogodny moment dla Sancho III Wielkiego, by interweniować. Używając zarówno miecza, jak i dyplomacji, oparł się na chrześcijańskich strażnikach granicznych, którzy niechętnie poddali się islamowi, a z drugiej strony podsycał niezadowolenie wśród muzułmańskich możnych. Rezultatem było opanowanie przez Sancho III Wielkiego miasta Buil w Sobrarbe przed majem 1017 r., a następnie terenów wzdłuż brzegów rzeki Cinca aż do Perarrúa. Teraz, powołując się nie tylko na prawa swojej żony, Muniadony, lecz na prawa swojej ciotki o tym samym imieniu, mógł przedstawić się jako wyzwoliciel terytorium, do którego uzurpował sobie od północy hrabia Pallars Rajmund III, a od południa Maurowie. W tym miejscu też należy nadmienić, że Sancho III Wielki również miał prawo do hrabstwa Ribagorzy jako potomek Dadildisy, siostry Rajmunda I, pierwszego niezależnego hrabiego Pallars i Ribagorzy. Król Pampeluny na początku 1018 r. wyzwolił od Maurów dolną część Ribagorzy, aż po Rodę.  Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy Ribagorzy przyjęli go bez zastrzeżeń. Biskup Rody Borrell wyraził wątpliwości co do jego uznania i zrozumiałe było niezadowolenie hrabiów Pallars z jego obecności.

Stopniowo dokumenty z tego terytorium przywołują imię króla Sancho III Wielkiego, pomijając imię króla Francji Roberta II Pobożnego, zgodnie z tradycją. Pierwszy rok jego panowania w Ribagorzy rozpoczyna się w 1025 r., niewątpliwie z powodu rezygnacji hrabiny Muniadony. Przeniosła się do Kastylii, gdzie zakończyła swoje życie jako przeorysza klasztoru San Miguel de Pedroso.

Sancho III Wielki, król Nawarry

Sancho III Wielki i hrabstwo Barcelony

Dokumentacja Sancha Wielkiego wspomina o kontaktach, jakie utrzymywał on z hrabstwami Barcelony i Gaskonii, choć trudno jest zmierzyć ich zakres.

Być może zbiegło się to z inkorporacją Ribagorzy w 1025 r., niektóre dokumenty aragońskie zaczynają wymieniać Pallars wśród terytoriów rządzonych przez Sancho III Wielkiego. Może to wynikać po prostu z faktu, że część terytoriów Ribagorzy, zajmowanych przez hrabiego Rajmunda III, przeszła od tego czasu pod kontrolę króla Pampeluny. Co więcej, w kilku dokumentach z San Juan de la Peña, hrabia Barcelony Berengar Rajmund I Garbaty i książę Gaskonii Sancho VI Wilhelm pojawiają się jako świadkowie i potwierdzają dokumenty króla Sancho III Wielkiego.

Wzmianki o hrabim Barcelonie pojawiają się między 1025 a 1030 rokiem, a może tylko między 1027 a 1030, czyli wtedy, gdy hrabia Barcelony zawarł drugie małżeństwo z Guislą, owdowiałą po hrabim Kastylii Sancho. Prawdopodobnie nawiązuje to do jakiejś „umowy” o wzajemnej pomocy, w której hrabia Barcelony, jako strona słabsza, pokładał wielkie nadzieje. Jednak zakres tego porozumienia jest dla nas całkowicie nieznany.

Hrabstwa na obszarze Katalonii

Stosunki z Gaskonią

Relacje Sancho III Wielkiego z Gaskonią są lepiej udokumentowane. Ród rządzący Księstwem Gaskonii wywodził się od księcia Wilhelma Sáncheza, którego wnuczka Acibella poślubiła hrabiego Aragonii Galinda II Aznara pod koniec IX wieku. Inna wnuczka tego samego księcia, Andregoto, była matką Wilhelma Dobrego, hrabiego Bordeaux. Księstwo Gaskonii przeszło z rąk Garcii II Sáncheza na jego syna Sancho IV Garcésa, a z niego na syna Wilhelma II Sáncheza, który, jak wspomnieliśmy, poślubił Urrakę, córkę króla Pampeluny Garcii I Sáncheza i wdowę po hrabim Kastylii Ferdynandzie Gonzálezie.

Wilhelm II Sánchez włączył hrabstwo Bordeaux do swoich włości po śmierci swojego kuzyna Wilhelma Dobrego około 977-988 r. W ten sposób księstwo, które pod koniec poprzedniego stulecia doznało katastrofalnych spustoszeń ze strony Normanów, zostało wzmocnione i rozszerzone na północ. Na południu rozciągało się wzdłuż wybrzeża Atlantyku do Pirenejów, w tym do krainy Labourd. Wilhelm II Sánchez niejednokrotnie ze swoimi wojskami brał udział w walce z Almanzorem. Po śmierci Wilhelma II Sáncheza (około 996 r.) jego następcą został jego syn Bernard I Wilhelm, a po jego bezpotomnej śmierci (25 grudnia 1009 r.) Księstwo Gaskonii wraz z hrabstwem Bordeaux przypadło jego bratu Sancho VI Wilhelmowi.

Sancho VI Wilhelm, który nie miał zostać następcą tronu, mieszkał w Hiszpanii na dworze swojego wuja Sancho II Abarki i kuzyna króla Garcii II Sáncheza. W Nájerze poświadczał jako świadek królewskie dokumenty z lat 992 i 996. Nie wydaje się nierozsądne założenie, że wuj i bratanek nawiązali już w Hiszpanii przyjaźń, pomimo dużej różnicy wieku, i że to on pokieruje Sancho III Wielkiego ku Gaskonii.

Faktem jest, że zaraz po wstąpieniu Sancho VI Wilhelma na tron ​​księstwa, obaj Sancho uczestniczyli w uroczystościach w Saint Jean d’Angely w Saintonge upamiętniających odkrycie głowy św. Jana Chrzciciela w 1010 r. W uroczystościach tych uczestniczyła liczna grupa notabli i pielgrzymów z Akwitanii, Galii, Włoch i Hiszpanii, w tym król Francji Robert II Pobożny z żoną Konstancją Prowansalską oraz Wilhelm V Wielki, książę Akwitanii, który poślubił Briscę, siostrę księcia gaskońskiego Sancho VI Wilhelma. Była to pierwsza dobrze udokumentowana podróż hiszpańskiego monarchy poza granice Półwyspu Iberyjskiego i stanowiła dla Sancha III Wielkiego okazję do nawiązania przyjaźni, która w późniejszych latach miała osiągnąć wyjątkowe znaczenie. Kronikarze frankijscy podają, że Sancho III Wielki przesyłał królowi Francji dary, a nawet prosił go o pomoc. Kontakty z księciem Akwitanii musiały być częstsze.

Sancho VI Wilhelm również był świadkiem i potwierdzał dokumenty Sancha III Wielkiego, i czynił to pod tytułem comes de Guasconia. Są to te same dokumenty, w których pojawia się hrabia Barcelony i, podobnie jak w przypadku Berengara Rajmunda I Garbatego, nie znamy zakresu i znaczenia obecności Gaskończyka w akcie dotyczącym San Juan de la Peña. Jest całkiem możliwe, że zawarto między nimi jakąś „umowę” lub pakt, podobny do tego, który zakładamy, że istniał z hrabią Barcelony. Jednak relacje między nimi musiały być przyjacielskie, bliższe niż z hrabią Barcelony, biorąc pod uwagę ich pochodzenie i więzy rodzinne – Sancho VI Wilhelm był wujem Sancho III Wielkiego.

Ponieważ Sancho VI Wilhelm nie miał męskich potomków, jest bardzo prawdopodobne, że uzgodnił z Sancho III Wielkim, że po jego śmierci to ten ostatni odziedziczy po nim księstwo. Faktem jest, że zaraz po śmierci Sancho VI Wilhelma 4 października 1032 r., dokumenty pochodzące z Pampeluny, zaczęły wymieniać Księstwo Gaskonii wśród terytoriów, którymi władał Sancho III Wielki. Było to jednak powołanie się na prawo do tych ziem niż faktyczne panowanie nad księstwem. Osobą, która przejęła władzę w 1033 r., był Odon, syn Briscii, siostry zmarłego księcia, która poślubiła Wilhelma V Wielkiego, księcia Akwitanii i hrabiego Poitiers. Odon był zatem siostrzeńcem Sancho VI Wilhelma. Niektórzy kronikarze z Nawarry twierdzą, że Sancho III Wielki zrzekł się roszczeń do Gaskonii, sprzedając swoje prawa hrabiemu Poitiers.

Sancho III Wielki – protektor hrabiego Kastylii

Śmierć hrabiego Kastylii Sancho Garcii w 1017 r., pozostawiającego po sobie siedmioletniego syna, Garcię, zwróciła uwagę króla Pampeluny na problemy nękające ziemie Kastylii i Leónu. Ziemie te nie były mu obce, biorąc pod uwagę jego matkę, leońską księżniczke Jiménę, żonę, kastylijską Muniadonę oraz babkę Urrakę, córkę Ferdynanda II Gonzáleza. Sancho III Wielki, zgodnie z ówczesnym prawem, był zobowiązany chronić swojego szwagra, co było tym bardziej konieczne, że król Leónu starał się wykorzystać młody wiek hrabiego, aby odzyskać sporne terytoria między rzekami Cea i Pisuerga. Jednocześnie kastylijska szlachta wykorzystała brak silnej władzy, aby podzielić prawa hrabiego i dopuścić się wszelkiego rodzaju gwałtów.

Król Pampeluny, licząc na poparcie krewnych Garcii, uspokoił hrabstwo i podjął się odzyskania ziem położonych na wschód od Cea. Poszukując trwalszego rozwiązania, zaaranżował małżeństwo swojej siostry Urraki z młodym królem Leonu, Alfonsem V. Małżeństwo to – zawarte wbrew radom Oliby, biskupa Vich i opata Ripoll – miało załagodzić urazy między Pampeluną a Leonem (1024). Opieka i ochrona, jaką Sancho III Wielki sprawował nad ziemiami swojego szwagra, były uznawane za normalne; notariusze często przywołują imię Sancho jako panującego „w Álavie i Kastylii”, ponieważ Nawarrczyk był tu postrzegany jako rozjemca. Jest całkiem prawdopodobne, że małżeństwu Alfonsa V towarzyszyło porozumienie z jego szwagrem, królem Pampeluny, dotyczące hrabstwa Kastylii.

Spokój i równowaga w królestwach nie trwały jednak długo, gdyż Alfons V zmarł w 1028 r. podczas oblężenia Viseus. Sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ pozostawił po sobie jedenastoletniego syna, Bermuda III, a jego najbliższymi krewnymi były ciotki Elwira, Teresa i Sancha, jego siostra Sancha oraz owdowiała królowa Urraka, jego macocha i siostra Sancha III Wielkiego. W królestwie Leónu wybuchły niepokoje: niezadowoleni Kastylijczycy najechali León i odwrotnie, a galicyjska szlachta uciekała się do bandytyzmu i splądrowała kościoły. Urraka, przejęła regencję i w towarzystwie Bermuda III, próbowała stłumić powstania możnych.

Sancho III Wielki w Kastylii i jego siostra Urraka w León nie widzieli lepszego rozwiązania niż małżeństwo między dwoma tak niedobranymi terytoriami: García, hrabia Kastylii, miał poślubić Sanchę, siostrę króla Leónu Bermuda III. Sancho III Wielki dążył do zapewnienia korzystnego małżeństwa swojemu szwagrowi i podopiecznemu, podczas gdy Urraka i mieszkańcy Leónu widzieli w tym związku rozwiązanie jednego z najtrudniejszych problemów w polityce zagranicznej królestwa: relacji z hrabiami Kastylii, którzy rządzili jako suwerenni książęta.

Jednak małżeństwo, zaplanowane pod tak sprzyjającymi auspicjami, doprowadziło do kolejnego kryzysu: gdy García przybył do Leónu, aby świętować zaręczyny, rodzina kastylijskich wygnańców wywołała zamieszki, w których młody hrabia został zamordowany 13 maja 1029 r. Mordercami byli bracia Rodrigo i Iñigo Vela, potomkowie hrabiego Alavy wygnanego z Kastylii, którzy wykorzystali okazję pojawienia się w León syna swojego wroga, aby pomścić dawne urazy. Brakuje jednak dowodów historycznych potwierdzających twierdzenie, że to właśnie ta rodzina była odpowiedzialna za morderstwo. Prawda jest taka, że sam Sancho III Wielki skorzystał na tej tragedii.

Sancho III Wielki, hrabia Kastylii i protektor Królestwa León

W ten sposób, w wyniku splotu okoliczności, Sancho III Wielki przejął pełną odpowiedzialność za zarządzanie hrabstwem Kastylii i jednocześnie czuł się powołanym do utrzymania pokoju w królestwie Leónu.

Sancho III Wielki przejął władzę w Kastylii, która przypadła mu za sprawą jego żony, Muniadony, najstarszej siostry zamordowanego hrabiego. Wszyscy odpowiedzialni za to, a w tym przypadku najbliżsi krewni nieszczęsnego hrabiego Kastylii, przyjęli Sancha III Wielkiego z entuzjazmem i uznali go za swoją jedyną deskę ratunku (2-9 lipca 1029 r.). Jednak Sancho III Wielki nie przyjął tytułu hrabiego Kastylii, lecz obwołał nim swojego drugiego syna, Ferdynanda, który pozostał nim do 1037 r., kiedy to po śmierci Bermuda III zasiadł na tronie Leonu jako Ferdynand I Wielki.

Jego interwencja w Królestwie Leónu w latach 1034–1035 wywołała sprzeczne interpretacje wśród historyków. Niektórzy uważają ją za wojnę, a inni za współpracę z Bermudem III, gdyż nie ma dokumentów wspominających o walkach między mieszkańcami Leónu i Nawarry. Sytuacja w Leónie była trudniejsza niż w Kastylii, gdyż niepokoje rozprzestrzeniły się na całe królestwo i miały trwać przez długi czas. Pod koniec 1029 r. musiało zostać osiągnięte porozumienie, na mocy którego Sancho III Wielki był odpowiedzialny za utrzymanie porządku w León, podczas gdy Bermudo III i jego doradcy, w tym królowa Urraka, siostra króla Nawarry, zachowali bezpośrednie rządy nad Galicją i Asturią. Warunki tego porozumienia, które znajdują odzwierciedlenie w tytułach monarchów we współczesnych dokumentach, były nieznane. Oprócz królowej Urraki, dowódcy zamku León, hrabiego Ferdynanda Flaineza, kuzyna Sancha III Wielkiego, ponieważ ich matki były siostrami, oraz biskupów i innych urzędników działających jako mediatorzy, wszyscy kontynuowali zarządzanie miastami królestwa León pod nową władzą.

Sancho III Wielki czuł się zobowiązany do kontynuowania polityki zjednoczenia ziem chrześcijańskich i pacyfikacji. Dlatego też zaaranżował ślub swojego syna Ferdynanda z Sanchą, siostrą Bermuda III. Ślub musiał odbyć się pod koniec 1032 r. Ferdynand miał najwyżej dwadzieścia lat, a Sancha dziewiętnaście. Skoro poprzednie małżeństwo Sanchy zostało zerwane przez zbrodnię rodziny Velasów, Sancho nie wyrzekł się pragnienia rozwiązania sporów kastylijsko-leońskich poprzez małżeństwo. Musiał również zapewnić godne małżeństwo siostrze króla Leonu, swojej podopiecznej. Prawa i obowiązki Sancha III Wielkiego wobec królestwa Leonu zostałyby wówczas jaśniej określone, co znalazło natychmiastowe odzwierciedlenie w dokumentach wydanych przez króla w tym czasie, kiedy do swoich zwyczajowych tytułów króla Aragonii, Pampeluny i Kastylii dodał „et in Campis vel in Legion imperiali culmine”. Jesienią tego samego roku, po śmierci księcia Gaskonii, zażądał on, jak wyjaśniliśmy, sukcesji do tego terytorium. Z tego powodu w darowiźnie dla klasztoru w Leire, wydanej 26 grudnia 1032 r., czytamy: „Najjaśniejszy król Sancho, panujący w Pampelunie i Aragonii, w Sobrarbe i Ribagorzy, w całej Gaskonii i w całej Kastylii, i oprócz tego wszystkiego panujący w Leonie i Astordze z łaski Bożej”.

Sancho III Wielki w Leonie

Sancho III Wielki prawdopodobnie pojawił się w León dopiero pod koniec 1033 lub na początku 1034 r., być może czekając na ustalenie sukcesji w Księstwie Gaskonii. Nie trzeba dodawać, że nigdy nie przedstawiał się jako zdobywca, lecz raczej jako wypełniający układy pokojowe. Towarzyszyli mu biskupi León i Astorgi oraz inni przedstawiciele Leonu w królewskiej świcie, którzy sprawowali urzędy przy Bermudzie III. Sancho III Wielki opuścił miasto na początku 1035 r. Kiedy biskupstwo w Astordze opróżniło się latem 1034 r., Sancho III Wielki interweniował w mianowaniu następcy, kapłana i historyka Sampira, który lojalnie służył leońskiej rodzinie królewskiej przez prawie czterdzieści lat.

Z pobytu Sancho III Wielkiego w León pamięta się tylko jeden akt władzy: restytucję biskupstwa Palencia, aby położyć kres sporom między Kastylią a Leónem. Celem było utworzenie diecezji ze spornych terytoriów między rzekami Cea i Pisuerga, która miałaby oddzielić biskupstwa Leónu i Burgos. Biskup Burgos twierdził, że reprezentuje całe hrabstwo i nazywał siebie biskupem Kastylii. Biskup Leónu logicznie rzecz biorąc, podążał za aspiracjami monarchów tego królestwa. Utworzenie nowego biskupstwa na tych spornych terytoriach wzmocniłoby ich jedność, grupując je pod jednym duchowym przywództwem. Pomysł ten, jak się wydaje, rozważano już za czasów Alfonsa V, czyli przed 1028 r., a teraz zostanie zrealizowany przez Sancho III Wielkiego dzięki staraniom biskupa Poncjusz, który, jak się mówi, miał uznanie papieża Benedykta IX. Mając pod sobą wszystkie terytoria, Sancho III Wielki miał większą swobodę działania, a przede wszystkim liczył na wsparcie i sympatię Kastylijczyków, ponieważ ziemie nowej siedziby zdawały się oddzielone od diecezji León. Dokument został prawdopodobnie wydany 21 grudnia 1034 r. i podpisany przez całą rodzinę królewską Pampeluny oraz trzy hrabiny kastylijskiej rodziny hrabiowskiej: Urrakę z Covarrubias, Todę z Liébana i Muniadonę, która była hrabiną Ribagorzy i Pallars. Nie zapominajmy, że wszystkie trzy były ciotkami królowej Pampeluny, Muniadony.

Sancho III Wielki przebywał w Leónie do końca stycznia 1035 r., a kilka dni później, 17 lutego, Bermudo III pospiesznie przyjął restytucję dokonaną przez Poncjusza, choć nieznacznie korygując granice nowej diecezji ze szkodą dla Burgos i na korzyść Leónu. Nowy dyplom wydaje się potwierdzony przez biskupów Lugo, Leónu, Astorgi i Oviedo – tego samego Poncjusza, który zorganizował restaurację – a wraz z nimi hrabiego Ferdynanda Flaineza, dowódcy Leónu, i kilku innych możnych, którzy podpisali przywilej wydany przez Sancho III Wielkiego. Porozumienie między dwoma monarchami było zatem kompletne.

Śmierć i dziedzictwo

Sancho III Wielki znalazł się u szczytu swej potęgi, panując nad ziemiami od Galicji po Barcelonę. Prawdopodobnie przyjął tytuł „rex Hispaniarum”, czyli „króla Hiszpanów”, będącego odmianą tytułu „Imperator totius Hispaniae”, czyli „Cesarza całej Hiszpanii”, który dotychczas używali królowie Leónu. Samego tytułu „imperator” Sancho raczej nie używał, choć pojawił się on na kilku monetach z 1034 r. Współczesny królowi biskup Vic, opat Oliba w swych listach królów nazywa Alfonsa V i Bermudo III mianem „imperatores”, samego Sancho III Wielkiego zaś za „rex Ibericus” (król Iberii) lub „rex Navarrae Hispaniarum” (król Nawarry Hiszpańskiej). Niektóre dokumenty z czasów Sancho określają jednak ziemie, nad jakimi panował jako „imperium”.

Sancho III Wielki nigdy nie wrócił do Leónu. Być może ostatnim aktem jego rządów na tych ziemiach było zaaranżowanie małżeństwa jego protegowanego Bermuda III z Jimeną, siostrą królowej Muniadony i nieszczęsnego hrabiego Kastylii Garcii. Bermudo III miał wówczas siedemnaście lat, a Jimena około dwudziestu. Sancho III Wielki powrócił do swoich ziem w Nawarze i zmarł 18 października 1035 r., w wieku zaledwie około 40 lat. Jego śmierć była sporym zaskoczeniem, o czym świadczy fakt, że w tym czasie Ferdynand odbywał podróż do Rzymu. Sancho został pochowany w klasztorze San Salvador de Oña, a nad jego grobem znajduje się inskrypcja „Sancius, gratia Dei, Hispaniarum rex”.

Sancho III Wielki, król Nawarry

Jako pierwszy hiszpański monarcha rozpoczął bicie monet z wyrażeniem „Dei gratia”, czyli „z łaski bożej” zapożyczonej właśnie od Franków. Zreformował także klasztor San Juan de la Peña, zgodnie z reformą kluniacką, z którą zapoznał się już w 1010 r.

Sancho III Wielki przed śmiercią zgodnie z patrymonialnym systemem dziedziczenia dokonał podziału swego państwa pomiędzy synów. Najstarszy Garcia III Sánchez z Najery został królem Nawarry i otrzymał zwierzchnictwo nad pozostałymi braćmi. Ferdynand I Wielki został potwierdzony jako hrabia Kastylii, który znajdował się pod zwierzchnictwem swego szwagra Bermudo III. Trzeci syn Gonzalo Sánchez otrzymał Sobrarbę i Ribagorzę, wraz z tytułem króla. Nieślubny syn Ramiro otrzymał dolinę Aragonu, zostając pierwszym królem Aragonii (choć sam tytułu króla nie używał).

Królestwo Pampeluny po śmierci Sancho III Wielkiego w 1035 roku

Wkrótce między ponownie podzielonymi królestwami wybuchła wojna, w której przeciw Bermudowi III wystąpili Ferdynand I Wielki i García III. Wspólnymi siłami pokonali Bermuda III w bitwie pod Tamarón, gdzie król Leónu poległ, a Ferdynand I Wielki przejął jego koronę iure uxoris jako mąż Sanchy. Niedługo potem także między braćmi zapanował konflikt – zazdrosny o potęgę Ferdynanda, García III sięgnął po broń. Zwycięzcą okazał się ponownie Ferdynand I Wielki, który po śmierci brata ustanowił w Nawarze władcą swojego bratanka, Sancha IV Szlachetnego, którego następnie zmusił do złożenia hołdu. W tym czasie zmarł również Gonzalo, a jego ziemie przejął lojalny wobec Ferdynanda Ramiro I z Aragonii. Nawiązując do dziedzictwa swego ojca, Ferdynand I Wielki przyją