Sytuacja polityczna w południowych Włoszech przed podbojem przez Normanów
Longobardowie, lud zachodniogermański, osiedlili się we Włoszech w drugiej połowie VI wieku, zakładając królestwo, które zostało następnie podbite przez Karola Wielkiego w 774 r. Najbardziej wysunięte na południe księstwo longobardzkie, Benewent, zdołało jednak zachować niezależność, uznając się za wasala królów z dynastii Karolingów. Księstwo, później uzyskało rangę niezależnego księstwa, osiągnęło apogeum w IX wieku, a następnie podzieliło się na księstwa Benewentu, Kapui i Salerno. Z kolei na wybrzeżu powstały małe państwa-miasta, zorganizowane w formie księstw – Gaeta, Neapol i Amalfi – które skutecznie funkcjonowały jako niezależne państwa, formalnie jednak uznając zwierzchność Cesarstwa Bizantyjskiego. Cesarstwo Bizantyjskie, po okresie upadku z czasów ekspansji muzułmańskiej, zachowało we Włoszech jako bezpośrednie posiadłości Apulię i Kalabrię. Począwszy od XI w., Bizancjum rządzone przez utalentowaną dynastię macedońską, wzmocniło swoją pozycję w regionie.


Ostatnią, ale nie mniej ważną siłą polityczną na ziemiach włoskich byli Arabowie, którzy pojawili się na scenie, począwszy od VII w. po podboju przez nich starej rzymskiej prowincji Afryki prokonsularnej. Ze swoich baz w Afryce Północnej, muzułmanie przeprowadzili liczne łupieżcze najazdy na terytoria chrześcijańskie. W 827 r. na Sycylii wylądowała armia arabsko-berberyjska, która ostatecznie odebrała wyspę Bizantyjczykom w 902 r. Arabowie jeszcze przed zakończeniem podboju wyspy najechali, a także zajęli różne obszary Półwyspu Apenińskiego. Wydawało się, że muzułmańskie niebezpieczeństwo zostało odepchnięte dzięki sojuszowi sił chrześcijańskich, który w czerwcu 915 r. pokonał Saracenów w bitwie nad rzeką Garigliano. Arabowie zostali pokonani, ale nie zostali całkowicie wytępieni, a groźba ich najazdów sprawiała, że przybrzeżne regiony południowych Włoch były ciągle zagrożone.
Wytworzyły się podziały polityczne, które częściowo pokryły się z podziałem kulturowym i religijnym. Podczas gdy mieszkańcy Kampanii i północnej Apulii mówili językiem romańskim i uznawali siebie za wiernych Kościołowi rzymskokatolickiemu, mieszkańcy Kalabrii i południowej Apulii mówili głównie po grecku i należeli do obrządku prawosławnego.
W zachodniej i południowej Sycylii większość mieszkańców stanowili arabscy i berberyjscy imigranci, a także rdzenni mieszkańcy, którzy przyjęli wiarę muzułmańską i przyjęli język i zwyczaje arabskich zdobywców. Z drugiej strony, na północnym-wschodzie wyspy ludność pozostała w dużej mierze wierna prawosławiu. Wreszcie w całych południowych Włoszech, a zwłaszcza w ośrodkach miejskich, istniały liczne i aktywne społeczności żydowskie.
Taki tygiel religijny, kulturowy i językowy zastali Normanowie, którzy w XI wieku pojawili się na południu Włoch.
Przybycie Normanów do południowych Włoch
„Tysiąc lat po tym, jak Chrystus, Pan nasz, przyjął ciało w Maryi Dziewicy, pojawiło się na świecie czterdziestu odważnych pielgrzymów. Przybyli z Grobu Świętego w Jerozolimie, aby adorować Jezusa Chrystusa i przybyli do Salerno, które było oblężone przez Saracenów i tak bardzo zniszczone, że chciało się poddać […] przybyli tam pielgrzymi z Normandii. Nie mogli znieść zniewagi panowania Saracenów. Ci pielgrzymi udali się do Guaimario, najspokojniejszego księcia, który rządził Salerno sprawiedliwie i modlił się, aby otrzymali broń i konie, którzy chcieli walczyć z Saracenami; i nie za cenę pieniędzy, ale dlatego, że nie mogli tolerować wielkiej dumy Saracenów.”
Tymi słowami benedyktyński mnich i kronikarz, żyjący w opactwie Monte Cassino Amatus z Monte Cassino opisuje przybycie Normanów do południowych Włoch. Fragment pochodzi z „Historia Normannorum” (Historii Normanów) spisanej w II połowie XI w., najprawdopodobniej między 1076 a 1078. Chociaż Amatus z Monte Cassino odnosi się do wydarzeń, które miały miejsce ponad 50 lat wcześniej, współczesna historiografia krytycznie podchodzi do tej relacji i rozważa się wiarygodność jego relacji. Inny autor, Wilhelm z Apulii, pisał o normańskich pielgrzymach w swojej pracy „Gesta Roberti Wiscardi” (Czyny Roberta Guiscarda), napisanej między 1095 a 1099. Według Wilhelma z Apulii normańscy pielgrzymi odwiedzający skalne sanktuarium św. Michała Archanioła w Monte Sant’Angelo na Gargano mieliby kontakt z buntownikiem, prawdopodobnie Lombardem, Melusem z Bari, który poprosił ich o pomoc przeciwko „Grekom” lub Bizantyjczykom.

Źródła pisane zgadzają się co do współzależności między migracją Normanów we Włoszech a pielgrzymką do miejsc życia i męki Chrystusa. Tysiące pielgrzymów udawało się do Ziemi Świętej przez Półwysep Apeniński, aby dotrzeć do portów Apulii. Stały się bardzo popularne około roku 1000. Długa i z pewnością niełatwa droga do Jerozolimy była często przeplatana wizytami w innych świętych miejscach, takich jak groby apostołów Piotra i Pawła w Rzymie czy wspomniane wcześniej sanktuarium św. Michała Archanioła w Monte Sant’Angelo na Gargano, a później nawet do bazyliki św. Mikołaja Cudotwórcy w Bari, gdzie w 1087 r. przeniesiono jego relikwie z małoazjatyckiej Myry po zdobyciu miasta przez muzułmanów.
Według Amatusa z Monte Cassino Normanowie odrzucili zaproszenie lombardzkiego księcia Salerno Guaimaria III do zatrzymania się w jego władztwie. Dlatego wrócili do domu z najróżniejszymi prezentami, które nie przestały zaostrzać apetytu ich rodaków, dla których południowe Włochy stały się swego rodzaju „ziemią obiecaną”. Jednak w Normandii nie było już dla nich miejsca, bo obowiązywało w niej prawo majoratu, które przewidywało dziedziczenie majątku przez najstarszego syna bez możliwości dzielenia przedmiotu dziedziczenia. Zmuszało to młodsze dzieci do budowania sobie przyszłości gdzie indziej. Zmusiło to wielu do opuszczenia ojczyzny w poszukiwaniu szczęścia za granicą. Ożywiani ambicją i pragnieniem podbojów odziedziczonych po ich przodkach wikingach, liczni „młodsi” z małej i średniej szlachty normańskiej udali się następnie na południe.
Południe Półwyspu Apenińskiego było w istocie obszarem dotkniętym głębokim chaosem politycznym, gdzie od stuleci trwała rywalizacja między wielkimi mocarstwami uniwersalistycznymi: od czasów Karola Wielkiego cesarze germańscy marzyli o rozszerzeniu ich suwerenności na całe Włochy jako spadkobiercy zachodnich cesarzy rzymskich. Naturalnie sprzeciwiali się im cesarze bizantyjscy, którzy lekceważąc te roszczenia, domagali się tytułu jedynych spadkobierców Rzymu. Wreszcie byli biskupi Rzymu, papieże, którzy uzasadniali swoje roszczenia kontrowersyjną „darowizną Konstantyna”. Jednak, kiedy przybyli Normanowie, żaden z tych trzech aktorów nie był w stanie zwyciężyć. Na początku XI wieku południowe Włochy były faktycznie podzielone między Longobardów, Bizantyjczyków i Arabów. Na tę scenę wkroczył kolejny aktor – Normanowie.

Rainulf Drengot pierwszy normański hrabia we Włoszech
W przeciwieństwie do podboju Anglii, zajęcie przez Normanów południowych Włoch nie było wynikiem spójnych działań, lecz przebiegało etapami. Pierwsi Normanowie, którzy przybyli do południowych Włoch posiadali reputację groźnych wojowników. Wkroczyli w ten zróżnicowany politycznie region, oferując swoje usługi jako najemnicy różnym longobardzkim możnym panom, którzy zresztą byli prawie całkowicie pozbawieni własnych sił zbrojnych. Wyposażeni w wielką odwagę i umiejętności posługiwania się bronią, cechy odziedziczone po ich przodkach Wikingach, Normanowie zaczęli być masowo wynajmowani do wojen, które nieustannie wybuchały między skłóconymi lokalnymi książętami, którzy coraz częściej korzystali z usług najemnych Norman.
W ten sposób ich liczba stopniowo wzrastała: na początku XI wieku na południu Włoch żyło nie więcej niż 250 normańskich rycerzy, ale szacuje się, że w ciągu następnych stu lat było ich już między 2000 a 2500. Nie było zatem masowego exodusu, jak to miało miejsce w VI wieku w przypadku Longobardów.
Wysiłki Normanów bardzo szybko zostały docenione. Około 1030 r., aby zabezpieczyć północne granice swoich posiadłości, książę Neapolu Sergiusz IV wyznaczył wioskę Aversa (15 km na północ od Neapolu) jako lenno Normanowi imieniem Rainulf Drengot, który osiadł tam ze swoimi rycerzami. Aby wzmocnić więź z przywódcą Normanów, Sergiusz IV dał mu za żonę swoją owdowiałą siostrę Sichelgaitę. Jednak w 1034 r. kobieta zmarła, a Rainulf Drengot, nie czując się już związanym z księciem Neapolu, zdradził swojego byłego szwagra, przeszedł na stronę jego najbardziej zaciekłego wroga, księcia Kapui Pandolfa IV i którego siostrzenicę poślubił. Następnie, w 1038 r., cesarz Konrad II poprowadził wyprawę do południowych Włoch, w której trakcie wyparł Pandolfa IV i przekazał Kapuię księciu Salerno Guaimarowi IV. W tej sytuacji Rainulf Drengot pospiesznie odwrócił się plecami od swojego pana, by złożyć przysięgę wierności nowemu księciu, co przyniosło mu ostateczne potwierdzenie tytułu hrabiego i panowanie nad Aversą.

Tymczasem w tym samym 1038 r. cesarz bizantyjski Michał IV Paflagończyk powierzył Georgiosowi Maniakes dowodzenie wyprawą, która miała odbić Sycylię z rąk muzułmanów. Z tego powodu cesarz poprosił o pomoc wojskową księcia Salerno Guaimara IV, który zgodził się wysłać oddział 300 rycerzy normandzkich, w tym dwóch braci, Wilhelma, zwanego Żelaznorękim ze względu na swoją siłę i Drogona z rodu Hauteville, najstarszych z 12 synów drobnego rycerza z Dolnej Normandii o imieniu Tankred. Po obiecującym początku wyprawa nie powiodła się i Normanowie wrócili do oddziałów pod dowództwem longobarda Arduina, który później został bizantyjskim gubernatorem (topoteretem) Melfi. Piastując swoje stanowisko, zamiast stłumić powstanie wywołane nadmiernym opodatkowaniem nałożonym przez Bizancjum, Arduin uniezależnił się, podbijając różne ośrodki Apulii, w tym Venosę. Miał poparcie księcia Salerno Guaimara IV.

Od tego czasu Normanowie, walczący przez dziesięciolecia na żołdzie obcych władców, zaczęli działać samodzielnie. We wrześniu 1042 r. Normanowie z Melfi okrzyknęli swoim panem Wilhelma Żelaznorękiego, który przysiągł wierność księciu Salerno Guaimarowi IV, który w zamian przyznał mu tytuł hrabiego Apulii i dał mu za żonę siostrzenicę, Guidę z Sorrento. Dzięki temu potężny książę Longobardów, który w tym czasie rozszerzył swoje panowanie na Kapuię i Gaetę, miał nadzieję, że użyje przywódcy Normanów do dalszego poszerzenia swojej władzy i przewagi na południu Włoch.
Robert Guiscard księciem Apulii i Kalabrii
Potężny longobardzki książę Salerno Guaimar IV, który w tym czasie rozszerzył swoje panowanie nad Kapuię i Gaetę, miał nadzieję, że użyje przywódcy Normanów Wilhelma Żelaznorękiego do dalszego poszerzenia swojej władzy i utrwalenia przewagi w południowych Włoszech. Jego plany pokrzyżowała interwencja cesarza Henryka III, który po przybyciu do Włoch w 1047 r. zwrócił Kapuię Pandulfowi IV, przeciwnikowi Guaimar IV. Cesarz, chcąc użyć siły Normanów przeciwko Longobardom, potwierdził tytuły i posiadłości nowego hrabiego Aversy Rainulfa II Trincanocte i nowego hrabiego Apulii Drogo de Hauteville, który zastąpił swojego zmarłego w 1046 r. brata Wilhelma Żelaznorękiego.
Normanowie, wzmocnieni cesarską inwestyturą, kontynuowali swoją ekspansję, zajęli Bovino i Troia, przejęli kontrolę nad szlakami komunikacyjnymi między Benewentem i Apulią. Następnie zwrócili się przeciwko Bizantyjczykom, odebrali im Tricarico i otworzyli sobie w ten sposób drogę do Kalabrii. W tym okresie, między 1046 a 1047 rokiem, młody Robert de Hauteville, przyrodni brat Drogo, zwany „Guiscard” (od staro-francuskiego Viscart oznaczającego przebiegły), zawarł sojusz z normandzkim baronem Buonalbergo, Gerardem, który zapewnił mu posiłki w liczbie dwustu rycerzy. Aby przypieczętować umowę, Robert Guiscard poślubił ciotkę Gerarda, Alberadę z Buonalbergo. Robert Guiscard otrzymał od swojego brata Drogo zamek Scribla, po czym rozpoczął podbój Kalabrii, odnosząc szereg wspaniałych sukcesów.
Ekspansja Normanów wywołała kontrakcję ze strony papieża Leona IX, który wstąpił na tron papieski pod koniec 1048 r. Papież, próbując powstrzymać wzrost potęgi Normanów w regionie, zawarł sojusz z longobardzkimi książętami i rozpoczął wojnę z Normanami. Armia papieska doznała jednak poważnej klęski 18 czerwca 1053 r. w bitwie pod Civitate, po której sam papież Leon IX dostał się do niewoli. Polityka papieska wobec Normanów zmieniła się jednak w ciągu kilku lat dzięki inicjatywie następców Leona IX, Wiktora II (pon. 1054-1057), a przede wszystkim Mikołaja II (pon. 1058-1061). Aby jednak zrozumieć przyczyny zmiany polityki papieskiej wobec Normanów, konieczne będzie cofnięcie się do przeszłości.
Kościół Katolicki od połowy XI wieku rozpoczął generalną reformę życia duchowieństwa, bezwzględnie walcząc z symonią (handlem godnościami i urzędami kościelnymi, sakramentami oraz dobrami duchowymi) i przy tym propagując wśród kleru celibat. W tym samym czasie papiestwo zaczęło przejawiać rosnące niezadowolenie z tzw. „Privilegium Ottonianum„, wydanego w 962 r. przez cesarza Ottona I papieżowi Janowi XII w wyniku, którego każdy papież miał obowiązek składania przysięgi na wierność cesarzowi, a także konieczność zatwierdzania wybranego kandydata przez cesarza. Ta nieznośna ingerencja w życie Kościoła zakończyła się w 1059 r. Papież Mikołaj II, wykorzystując słabość władzy cesarskiej spowodowanej śmiercią Henryka III i małoletnością jego następcy Henryka IV, w wydanej bulli „In nomine Domini” zniósł „przywilej Ottoniański„. Papiestwo po zerwaniu stosunków z Konstantynopolem w wyniku Wielkiej Schizmy w 1054 r. potrzebowało ochrony. Dlatego też papież nie miał innego wyjścia, jak porozumieć się z Robertem Guiscardem, który w 1057 r. został przywódcą Normanów po swoim bracie Onufrym.
Dlatego latem 1059 r. papież Mikołaj II udał się do Melfi i w obecności Normanów koronował Roberta Guiscarda na „księcia Apulii i Kalabrii z łaski Bożej i św. Piotra oraz z pomocą obu, przyszłego księcia Sycylii”. Natomiast hrabia Aversy Ryszard I Drengot otrzymał od papieża tytuł księcia Kapui. Książęta normańscy przyrzekli wierność papiestwu i uznanie dla papieskiego terytorium, zobowiązując się do zwrócenia całych południowych Włoch Kościołowi rzymskiemu.

Dzięki temu Robert Guiscard otrzymał ważną legitymację swej władzy i wzmocnił swoją pozycję wobec normańskich możnych na obszarze południowych Włoch. Ponadto rok wcześniej Robert Guiscard zawarł sojusz z longobardzkim księciem Salerno Gisulfem II i poślubił jego siostrę Siszelgajtę, oddalając wcześniej poprzednią żonę Alberadę z Buonalbergo, z którą miał już syna, Marka, który później przyjął jednak imię Boemund.
Robert Guiscard kontynuował swoje kampanie wojskowe w południowych Włoszech. Po podbiciu Kalabrii w 1059 r. i zdobyciu Reggio Norman zajął się podbojem ostatnich bizantyjskich twierdz w Apulii. Ostateczna klęska Cesarstwa Bizantyńskiego nastąpiła 15 kwietnia 1071 r. wraz z upadkiem Bari, stolicy Katepanatu Italii. Robert Guiscard w ostatnich latach życia, korzystając z trwającego kryzysu politycznego i przewrotów pałacowych w Bizancjum, w 1081 r. odważył się nawet wylądować na wybrzeżu Epiru, gdzie 18 października w Dyrrachium (Durres) zadał potężną klęskę armii cesarza Aleksego I Komnena. Jednak Robert Guiscard został zmuszony porzucić swoje marzenia o podboju Epiru z powodu zamieszek wznieconych przeciwko niemu przez Bizantyńczyków w Apulii. W 1084 r. powrócił do podbojów w Epirze, ale ostatecznie Robert Guiscard zmarł 17 lipca 1085 r. z powodu tyfusu plamistego na greckiej wyspie Kefalonia.
W tym samym czasie zajęcie Reggio i Kalabrii otworzyło Robertowi Guiscardowi i jego bratu Rogerowi I Wielkiemu Hrabiemu możliwość wylądowania na Sycylii, zgodnie z przysięgą złożoną papieżowi Mikołajowi II. W przeciwieństwie do wojen toczonych przeciwko Bizantyjczykom podbój wyspy miał silne znaczenie symboliczne, ponieważ przedsięwzięcie przybrało cech krucjaty antymuzułmańskiej. Stan anarchii, w jakim znajdował się emirat Sycylii, obecnie podzielony na niezależne państewka, przyczynił się do łatwego podboju Sycylii. W szczególności Normanowie interweniowali na rzecz emira Syrakuz Ibn al-Thumna przeciwko jego szwagrowi kaidowi Agrigentu i Castrogiovanni (Enna) Ibn al-Ḥawwāsowi. Roger I z małą flotą wylądował jednocześnie na wybrzeżach Morza Jońskiego i Tyrreńskiego, przybył przed Mesynę i zmusił ją do kapitulacji w 1061 r. Na temat późniejszych faz podboju wyspy mamy niewiele informacji, a w każdym razie współcześni historycy nie uznają za prawdziwe triumfalistyczne opisy kronikarzy normańskich, którzy mówią szybkiej kampanii wspartą przez miejscową ludność, pragnącą zrzucić jarzmo „niewiernych”.
Po zajęciu Mesyny minie trzydzieści lat, zanim Normanowie uzyskają pełną kontrolę nad Sycylią. Wynika to z faktu, że Roger I po wczesnych etapach kampanii mógł liczyć tylko na własne siły, ponieważ jego brat Robert Guiscard był w tym czasie zaangażowany w walkę z Bizantyńczykami w Apulii. Po upadku Bari Robert Guiscard wsparł swojego brata i działania na Sycylii odzyskały wigor. W 1071 r. Katania została zdobyta i wspólnie Robert Guiscard i Robert oblegli Palermo, które padło 10 stycznia 1072 r. Po zajęciu miasta Robert Guiscard oficjalnie nadał wyspę swojemu bratu Rogerowi I z tytułem hrabiego Sycylii. Dla siebie książę zatrzymał tylko terytorium Palermo, Val Demone i połowę Mesyny. W następnych latach Roger I kontynuował podbój Sycylii, niszcząc pozostałe twierdze Saracenów: Agrigento, Syrakuzy i Castrogiovanni. W 1091 r., wraz z zajęciem Noto ostatniego bastionu muzułmańskiego, cała Sycylia z Maltą zostały zjednoczone pod berłem Normanów. Jednak Roger I nie mógł dzielić radości z powodu podboju wyspy ze swoim starszym bratem, ponieważ ten jak wiemy, zmarł już w 1085 r.

Po śmierci Roberta Guiscarda książęcy tytuł Apulii i Kalabrii przeszedł w ręce jego syna Rogera I Trzosa, który musiał walczyć z roszczeniami swojego przyrodniego starszego brata Boemunda.

Utworzenie królestwa Sycylii
17 lipca 1085 w Kefalinii zmarł książę Apulii, Kalabrii, Sycylii i Amalfi Robert Guiscard. Książęcy tytuł Apulii i Kalabrii przeszedł w ręce jego syna Rogera I Trzosa, który musiał walczyć z roszczeniami swojego starszego przyrodniego brata Boemunda.
Z tego też powodu, chociaż hrabia Sycylii Roger I Wielki Hrabia teoretycznie podlegał bratankowi Rogerowi I Trzosowi, w rzeczywistości polegał na militarnej pomocy swojego potężnego stryja. Następnie wyjazd Boemunda na pierwszą krucjatę do Ziemi Świętej wzmocnił, przynajmniej tymczasowo, pozycję Roberta I Trzosa. Roger I Wielki Hrabia zmarł w 1101 r. w Mileto w Kalabrii. Przybył do Włoch w wieku 20 lat jako najmłodszy syn drobnego możnego normańskiego, został hrabią Sycylii i Kalabrii, a także teściem królów. Pozostawił dwóch nieletnich synów powierzonych opiece jego żony Adelajdy del Vasto. Po śmierci najstarszego syna Szymona, która nastąpiła w 1106 r., gdy miał zaledwie 12 lat, sukcesja przypadła jego młodszemu bratu, Rogerowi II, który w 1112 r. osiągnął pełnoletność i objął pełnię władzy. Tymczasem w ostatnich latach regencji Adelajda del Vasto przeniosła rezydencję hrabiego z Kalabrii do Palermo.
Roger II, podobnie jak jego ojciec, podlegał księciu Apulii i Kalabrii, mimo że w rzeczywistości był potężniejszy niż jego własny pan. Kiedy w 1127 r. książę Wilhelm, syn i następca Rogera I Trzosa, zmarł bez spadkobierców, Roger II poprosił papieża o zgodę na przejęcie dóbr swojego kuzyna, którego był najbliższym męskim krewnym. Papież Honoriusz II sprzeciwił się roszczeniom hrabiego Sycylii, ekskomunikował go i próbował zawrzeć sojusz z arystokracją południowych Włoch, ale potęga militarna Rogera II zmusiła jego przeciwników do kapitulacji. W ten sposób papież został zmuszony do uznania Rogera II za księcia Apulii, Kalabrii i Sycylii. Był rok 1128 i po raz pierwszy od wieków całe południowe Włochy znalazły się pod władzą jednego władcy.
Roger II uzyskał upragnioną koronę królewską w 1130 r. W Rzymie, po śmierci Honoriusza II, kolegium kardynałów podzieliło się w sprawie wyboru nowego papieża, wybierając na papieży dwóch przedstawicieli rzymskiej arystokracji, Innocentego II (kardynał Gregorio Papareschi) i Anaklet II (kardynał Pietro Pierleoni), rozpoczęła się 8-letnia schizma w Kościele katolickim, zwana schizmą Anakleta. Roger poparł Anakleta II, uzyskując w zamian nadanie tytułu króla Sycylii w dniu 27 września 1130 r. Jednak nowy status królewski Rogera nie został początkowo przyjęty jednogłośnie. Cesarz Lotar III z Supplinburga przybył do Włoch w 1137 r., aby osadzić w Rzymie Innocentego II, ale musiał zawrócić do Niemiec, nie uzyskując niczego. 25 stycznia 1138 r. zmarł Anaklet II, Roger próbował pogodzić się z jego następcą Innocentym II, który jednak okazał się nieugięty. Kiedy w 1139 r. papież zaatakował go, Roger pokonał go i uwięził, zmuszając go do potwierdzenia jego godności królewskiej. W zamian potwierdzono, że papież posiada enklawę Benewent.


Kiedy Roger II umocnił się na tronie, nadał swojemu królestwu scentralizowaną strukturę, powierzając prawnikom ze szkoły bolońskiej opracowanie projektu ciała ustawodawczego opartego na niedawno odkrytym na nowo rzymskim prawie. Podczas gdy Sycylią zarządzał bezpośrednio dwór w Palermo, na południu półwyspu Włoch kaci odpowiadali za egzekwowanie prawa i wymierzanie sprawiedliwości, podczas gdy inni urzędnicy, mieli za zadanie zbieranie podatków. Jednak niektóre hrabstwa i niektóre miasta cieszyły się pewną autonomią administracyjną. W polityce zagranicznej Roger II wykorzystał niestabilność polityczną Maghrebu, podzielonego między berberyjskie dynastie Zirydów i Hammadydów, zajął kilka ważnych ośrodków przybrzeżnych, takich jak Trypolis, Al-Mahdijja, Susa, Safakis i Annaba.
W służbie swoich ekspansjonistycznych celów władca miał dobrze wyposażoną flotę oraz dużą i dobrze uzbrojoną armię złożoną z normańskich rycerzy, oraz muzułmańskich żołnierzy i łuczników zaciągniętych na Sycylii.
Roger II zmarł w 1154 r., a królestwo zostało skonsolidowane za panowania jego następców, jego syna Wilhelma I Złego i wnuka Wilhelma II Dobrego. Ten ostatni zmarł, gdy miał zaledwie 36 lat w 1189 r. Normańska dynastia Hauteville nie wymarła jednak, ale została niejako przeniesiona na szwabski ród Staufów poprzez małżeństwo Konstancji de Hauteville, ciotki Wilhelma II Dobrego i ostatniego dziecka Rogera II, z Henrykiem VI, z kolei synem i spadkobiercą cesarza Fryderyka I Barbarossy. Z ich związku narodził się Fryderyk II, przeznaczony do odziedziczenia spadku po swoich znakomitych dziadkach, przejmując cesarskie i sycylijskie korony. Pod jego rządami królestwo założone dzięki odwadze i ambicji garstki normańskich rycerzy osiągnie apogeum swej świetności, ale to temat na kolejne posty.
💛 Wesprzyj naszą pracę, klikając w link:
https://suppi.pl/speculumeuropae
💛 Wpłat można też dokonywać na numer konta:
09 1460 1181 2025 0084 5728 0002
Jeśli znasz jakieś ciekawe fakty na ten temat, podziel się nimi w komentarzu.
Będziemy wdzięczni za każdą informację!