Bitwa pod Anchialos 20 sierpnia 917 roku

Po zwycięskiej wojnie z Bizancjum w latach 894–896, Bułgaria zmusiła cesarstwo do regularnego płacenia daniny Symeonowi I Wielkiemu. Ten układ trwał aż do 912 r., kiedy to po śmierci cesarza Leona VI Filozofa jego brat i następca Aleksander zerwał zobowiązania wobec Bułgarów, odmawiając dalszych płatności. Symeon uznał to za doskonałą okazję do wznowienia wojny i realizacji swojej największej ambicji – zdobycia Konstantynopola.

Niespodziewana śmierć Aleksandra 6 czerwca 913 r. pogłębiła chaos w cesarstwie. Rządy objęła regencja z patriarchą Mikołajem I Mistykiem na czele, która w desperacji usiłowała uniknąć wojny. Aby zyskać na czasie, obiecano Symeonowi, że jego córka poślubi nieletniego cesarza Konstantyna VII Porfirogenetę. Doszło nawet do osobistego spotkania cara i patriarchy poza murami Konstantynopola, podczas którego odbyła się uroczysta ceremonia koronacyjna. Od tego momentu Symeon nie tylko oficjalnie tytułował się „carem Bułgarów”, ale też zaczął używać bizantyńskiego tytułu basileus, umieszczając go na swoich pieczęciach.

Po udanym przewrocie pałacowym w 914 r. władzę w Bizancjum przejęła nowa regentka, Zoe Karbonopsina, matka młodego Konstantyna VII Porfirogenety. Natychmiast zerwała ona wcześniejsze porozumienia, odwołując planowane małżeństwo swojego syna z córką Symeona. Car Bułgarii odpowiedział błyskawicznie – jego armie wkroczyły do wschodniej Tracji. We wrześniu 914 r. Adrianopol bez walki otworzył przed nim bramy, a mieszkańcy miasta uznali w Symeonie swojego władcę.

Bizantyjczycy nie byli w stanie podjąć skutecznej obrony – ich armia zaangażowana była na wschodzie, w wojnie z Arabami. Wykorzystując tę sytuację, już w następnym roku wojska bułgarskie uderzyły na ziemie wokół Dyrrachium i Tesaloniki, coraz śmielej demonstrując potęgę rosnącego imperium Symeona.

Obie strony przygotowywały się starannie do rozstrzygającego starcia. Cesarzowa Zoe Karbonopsina dążyła do szybkiego zakończenia wojny z Arabami, by móc skierować całą potęgę armii wschodnich przeciw Symeonowi I Wielkiemu i ostatecznie go zniszczyć. Dwór bizantyński gorączkowo szukał sprzymierzeńców — poselstwa wysłano do Madziarów, Pieczyngów i Serbów, pragnąc otoczyć Bułgarię pierścieniem wrogów.

Jednak Symeon, doskonale znający bizantyjską sztukę dyplomacji, z wyprzedzeniem podjął działania, które skutecznie niweczyły plany przeciwnika. Dzięki jego interwencji potencjalni sojusznicy cesarstwa wahali się lub całkowicie odstępowali od planowanej współpracy. W rezultacie Bizantyjczycy zostali zmuszeni do samotnego stawienia czoła potędze bułgarskiego cara.

Do 917 r., po serii zwycięskich kampanii, Bizancjum zdołało ustabilizować swoje wschodnie granice. Dzięki temu najważniejsi wodzowie cesarstwa – Jan Bogas i Leon Fokas Starszy – mogli przerzucić znaczne siły z Azji Mniejszej i połączyć je z europejskimi tagmatami oraz wojskami temowymi. Zgromadzono w ten sposób około 60 tysięcy żołnierzy, co jak na ówczesne standardy stanowiło niezwykle liczną armię, której głównym celem było unicestwienie bułgarskiego zagrożenia z północy.

Dowódcy Bizantyjczyków byli pewni swego zwycięstwa. Morale armii wzrosło, gdy żołnierze złożyli uroczystą przysięgę na cudowny Krzyż, ślubując, że będą walczyć i ginąć za siebie nawzajem. Nastrój potęgował fakt, że cesarz zadbał o wypłatę żołdu z góry, co dodatkowo wzmocniło wiarę w powodzenie wyprawy. Jednocześnie na północ od ujścia Dunaju wyruszyła flota pod wodzą Romana Lekapena.

Bizantyńczycy próbowali także wciągnąć do wojny Pieczyngów, oferując im pieniądze w zamian za atak na Bułgarię. Jednak Roman Lekapen nie zgodził się przeprawić ich przez Dunaj, obawiając się nieprzewidywalności koczowników. Zamiast tego Bizantyńczycy sami uderzyli na bułgarskie ziemie, pewni, że nadchodzi moment ostatecznego triumfu nad Symeonem.

Nieznana jest liczebność armii bułgarskiej, którą dowodził Symeon I Wielki. Mimo że odrzucili negocjacje bizantyjskie, Bułgarzy nadal obawiali się, że dawni sojusznicy Bizancjum – Pieczyngowie i Madziarzy – zaatakują ich od północy. Dlatego wysłano dwie małe armie, aby chronić północne granice rozległego Carstwa Bułgarskiego, rozciągającego się od Bośni na zachodzie do rzeki Dniepr na wschodzie.

Równocześnie Symeon zadbał o zabezpieczenie tyłów. Oddziały bułgarskie pod wodzą Marmaisa rozmieszczono wzdłuż zachodnich granic, sąsiadujących z księstwami serbskimi, aby uniemożliwić ewentualne bunty lub ingerencję Serbów w nadchodzącą wojnę.

Przebieg bitwa

Armia bizantyjska wyruszyła na północ i zatrzymała się obozem pod murami potężnej twierdzy Anchialus. Strateg Leon Fokas Starszy planował ruszyć dalej na Mezję, gdzie zamierzał połączyć siły z Pieczyngami oraz flotą Romana Lekapena, oczekującą w Dobrudży. Symeon jednak nie zwlekał – błyskawicznie skupił swoje oddziały na otaczających miasto wzgórzach, przygotowując się do decydującego starcia. W skład pozostałej kadry dowódczej wchodziły m.in.: Jan Grapson, dowodzący ekskubitami, Olbian Marules, który kierował hikanatami, magister Melias wraz z oddziałem Armeńczyków, a także strategowie Bardas Fokas – brat Leona – oraz Roman i Leon, synowie Argyrosa.

Rankiem 20 sierpnia 917 r.  nad rzeką Ancheloos rozpoczęła się jedna z największych bitew średniowiecznej Europy. Naprzeciw siebie stanęły armie Bułgarii i Bizancjum, gotowe rozstrzygnąć losy wojny. Do starcia doszło w pobliżu dzisiejszej wioski Acheloi, zaledwie osiem kilometrów na północ od Anchialos (współczesnego Pomorie) na bułgarskim wybrzeżu Morza Czarnego. Choć źródła historyczne nie przekazują wszystkich szczegółów, badacze wyróżniają w bitwie dwie zasadnicze fazy.

Bizantyjscy dowódcy opracowali plan oskrzydlenia prawego skrzydła Bułgarów, chcąc w ten sposób odciąć armię Symeona I Wielkiego od przełęczy bałkańskich i uniemożliwić jej odwrót. Symeon przewidział jednak ich zamiary. Ustawił swoje wojska w taki sposób, by skupić największą siłę na skrzydłach, pozostawiając centrum celowo słabsze. Gdy Bizantyjczycy uderzyli na środek, miał on się cofnąć i zwabić przeciwnika w pułapkę. W tym samym czasie sam Symeon dowodził z ukrycia znacznymi rezerwami kawalerii, schowanymi za pobliskimi wzgórzami. To właśnie one miały w odpowiednim momencie runąć na wroga i przesądzić o losach bitwy.

Bizantyjski atak był gwałtowny i początkowo odnosił sukcesy. Bułgarzy zaczęli powoli ustępować pod naporem przeciwnika, cofając się krok po kroku. Kawaleria cesarska uderzyła w centrum, rozbijając bułgarską piechotę i siejąc w jej szeregach spustoszenie. Sytuacja wydawała się dla Symeona rozpaczliwa – jego żołnierze stracili kontrolę nad wzgórzami na południe od rzeki i zaczęli chaotyczny odwrót na północ.

Widząc to, Bizantyjczycy, przekonani o rychłym zwycięstwie, ruszyli w zacięty pościg. Ich szyki stopniowo traciły zwartość, a chaos potęgowała wieść, że ich głównodowodzący, Leon Fokas Starszy, poległ na polu bitwy. W tym krytycznym momencie Symeon, czekający z ukrytą kawalerią za wzgórzami, dostrzegł nadarzającą się okazję. Rozkazał swoim ludziom zewrzeć szeregi i poprowadził ciężki korpus konnicy do frontalnego uderzenia na lewe skrzydło Bizantyjczyków.

Szok był miażdżący – bułgarska jazda runęła z furią na rozbite oddziały wroga. Zaskoczeni i zdezorientowani Bizantyjczycy nie byli w stanie utrzymać pozycji. Panika ogarnęła całe ich wojsko, które rzuciło się do ucieczki, zamieniając bitwę w krwawą rzeź.

Niektórzy Bizantyjczycy próbowali stawić opór nadciągającej bułgarskiej kawalerii, ale zostali zaatakowani z flanki przez piechotę, która dopełniła katastrofy. Sam Symeon I Wielki osobiście uczestniczył w walce – w szczytowym momencie jego biały koń padł pod gradem strzał i uderzeń. Mimo to jego żołnierze zachowali dyscyplinę i całkowicie rozbili przeciwnika.

Leon Fokas Starszy zdołał uratować życie, uciekając do Mesembrii (dzisiejszy Nesebyr) na bułgarskim wybrzeżu, lecz w samym środku bitwy wielu bizantyjskich dowódców – w tym Konstantyn Lips i Jan Grapson – wraz z setkami żołnierzy i oficerów (archontes) poległo. Gdy dzień chylił się ku końcowi, Bułgarzy doprowadzili oblężenie Mesembrii do końca i zdobyli miasto, a Leon Fokas Starszy ledwo uszedł, uciekając statkiem z wybrzeża.

Następstwa bitwy

Resztki armii bizantyjskiej uciekły w pośpiechu do Konstantynopola, a za nimi podążyły oddziały Bułgarów, gotowe wykorzystać przewagę. Kilka dni później Leon Fokas Starszy poniósł kolejną klęskę pod Katasyrtai, gdzie ostatnie bizantyjskie siły zostały całkowicie rozbite w nocnej bitwie. Droga do Konstantynopola stanęła otworem.

Symeon I Wielki wkroczył do stolicy Presławia i został koronowany po raz drugi, przyjmując tytuł „cara wszystkich Bułgarów i Rzymian” – łączący słowiański tytuł Cezara z ambicjami władcy nad całą Tracją. Car domagał się również, aby jego córka poślubiła nieletniego cesarza Konstantyna VII Porfirogenetę, syna cesarzowej Zoe Karbonopsina. Zoe odmówiła jednak i zawarła sojusz z Serbią i Madziarami, próbując odwrócić losy wojny.

Sytuacja zmieniła się w sierpniu 918 r., gdy generał Roman Lekapen przeprowadził zamach stanu, obalił Zoe i uwięził ją w klasztorze św. Eufemii w Petrium, Władzę w cesarstwie na pewien czas przejęli patriarcha Mikołaj I Mistyk oraz magister Stefan. Stopniowo jednak inicjatywa polityczna znalazła się w rękach Romana Lekapena, który systematycznie umacniał swoją pozycję. Jednym z kluczowych czynników jego rosnącego znaczenia było zacieśnienie więzów rodzinnych z młodym cesarzem Konstantynem VII Porfirogenetą.

W maju 919 r. doszło do zawarcia małżeństwa między Konstantynem VII a Heleną, córką Romana, który wówczas otrzymał tytuł basileiopatosa – opiekuna pałacu, nie cesarza. We wrześniu 920 r. Lekapen został proklamowany cezarem, a 17 grudnia tego samego roku współcesarzem Konstantyna VII. Roman wcześniej uporał się także z Leonem Fokasem Starszym, który w obawie przed utratą wpływów podjął bunt. Powstanie zostało stłumione, a Leon surowo ukarany – oślepiony.

Sojusz Serbów pozwolił Bizantyjczykom odroczyć ostateczny atak na Konstantynopol. Symeon, świadomy wyczerpania swoich sił, postanowił zabezpieczyć tyły i wysłał pozostałe wojska pod dowództwem Marmaisa i Teodora Sigritsa, aby stłumiły serbskie opory. Jego generałowie schwytali serbskiego księcia Piotra Gojnikovića, ale mimo sukcesu operacyjnego, straty w armii ograniczyły możliwości Symeona – nie miał wystarczających sił, by jednocześnie prowadzić działania na dwóch frontach.

Znaczenie bitwy

Bitwa pod Anchialos stała się jednym z najważniejszych starć w długotrwałych wojnach bizantyjsko-bułgarskich. Zapewniła Bułgarii znaczące ustępstwa, w tym uznanie tytułu cesarskiego dla jej władców, co umocniło pozycję kraju jako kluczowego gracza w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednak ambitne plany Symeona I Wielkiego dotyczące małżeństwa dynastycznego z bizantyjską rodziną cesarską nie zostały zrealizowane.

Po śmierci Symeona I Wielkiego w 927 r. jego następca, Piotr I, zdołał poślubić Marię Lekapeny, wnuczkę cesarza Romana I Lekapena. Dzięki temu zawarł układ pokojowy, który zagwarantował Bułgarii coroczny trybut, ponowne uznanie cesarskiego tytułu dla władców bułgarskich oraz pełną autokefalię Kościoła Bułgarskiego. Porozumienie to zapoczątkowało bezprecedensowy okres czterdziestu lat pokojowych stosunków między Bułgarią a Bizancjum, przynosząc krajowi stabilizację i dobrobyt.

BIBLIOGRAFIA:

1. Mirosław J. Leszka, Symeon I Wielki a Bizancjum. Z dziejów stosunków bułgarsko-bizantyńskich w latach 893–927, Łódź 2013,

2. Tadeusz Wasilewski, Historia Bułgarii, Wrocław 1983,

3. Kazimierz Zakrzewski, Historia Bizancjum, Kraków 2007,

4. Georgije Ostrogorski, Dzieje Bizancjum, Warszawa 2008,

5.  Aleksander Krawczuk, Poczet Cesarzy Bizantyjskich, Warszawa 2006,

6. Leszek Podhorodecki, Jugosławia. Zarys dziejów, Warszawa 1979,

7. Wacław Felczak, Tadeusz Wasilewski, Historia Jugosławii, Wrocław 1985.

💛 Wesprzyj naszą pracę, klikając w link:

https://suppi.pl/speculumeuropae

💛 Wpłat można też dokonywać na numer konta:

09 1460 1181 2025 0084 5728 0002

Jeśli znasz jakieś ciekawe fakty na ten temat, podziel się nimi w komentarzu.
Będziemy wdzięczni za każdą informację!

More From Author