Paweł Karol książę Sanguszko urodził się w 1680 r. jako syn starosty suraskiego Hieronima i Konstancji z Sapiehów, córki Pawła Jana, hetmana wielkiego litewskiego i wojewody wileńskiego. W tym związku urodzili się jeszcze: w 1676 r. Anna Katarzyna, w 1677 r. Kazimierz Antoni a w 1679 r. Krystyna.
Bohater dzisiejszego postu bardzo szybko stracił rodziców. W 1684 r. zmarł jego ojciec a w 1691 r. jego matka. W tej sytuacji opiekę nad Pawłem Karolem i jego rodzeństwem przejęli m.in. bracia jego matki koniuszy wielki litewski Franciszek Stefan i podskarbi nadworny litewski Leon Bazyli, a po ich śmierci w 1686 r. zapewne kolejny wuj podskarbi wielki litewski Benedykt Paweł. Edukacją księcia Sanguszki zainteresowała się też jego starsza siostra Anna Katarzyna, od 1692 r. żona Karola Stanisława Radziwiłła, wówczas podkanclerzego litewskiego. W 1696 r. Paweł Karol książę Sanguszko rozdarty między dwoma opiekunami wrócił od Radziwiłłów do Sapiehy, który przyjął go życzliwie i zapewnił należytą edukację. Warto przypomnieć, że był to burzliwy czas w dziejach Rzeczpospolitej Obojga Narodów. 17 czerwca 1696 r. w Wilanowie zmarł król Jan III Sobieski, a Rzeczpospolita wkroczyła w okres bezkrólewia połączonego z wojną domową na Litwie. By zrozumieć kontekst polityczny, musimy się cofnąć do czasów panowania Sobieskiego i pierwszych lat rządów Augusta II Mocnego. Jan III Sobieski, próbując przełamać dominującą pozycję opozycyjnie do niego nastawionego rodu magnackiego Paców na Litwie w latach 80. XVII wieku, powoływał na najwyższe urzędy Sapiehów lub ich sojuszników. W 1676 r. mianował Benedykta Pawła Sapiehę na urząd podskarbiego wielkiego litewskiego, a w 1682 r. hetmanem wielkim litewskim oraz wojewodą wileńskim został jego brat – Kazimierz Jan. Ich brat Franciszek Stefan Sapieha był koniuszym wielkim litewskim, a Leon Bazyli podskarbim nadwornym litewskim. Sapiehowie, osiągnąwszy najwyższe urzędy ministerialne, nie tylko nie musieli już zabiegać o królewską łaskę, ale przeszli do niezwykle ostrej i jawnej antykrólewskiej opozycji. Jan III Sobieski próbował ich osłabić i po śmierci Krzysztofa Zygmunta Paca urząd kanclerza wielkiego litewskiego nadał Marcjanowi Aleksandrowi księciu Ogińskiemu, dotąd wojewodzie trockiemu. Ten próbował pogodzić króla z Sapiehami, ale ostatecznie jednak zdecydował się przejść na stronę obozu antykrólewskiego. Nominacja ta zraziła Radziwiłłów spowinowaconych z Janem III Sobieskim przez siostrę Katarzynę, którzy liczyli na zwyczajowy awans Dominika Mikołaja Radziwiłła, podkanclerzego litewskiego, na urząd kanclerza wielkiego litewskiego. By tego było mało, na Litwie zdominowanej faktycznie przez Sapiehów zależne od nich sejmiki wybierały na sejmy walne Rzeczypospolitej przeważnie sapieżyńskich klientów. Próby kompromisu z butnymi magnatami, np. w 1692 r. za cenę mianowania marszałkiem nadwornym litewskim dwudziestoletniego Aleksandra Pawła, syna hetmana wielkiego litewskiego Kazimierza Jana, zakończyły się fiaskiem. Wszechmocną potęgę Sapiehów umacniało jeszcze bardziej poparcie ze strony magnaterii małopolskiej, w szczególności Lubomirskich i Wielopolskich oraz fakt, że sprawowali oni opiekę nad książętami z rodu Sanguszków. Ten nadmierny wzrost znaczenia Sapiehów budził zazdrość i nienawiść innych rodów magnackich. Sukcesywnie wzrastała liczba wielkich rodów zaangażowanych w walkę z Sapiehami, w tym zwłaszcza: Radziwiłłów, Wiśniowieckich, Wołlowiczów, Ogińskich, Kryszpinów Kirszenszteinów, Brzostowskich, Ludwika Konstantego Pocieja, Krzysztofa Stanisława Zawiszy i Józefa Bogusława Słuszki. W łonie opozycji antysapieżyńskiej istniały podziały i występowały konflikt części szlachty z królem, co doprowadziło w konsekwencji do tego, że przyjęła ona taki, a nie inny kształt. Bardzo umiarkowaną postawę reprezentowali, marszałek wielki litewski Jan Karol książę Dolski i hetman polny litewski i kasztelan wileński Józef Bogusław Słuszka, unikający przez długi czas otwartego konfliktu z Sapiehami. Podkanclerzy litewski Karol Stanisław Radziwiłł, siostrzeniec króla Jana III Sobieskiego, nie akceptował postępowania królowej Marii Kazimiery, a przeciwko jej profrancuskiej polityce występował kasztelan żmudzki Wilhelm Eustachy Grothuz. Istniejące podziały sprawiały, że te rody w latach 1690-1697 nigdy nie wystąpiły wspólnie i w sposób skoordynowany, ale napięcie wciąż istniało.

Książęta Sanguszkowie – Paweł Karol i jego starszy brat Kazimierz Antoni nie uczestniczyli aktywnie w życiu politycznym Litwy, prawdopodobnie jednym z powodów tego były łączące ich zarówno z Sapiehami, jak i Radziwiłłami koligacje. Przypuszczalnie, dlatego August II Mocny, usiłując stworzyć przeciwwagę dla stronnictwa sapieżyńskiego na Litwie na przełomie 1701 i 1702 r. potrzebował ludzi neutralnych, i aby pozyskać Kazimierza Antoniego dla swoich planów, nadał mu 17 stycznia 1702 r. urząd ministerialny, marszałka nadwornego litewskiego. Jednak książę miał problemy z jego objęciem, ale ostatecznie utrzymał się na nim. Już latem 1703 r. August II Mocny przekazał mu urząd marszałka wielkiego litewskiego, po odsądzeniu od niego Aleksandra Pawła Sapiehy, ale pod naciskiem książąt Ogińskich, król musiał wycofać się z tej nominacji. Kazimierz Antoni książę Sanguszko, wobec takiego obrotu sprawy, wkrótce po nominacji sam zrezygnował.
W tym okresie małą aktywnością polityczną wykazywał się Paweł Karol książę Sanguszko pragnący trzymać się na uboczu rozgrywek wewnętrznych, który dopiero w 1700 r. usamodzielnił się materialnie dzięki zawartemu ze starszym bratem Kazimierzem Antonim podziałowi dóbr i w listopadzie tego roku wyjechał w blisko roczną podróż zagraniczną. Na sejmie lubelskim 1703 r. wybrany został na deputata u boku króla Augusta II Mocnego. Paweł Karol książę Sanguszko zachował lojalną postawę wobec Augusta II Mocnego, nawet wówczas, gdy jego litewskie dobra Smolany w województwie witebskim zostały najechane przez wojska rosyjskie i zniszczone. Król po powrocie do Polski nadał mu 4 listopada 1709 r. dobra Czernik i Żuchówkę w województwie mazowieckim. Obydwaj bracia Sanguszkowie w układach wewnętrznych zbliżyli się ostatecznie do kanclerza wielkiego litewskiego, Karola Stanisława Radziwiłła, swojego szwagra.
15 czerwca 1706 r. w Białej Podlaskiej niespodziewanie zmarł marszałek nadworny litewski Kazimierz Antoni książę Sanguszko. Zapewne jeszcze w tym samym roku ożenił się Paweł Karol z wdową po nim Bronisławą, córką wojewody sieradzkiego Jana Chryzostoma Pieniążka. Po jej rychłej śmierci na początku 1707 r. odziedziczył całość spadku po bracie i żonie, co wciągnęło go w długotrwałe procesy z jej rodziną. Rodzice zmarłej pozwali Pawła Karola do sądu o zawarcie małżeństwa bez dyspensy (małżeństwo zawarte z żoną zmarłego brata uważano w tych czasach za kazirodztwo i wymagało zgody władz kościelnych), wyłudzenie różnych obligów i zawładnięcie jej dobrami Ostromęczynem. Spór z Pieniążkami, komplikowany wzajemnymi zajazdami dóbr i kolejnymi apelacjami, zakończył się ugodą zawartą w 1712 r. przy dyskretnej pomocy Augusta II Mocnego.

Książę Sanguszko podpisał postanowienia Walnej Rady Warszawskiej 1710 r. Starał się w tym czasie o rękę Marianny (Marii Anny) Lubomirskiej. Była to nie byle jaka partia. Była ona córką marszałka wielkiego koronnego Józefa Karola Lubomirskiego i Teofili Ludwiki z książąt Zasławskich oraz siostrą Aleksandra Dominika Lubomirskiego, księcia i ordynata ostrogskiego. Ponadto jej rodzona siostra Teresa Katarzyna Lubomirska od 15 grudnia 1701 r. była żoną Karola Filipa Wittelsbacha, późniejszego księcia-elektora Palatynatu Reńskiego, który w imieniu swojej niepełnoletniej córki Elżbiety Augusty zarządzał ogromnymi dobrami w Wielkim Księstwie Litewskim. Elżbieta Augusta była księżną na Birżach, Dubinkach, Słucku i Kopylu, panią na Newlu i Siebieżu, czyli była dziedziczką dóbr po kalwińskiej linii Radziwiłłów. Lubomirscy byli przeciwni małżeństwu Marianny z Sanguszkiem, popierając kandydaturę podstolego koronnego Michała Lubomirskiego. Pawła Karola wspomagała siostra Anna Katarzyna z Sanguszków Radziwiłłowa i szwagier kanclerz wielki litewski Karol Stanisław Radziwiłł. Miał też poparcie Augusta II Mocnego, który po śmierci rodziców Marianny Lubomirskiej był jej oficjalnym opiekunem. Panna schroniła się u Radziwiłłów w Warszawie, a następnie 9 kwietnia 1710 r. poślubiła Pawła Karola bez zgody brata Aleksandra Dominika Lubomirskiego. Ostatecznie w tym roku i następnym Sanguszkowie zawarli z Lubomirskim ugody w sprawie dóbr otrzymanych przez Mariannę. W wyniku zawartej umowy Marianna otrzymała szereg zastawów, w tym zespół dóbr wraz z pałacem w Jakubowicach, Murowane w powiecie lubelskim, Kijany, a także Poddybie, Rudnik, Lewartów (dziś znany jako Lubartów) oraz dobra w Ostrowcu i Ćmielów. Ponadto Marianna otrzymała od brata dwie rezydencje – pałac w Lublinie (znajdujący się za klasztorem karmelitanek w Lublinie) oraz pałac w Warszawie.
16 lutego 1711 r. Paweł Karol książę Sanguszko dostał pułkownikostwo gwardii litewskiej i jeszcze w tym samym roku został podskarbim nadwornym litewskim. Jego kariera rozwijała się dalej i 10 kwietnia 1713 r. król August II Mocny mianował go marszałkiem nadwornym litewskim. Mimo że nasz bohater należał do stronników dworu królewskiego, nie udzielał się aktywnie w Senacie. Uczestniczył w obradach sejmu grodzieńskiego 1718 r., był też na sejmie 1720 r. Po śmierci swojego szwagra Aleksandra Dominika Lubomirskiego w 1720 r. Paweł Karol podjął starania o przejęcie po nim ordynacji ostrogskiej. Z pretensjami do ordynacji wystąpił również popierany przez Augusta II Mocnego August Aleksander książę Czartoryski jako jedyny kawaler maltański w Polsce i z tego tytułu uważał się za pełnomocnika zakonu maltańskiego. Prawdopodobnie, zajmując się przez dziesięć lat tą kwestią, liczył na zostanie dożywotnim zarządcą, komandorem lub przeorem wspominanych dóbr, co rozwiązywałoby jego sprawy materialne.

August Aleksander książę Czartoryski wydał nawet manifest, w którym dowodził swoich praw do ordynacji ostrogskiej:
„Informacyja o dobrach ordynacyi podległych przez książęcia Jmci Janusza Ostrogskiego kasztelana krakowskiego na obronę wiary świętej i usługę ojczyzny za konsensem Obojga Narodów w dyspozycyją Rzeczypospolitej oddanych, z ekscerptem ex volumine legum konstytucyi tejże ordynacyi służących, ab ordine Kawalerów Maltańskich przez książęcia Jmci Augusta Aleksandra Czartoryskiego kawalera maltańskiego ejusdem ordinis melitensis characterisatum plenipotentiarum, wszystkim stanom Rzeczypospolitej Koronnym i W.X.Lit. na sejm walny zgromadzonym do uwagi podana roku Pańskiego 1722.”
Król powierzył dobra ordynackie w dwuletnią administrację wojewodzie lubelskiemu Janowi Tarle i Stanisławowi Poniatowskiemu, ale książę Sanguszko nie dopuścił jednak do objęcia przez nich tych dóbr. August II Mocny w kolejnym reskrypcie rozszerzył zespół administratorów o Pawła Karola, który zawarł 7 czerwca 1721 r. ugodę w Wąworkowie z Janem Tarłą i Stanisławem Poniatowskim. W dokumencie tym został przez nich uznany za wyłącznego administratora do czasu decyzji najbliższego sejmu. Sprawy ordynacji ostrogskiej nie odpuszczał książę Czartoryski, który w 1721 r. bezskutecznie propagował interesy kawalerów maltańskich na sejmikach relacyjnych. Starał się też pozyskać dla sprawy poparcie Radziwiłłów. Na sejm 1722 r. przygotował wywód praw zakonu do ordynacji, jednak nie zdołał go zaprezentować z powodu zerwania obrad (podobnie było w 1724 i 1726 r.). Do zerwania sejmu w 1722 r. przyczynił się Paweł Karol książę Sanguszko. Pewnego rodzaju legalizację zarządzania ordynacją ostrogską osiągnął książę Sanguszko przez uzyskanie wyroku trybunalskiego, w innej drobnej zresztą sprawie, w którym określony został jako posesor ordynacji.
Manifestom Augusta Aleksandra księcia Czartoryskiego przeciwstawiano kontr manifesty, a także anonimowe, zjadliwe satyry, w których wskazywano na bezzasadność pretensji Czartoryskiego i przedstawiano go jako hipokrytę.
W 1725 r. Czartoryski protestował przeciwko zajęciu ordynacji przez Pawła Karola księcia Sanguszkę. Jednak nic nie osiągnął.

23 października 1728 r. otrzymał Paweł Karol list przypowiedni na chorągiew husarską w wojsku koronnym. Brał udział w sejmie grodzieńskim 1729 r., w tym roku dyplomaci austriaccy uważali, że książę Sanguszko skłonny był poprzeć zbrojną konfederację przeciw dworowi królewskiemu, planowaną jakoby przez wojewodę kijowskiego Józefa Potockiego i wojewodę krakowskiego Teodora Józefa Konstantego Lubomirskiego. Paweł Karol książę Sanguszko wymieniany był także wśród zwolenników konfirmacji elekcji Stanisława Leszczyńskiego po ewentualnej śmierci Augusta II Mocnego. W rzeczywistości jednak pozostał lojalny wobec dworu królewskiego, a w 1730 r. dostał Order Orła Białego. Uczestniczył w obradach sejmu 1732 r.
1 lutego 1733 w Warszawie zmarł August II Mocny i w okresie bezkrólewia książę Sanguszko wymieniany był czasem wśród kandydatów do tronu. W marcu 1733 r. wysłannik rosyjski Jurij Liwen zapewniał go o życzliwości carowej Anny Iwanowny dla jego ewentualnej kandydatury. Jednak dyplomacja rosyjska zdawała sobie sprawę z tego, że Paweł Karol nie zamierza energicznie zabiegać o koronę polską ani też dla kogoś innego.

W marcu 1733 r. chęć kandydowania do tronu zgłosił Jakub Sobieski, który znalazł poparcie u Sapiehów i Pawła Karola księcia Sanguszki. W Żołkwi u Jakuba Sobieskiego ze starostą skirstymońskim Antonim Eperyeszym klientem podskarbiego nadwornego litewskiego Józefa Franciszka Sapiehy, spotkał się również Paweł Karol książę Sanguszko, aby omówić sytuację w Rzeczypospolitej. Proponował on Jozefowi Franciszkowi Sapieże, aby zainteresowani magnaci przed sejmem konwokacyjnym spotkali się na naradę. Za najlepsze miejsce uznał Białą, należącą do jego siostry Anny Katarzyny z Sanguszków Radziwiłłowej, która mogłaby postarać się o przyjazd jej zięcia kanclerza wielkiego litewskiego i regimentarza wojsk litewskich Michała Serwacego księcia Wiśniowieckiego. Ponadto miała prosić księcia Wiśniowieckiego, aby ten przekonał posłów na sejm z Wielkiego Księstwa Litewskiego do wspólnych działań. O to samo prosił Paweł Karol również Józefa Franciszka Sapiehę. Sanguszko chciał, aby Sapieha przyjechał z wojewodą witebskim Marcjanem Michałem księciem Ogińskim i prosił, aby dowiedział się, jakie stanowisko reprezentuje strażnik wielki litewski Antoni Aleksander Pociej oraz spróbował namówić go do wspólnych działań. W sprawie kandydatury Stanisława Leszczyńskiego książę Sanguszko był stanowczy, ponieważ uważał, że do jego wyboru nie dopuszczą sąsiednie państwa, a popierającej go Francji pomogą Szwecja i Imperium Osmańskie. W takiej sytuacji Rzeczpospolita przekształci się w arenę działań wojennych. O jawnej niechęci Pawła Karola księcia Sanguszki do Stanisława Leszczyńskiego w swych listach wspominała Anna Katarzyna z Sanguszków Radziwiłłowa, pisząc do swojego syna koniuszego wielkiego litewskiego Michała Kazimierza Radziwiłła zwanego Rybeńko:
„Od brata mego mam list bardzo ciekawy, […] dość, że się bardzo boi, żeby nieszczęścia wielkiego nie narobiła w ojczyźnie elekcja Stanisława.”
Podobno Paweł Karol książę Sanguszko miał również innych kandydatów do tronu. Na przykład 16 kwietnia 1733 r. napisał list do swojej siostry Anny Katarzyny Radziwiłłowej, aby ta przyjechała przed sejmem konwokacyjnym, żeby perswazją utrzymać „Księcia Jego Miłość”. Możliwe, że Sanguszko miał na myśli swojego siostrzeńca Michała Kazimierza Radziwiłła Rybeńko. Paweł Karol nie obawiał się kandydatury księcia-elektora saskiego Fryderyka Augusta II i priorytetem dla niego było utrącenie kandydatury Stanisława Leszczyńskiego. Józef Franciszek Sapieha nadal wspierał Jakuba Sobieskiego jako „Piasta” nawet po sejmikach przed elekcyjnych. Jednak kandydatura ta szybko upadła, gdyż Jakub Sobieski liczył sobie wówczas 65 lat i jego wybór nie rokował długie panowania. Jego kandydaturę odrzuciły również mocarstwa ościenne, ponieważ w takim wypadku za parę lat znowu będą musiały mobilizować swoje armie na kolejną elekcję w Rzeczpospolitej.
Niespodziewanie kandydaturę księcia Sanguszki wparł król Prus i margrabia-elektor Brandenburgii Fryderyk Wilhelm I.

Uchwały konfederacji zawiązanej na konwokacji podpisał 27 kwietnia 1733 r. „salva libera electione”. Zdecydowanym przeciwnikiem Stanisława Leszczyńskiego, był marszałek nadworny litewski Paweł Karol ksiażę Sanguszko, który był jednym z sygnatariuszy tajnego manifestu zaaranżowanego przez posła rosyjskiego w Berlinie Karla Gustawa von Loewenwolda, a skierowanego przeciw uchwałom sejmu konwokacyjnego i zawierającego prośbę do carowej o pomoc i obronę. Oprócz księcia Sanguszki swój podpis złożyli: kanclerz wielki litewski i regimentarz wojsk litewskich Michał Serwacy książę Wiśniowiecki, wojewoda nowogrodzki Mikołaj Faustyn Radziwiłł i koniuszy wielki litewski Michał Kazimierz Radziwiłł Rybeńko. Książę Sanguszko znalazł się na spisanej przez posła rosyjskiego Karla Gustawa von Loewenwolda liście osób, których dobra powinny być oszczędzane przez wojska rosyjskie. Na liście tej znaleźli się również: marszałek wielki koronny Józef Wandalin Mniszech, podkanclerzy koronny i biskup krakowski Jan Aleksander Lipski, Lubomirscy, Radziwiłłowie, wojewoda podlaski Michał Józef Sapieha, wojewoda chełmiński Jan Ansgary Czapski, Szembekowie, Cetnerowie, chorąży wielki koronny Jan Klemens Branicki, podkomorzy wielki koronny Krzysztof Mikołaj Towiański, starosta mielnicki Karol Józef Sedlnicki i Łubieńscy.
Ostatecznie Paweł Karol książę Sanguszko poparł starania królewicza polskiego a obecnie już księcia-elektora Saksonii Fryderyka Augusta II do korony polskiej.
Sejm elekcyjny zwołano w maju 1733 r. Sejmiki przedsejmowe odbyły się natomiast w czerwcu 1733 r. Sejm elekcyjny rozpoczął się 25 sierpnia 1733 r. w Warszawie, a jego marszałkiem obrano Franciszka Radzewskiego, podkomorzego poznańskiego. W czasie obrad sejmu elekcyjnego Paweł Karol książę Sanguszko wraz ze swoim siostrzeńcem koniuszym wielkim litewskim księciem Michałem Kazimierzem Radziwiłłem Rybeńko odwiedzał nocą 27 sierpnia 1733 r. posłów litewskich, namawiając ich do opuszczenia pola elekcyjnego i przejścia na Pragę, gdzie gromadzili się przeciwnicy Stanisława Leszczyńskiego. Stronnicy księcia-elektora saskiego Fryderyka Augusta II, widząc, że są w mniejszości, postanowili wycofać się na drugą stronę Wisły, a 27 sierpnia akcję wyjazdu stronników Wettyna na Pragę rozpoczął Michał Serwacy książę Wiśniowiecki, a jako pretekst posłużył mu jego spór z rotmistrzem województwa łęczyckiego Stanisławem Śleszyńskim. Książę Wiśniowiecki obawiał się ponoć o własne życie. Ruszyli za nim Michał Kazimierz Radziwiłł „Rybeńko” i Paweł Karol książę Sanguszko. Wkrótce dołączyli do nich m.in. wojewoda chełmiński Jan Ansgary Czapski z wojewodą czernihowskim Józefem Remigianem Potulickim oraz inni zwolennicy Wettyna. Próby ściągnięcia ich z powrotem na pole elekcyjne podejmowane w pierwszych dniach września zakończyły się niepowodzeniem. Co ciekawe, Janusz Antoni książę Wiśniowiecki jeszcze na początku września bez powodzenia starał się u posła austriackiego o poparcie i pieniądze, aby na sejmie elekcyjnym zgłosić swoją kandydaturę. Odmowa nie zniechęciła go i w czasie sejmu elekcyjnego objeżdżał województwa w nadziei na otrzymanie głosów szlachty. Z kategorycznym sprzeciwem wystąpiły jednak województwa wielkopolskie, które księcia nazwały takim samym „intrygantem”, jakim był jego brat Michał Serwacy.

12 września dokonano wyboru na króla Stanisława Leszczyńskiego. Zdobył 11 697 głosów zgromadzonej szlachty. Prymas Teodor Andrzej Potocki dokonał nominacji, a marszałek wielki koronny Józef Wandalin Mniszech przedstawił elekta. Za jego kandydaturą byli: prymas i 8. biskupów, 120. senatorów świeckich, ministrów i dygnitarzy, rody magnackie: Potockich, Mniszchów, Jabłonowskich, Szembeków, Załuskich, Rzewuskich i Poniatowskich wraz z książętami Czartoryskimi. Wysłano pilne poselstwo na Pragę, jeszcze w trakcie zbierania deklaracji, z nadzieją na przekonanie zgromadzonych tam senatorów i szlachty do zmiany decyzji i powrotu na wyznaczone pole elekcyjne. Niestety, w momencie, gdy ci wysłannicy kończyli swoją misję, spokojną atmosferę Pragi przerwał huk wystrzałów i entuzjastyczne wiwaty. Był to sygnał, że prymas dokonał już nominacji Stanisława Leszczyńskiego. To nagłe wydarzenie wywołało falę oburzenia wśród „Prażan”, którzy niezwłocznie złożyli oficjalny protest przeciwko tej elekcji. W następnych dniach głównym celem zwolenników Leszczyńskiego było niedopuszczenie do przeprowadzenia drugiej elekcji.


W obawie przed powtórzeniem rozdwojonej elekcji z 1697 r. kazano spalić szopę. Głównym celem regimentarza koronnego i wojewody kijowskiego Józefa Potockiego pozostającego w Warszawie było uniemożliwienie przeprawy z Pragi na pole elekcyjne i dokonania tu elekcji przed upływem sześciotygodniowego okresu trwania sejmu elekcyjnego. Z kolei trzeba podkreślić usilne dążenie zwolenników Wettyna do zachowania tych formalnych wymogów elekcyjnych dotyczących miejsca i czasu wyboru króla. To oni najbardziej nalegali na dowódcę wojsk rosyjskich, aby atakował Warszawę i otworzył drogę na pole elekcyjne. Nie czekając bezczynnie, stronnicy Wettyna dążący do elekcji wysłali delegację do obozu Stanisława Leszczyńskiego, prosząc o umożliwienie przeprawy przez Wisłę. Zagrozili, że w przypadku braku zgody przeprowadzą elekcję na Pradze. Ostatecznie jednak, z powodu oporu wojsk koronnych, zmuszeni byli zorganizować improwizowane pole elekcyjne w okolicach wsi Kamień. Wybór tego miejsca, historycznie związanego z elekcją Henryka Walezego, miał stanowić choćby częściowe wytłumaczenie przeprowadzenia głosowania poza oficjalnie wyznaczonym terenem. Fakt ogłoszenia Stanisława Leszczyńskiego królem przez większość nie przeszkodził Wettynowi oraz jego ministrom tworzyć alternatywną rzeczywistość, twierdząc, że wybór Fryderyka Augusta II poparło prawie 15 tys., szlachty, z czego ogromna część przybyła na Pragę po to, aby uwolnić się od jarzma prymasa Teodora Andrzeja Potockiego. Już wówczas wiedziano, jak ważnym narzędziem jest dezinformacja. W tym czasie pod Warszawę nadciągnęły wojska rosyjskie pod dowództwem generała Piotra Lacy’ego, które stały się czynnikiem decydującym o przyszłości elekcji królewskiej.
Książę Sanguszko podpisał datowany na dzień 14 września 1733 r. manifest przeciw elekcji Stanisława Leszczyńskiego. 5 października (na dzień przed upływem terminu sześciu tygodni) stronnicy księcia-elektora pod osłoną korpusu rosyjskiego generała Piotra Lacy ogłosili Fryderyka Augusta II królem Polski we wsi Kamion na Pradze. Będzie on panować w państwie polsko-litewskim jako August III. Jego kandydaturę poparło 906 elektorów. Wettyna poparli biskup krakowski Jan Aleksander Lipski i biskup poznański Stanisław Józef Hozjusz, 19. senatorów, ministrów i dygnitarzy, rody magnackie: Wiśniowieckich, Radziwiłłów, Sanguszków, Lubomirskich, Branickich, Zawiszów. W tej sytuacji Stanisław Leszczyński wraz z ambasadorem francuskim Antoine Félix Montim, prymasem Teodorem Andrzejem Potockim, Stanisławem Poniatowskim, Czartoryskimi i innymi zwolennikami udali się do Gdańska, aby tam oczekiwać na posiłki francuskie. Wojska rosyjskie ruszyły za nimi. Rozpoczęła się wojna o tron polski, która przekształciła się w konflikt europejski zwany wojną o sukcesję polską. Wojna ta wojna toczyła się w Europie w latach 1733-1735 między koalicjami Francji, Hiszpanii i Bawarii a Saksonii, Austrii, Rosji, Prus i Danii.
Książę Sanguszko wszedł do ścisłego grona polskich doradców nowego króla Augusta III Sasa.


W Tarnowskich Górach 6 stycznia 1734 r. Wettyn zaprzysiągł pacta conventa. Doszło wówczas do gorszącego sporu między biskupem poznańskim Stanisławem Józefem Hozjuszem a biskupem krakowskim Janem Aleksandrem Lipskim o to, który z nich ma dokonać aktu koronacji. Zwyciężył gospodarz. Uprawnionym do tego był prymas a w razie jego niedyspozycji zastępujący go biskup kujawski, ale ci stali po stronie Stanisława Leszczyńskiego. Nastrój zdenerwowania powiększał zapewne fakt wojskowej asysty na zewnątrz i wewnątrz katedry. W Krakowie obecna była garstka senatorów, których ledwo wystarczyło do niesienia insygniów króla i królowej. Przed Fryderykiem Augustem II nieśli chorągwie Jan Klemens Branicki chorąży koronny – koronną i Michał Kazimierz Radziwiłł Rybeńko koniuszy litewski – litewską. Nie było szczerbca więc Aleksander Jakub Lubomirski i Ignacy Aniceta Zawisza nieśli wielkie szpady. Laskę marszałkowską niósł Paweł Karol książę Sanguszko. Następnie nieśli insygnia królewskie władcy: wojewoda krakowski Teodor Józef Konstanty Lubomirski – koronę, wojewoda sandomierski Jerzy Aleksander Lubomirski – berło a wojewoda sieradzki Aleksander Kazimierz Szembek – jabłko. 17 stycznia 1734 r. w katedrze wawelskiej biskup krakowski Jan Aleksander Lipski koronował Augusta III i Marię Józefę. Michał Serwacy książę Wiśniowiecki jako jeden z nielicznych magnatów wziął udział w tej koronacji, a później zwalczał zwolenników Stanisława Leszczyńskiego, choć nie angażował się w to mocno. Z sejmu koronacyjnego zrezygnowano z powodu braku posłów.
Paweł Karol książę Sanguszko otrzymał 4 lutego 1734 r. nominację na marszałka wielkiego litewskiego.
W dniach 5-10 czerwca 1734 r. Paweł Karol książę Sanguszko uczestniczył w konferencjach z ministrami cudzoziemskimi, w której uczestniczyli również Herman Karl von Keyserling, Franz Karl hrabia Wratislaw von Mitrowitz, Sułkowski, Antoni Sebastian Dembowski i Michał Józef Sapieha. Przedstawiono wówczas do wiadomości zebranym treść kilku listów wojewody mazowieckiego Stanisława Poniatowskiego, ruskiego Augusta Aleksandra księcia Czartoryskiego oraz biskupa płockiego Andrzeja Stanisława Załuskiego. Wynikało z nich, że są oni gotowi w każdej chwili uznać Augusta III za króla polskiego i wielkiego księcia litewskiego oraz złożyć mu przysięgę wierności. Komentowano także list, jaki wystosował do papieża Klemensa XII arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski Teodor Andrzej Potocki, w którym duchowny przepraszał za swoją dotychczasową postawę i prosił Ojca Świętego o wstawiennictwo u Augusta III.
W lipcu 1734 r., po poddaniu się obleganego przez wojska rosyjskie i saskie Gdańska, brał książę Sanguszko udział w naradach prowadzonych w klasztorze oliwskim przez najbliższych doradców Augusta III z dyplomatami austriackim i rosyjskimi. We wrześniu tego roku przebywał przy królu w Dreźnie, nadal uczestnicząc w poufnych naradach, kontynuował tę działalność po powrocie do Rzeczpospolitej w grudniu 1734 r.
Brał książę Sanguszko udział w radach konfederacji warszawskiej w styczniu i czerwcu 1735 r., opowiadał się za zwołaniem sejmu pacyfikacyjnego i ewakuacją wojsk rosyjskich i saskich po zakończeniu sejmu. Był na sejmie pacyfikacyjnym 1735 r. i następującej po nim radzie konfederacji, brał też udział w radzie w marcu 1736 r. Uczestniczył w sejmie 1738 r.

Walki stronnictw magnackich wciąż trwały a ich polem była obsada różnych urzędów. Wobec napięcia między Czartoryskimi a Radziwiłłami sojusz z końca 1743 r. stanowił przełom w litewskim układzie sił. W imię nowego aliansu podkanclerzy litewski Michał Fryderyk książę Czartoryski poparł na urząd marszałka Trybunału Głównego Wielkiego Księstwa Litewskiego w 1744 r. kandydata hetmana polnego litewskiego Michała Kazimierza Radziwiłła Rybeńko, starostę luboszańskiego Jerzego Radziwiłła. Na marginesie warto wspomnieć, że kontrkandydatem Czartoryskich do marszałkostwa był starosta chwejdański Józef Franciszek Pac. Stanowisko pisarza ziemskiego wileńskiego przypadło stronnikowi Radziwiłłów Andrzejowi Abramowiczowi, o urząd pisarza ziemskiego ruskiego prosił Michał Fryderyk książę Czartoryski dla kandydata sapieżyńskiego Józefa Strutyńskiego, starosty szakinowskiego. Sapiehowie byli za słabi na odegranie roli samodzielnej musieli zadowalać się trzeciorzędną pozycją w trybunale, wyjednując tam urzędy za pośrednictwem litewskiego przywódcy Familii. Pojednanie z Radziwiłłami przyniosło Czartoryskim także zgodę z jego krewnymi i sojusznikami, hetmanem wielkim litewskim Michałem Serwacym księciem Wiśniowieckim i marszałkiem wielkim litewskim Pawłem Karolem księciem Sanguszką. Efektem sojuszu dwóch litewskich hegemonów była generalna pacyfikacja Wielkiego Księstwa. Dawało to nadzieję na realizację reform przez Familię Czartoryskich.
Na sejmie grodzieńskim 1744 r. książę Sanguszko opowiedział się za aukcją wojska jako sprawą najpilniejszą. Podczas pobytu w Grodnie domagał się, by ambasador francuski Alphonse Marie Louis de Saint-Sévérin d’Aragon, wysłany specjalnie na ten sejm, złożył mu pierwszą wizytę jako marszałkowi wielkiemu litewskiemu. Swoim uporem doprowadził do tego, że dyplomata nie zdołał złożyć listów uwierzytelniających i nie objął formalnie swojej funkcji. O