Pochodzenie i dzieciństwo
Władysław Odonic, książę wielkopolski z dynastii Piastów urodził się około 1190 r. jako syn Odona Mieszkowica, księcia poznańskiego i jego żony Wyszesławy halickiej. Odon był najstarszym synem Mieszka III Starego, pierwszego księcia wielkopolskiego, a zatem wnukiem księcia Bolesława III Krzywoustego. Natomiast pochodzenie Wyszesławy jest niepewne. Wyszesława była córką księcia halickiego Jarosława Ośmiomysła i księżniczki kijowskiej Olgi lub jego syna Włodzimierza i księżniczki czernihowskiej Bolesławy. Książę otrzymał imię prawdopodobnie na cześć stryja Władysława III Laskonogiego lub też pradziadka Władysława I Hermana.
Odon Mieszkowic zmarł wkrótce po narodzinach syna 20 kwietnia 1194 r. Księstwo przemęckie (dzielnicę nad Obrą) objął w zastępstwie małoletniego syna księcia Władysława najmłodszy syn Mieszka III Starego Władysław III Laskonogi, a księstwo kaliskie przejął zaś Mieszko III Stary. Możliwe, że Wyszesława halicka otrzymała oprawę wdowią w postaci kasztelanii przemęckiej i przejęła opiekę nad małoletnim Władysławem. Jednak zapewne opieka ta była nadzorowana przez Mieszka III Starego, a po jego śmierci w 1202 r. pod nadzorem stryja Władysława III Laskonogiego.
Około 1203 – 1205 Władysław III Laskonogi przekazał ziemię kaliską Henrykowi I Brodatemu, w zamian za ziemię lubuską. Trudno jednoznacznie ocenić, czy decyzja Władysława III Laskonogiego o przekazaniu tej ziemi księciu śląskiemu wynikała z jego świadomej rezygnacji z walki o tron krakowski wobec rosnącej potęgi stronnictwa Leszka I Białego. Równie dobrze mogła być próbą umocnienia wpływów na Pomorzu Zachodnim lub desperackim poszukiwaniem nowych sojuszników, którzy mogliby wesprzeć go w nieuchronnym starciu o Kraków, gdzie wciąż jeszcze sprawował władzę. Wszystko wskazuje jednak, że inicjatywa zawarcia układu wyszła od samego Piasta wielkopolskiego.
Ziemi kaliskiej pozbywał się stosunkowo łatwo — stanowiła ona część dziedzictwa jego bratanka, Władysława Odonica, które prędzej czy później musiałby mu zwrócić. Transakcja ta znacząco skomplikowała sytuację młodszego Piasta. Narastające antagonizmy między oboma wielkopolskimi książętami, w połączeniu z coraz trudniejszą pozycją Laskonogiego w kraju, czyniły wybuch otwartego konfliktu jedynie kwestią czasu.
Pierwsza wojna ze stryjem (1206–1217)
W 1206 r. Władysław Odonic, osiągnąwszy pełnoletniość, upomniał się o należną mu ojcowiznę. Jednak jego stryj, Władysław III Laskonogi, świeżo pozbawiony Krakowa przez Leszka I Białego, odmówił wydzielenia bratankowi jakiejkolwiek dzielnicy. Przecież odstąpił księstwo kaliskie Henrykowi I Brodatemu w zamian za ziemię lubuską.
Decyzja ta wywołała wściekłość Odonica, który uznał ją za jawne pogwałcenie swoich praw. W efekcie młody książę zbuntował się przeciwko stryjowi, znajdując poparcie w obozie przeciwników Laskonogiego — przede wszystkim u arcybiskupa gnieźnieńskiego Henryka Kietlicza, od lat skonfliktowanego z księciem o zakres władzy Kościoła w Wielkopolsce.
Władysław III Laskonogi z łatwością stłumił bunt i zmusił do ucieczki zarówno Władysława Odonica, jak i jego sojusznika, arcybiskupa Henryka Kietlicza. Zwycięstwo okazało się jednak pyrrusowe: Kietlicz odpowiedział ekskomuniką, którą papież Innocenty III zatwierdził 10 stycznia 1207 r.
Co znamienne, po stronie Laskonogiego stanął Arnold II, biskup poznański. Zignorował on interdykt nałożony na diecezję przez arcybiskupa i nadal udzielał posług religijnych wyklętemu księciu. Ten akt lojalności wobec władcy, a nie Kościoła metropolitalnego, doprowadził do kolejnego kroku eskalacji: Kietlicz rzucił klątwę również na Arnolda II.
Władysław Odonic udał się na Śląsk, gdzie znalazł schronienie na dworze Henryka I Brodatego. Książę śląski, korzystając z okazji, by umocnić swoje wpływy w Wielkopolsce, przekazał mu w 1207 r. księstwo kaliskie — pod warunkiem, że Odonic zwróci je po odzyskaniu ojcowizny.
Gest Henryka nie był bezinteresowny. Śląski Piast od lat dążył do rozszerzenia swojej strefy wpływów na północ, a wspieranie Odonica przeciwko Laskonogiemu dawało mu realną możliwość ingerowania w wewnętrzne sprawy Wielkopolski i osłabienia konkurencyjnej linii Piastów.
25 grudnia 1208 r. w Głogowie odbył się zjazd, w którym uczestniczyli m.in. Henryk I Brodaty, Władysław III Laskonogi, arcybiskup Henryk Kietlicz oraz Władysław Odonic. Było to spotkanie rodzinne z okazji chrzcin najmłodszego syna Henryka I Brodatego, którego Władysław III Laskonogi został ojcem chrzestnym. W mediacji między zwaśnionymi stronami pośredniczyli biskupi poznański i lubuski, starając się doprowadzić do zakończenia eskalującego konfliktu w Wielkopolsce.
Efektem obrad było pojednanie Laskonogiego z arcybiskupem, który mógł powrócić z wygnania, oraz częściowe uregulowanie relacji z Władysławem Odonicem. Bratanek otrzymał kasztelanię przemęcką, co miało stanowić gest dobrej woli, choć nie rozwiązywało zasadniczego sporu o ojcowiznę.

Sojusz z Kościołem i młodszymi Piastami
W 1210 r. papież Innocenty III wydał bullę przywracającą w Polsce zasadę senioratu, co oznaczało odsunięcie młodego Leszka I Białego od władzy zwierzchniej na rzecz sędziwego Mieszka IV Plątonogiego, księcia opolsko‑raciborskiego. Decyzja ta wywołała poważny kryzys polityczny.
W odpowiedzi arcybiskup Henryk Kietlicz zwołał w lipcu zjazd w Borzykowej, gromadząc polskie duchowieństwo oraz książąt. Celem było ustalenie wspólnego stanowiska wobec bulli i zahamowanie wzrostu wpływów starszej linii Piastów.
W spotkaniu mogło uczestniczyć nawet około 1000 osób. Spośród duchownych należy wymienić: Henryka Kietlicza, arcybiskupa gnieźnieńskiego, biskupów: Wincentego Kadłubka krakowskiego, Arnolda II poznańskiego, Wawrzyńca II wrocławskiego, Gedka I Sasinowica płockiego, Ogierza kujawskiego, Wawrzyńca lubuskiego, oraz dziekanów: Hugona gnieźnieńskiego, Piotra krakowskiego, proboszczów: Bogufała z Krakowa, Szymona z Łęczycy, Meingota z Trzemeszna oraz Grzegorza (z Borzykowej), archidiakona Gerharda oraz mistrza Piotra i mistrza Idziego.
Jeśli zaś chodzi o dostojników świeckich to przybyli: Leszek I Biały, książę krakowski i sandomierski, jego brat Konrad I, książę mazowiecki, Henryk I Brodaty – książę śląski, Władysław Odonic, książę kaliski. Przybyło również możnowładztwo pełniące ważne funkcje w administracji poszczególnych księstw.
Na zjeździe uformowała się koalicja Kościoła i młodych książąt: Leszka I Białego, Konrada I mazowieckiego oraz Władysława Odonica, wymierzona w politykę Władysława III Laskonogiego i Mieszka IV Plątonogiego w kwestii władzy zwierzchniej.
W ramach kompromisu Kietlicz zgodził się udać do Rzymu, by wyjaśnić papieżowi sytuację w kraju i podważyć sens bulli. W zamian młodzi książęta wystawili na rzecz Kościoła przywilej immunitetowy, znacząco wzmacniający jego pozycję w państwie Piastów.
W ramach przywileju borzykowskiego młodzi książęta zrzekli się również ius spolii, czyli prawa do przejmowania ruchomego majątku zmarłego biskupa. Był to istotny krok w kierunku zwiększenia niezależności Kościoła od władzy świeckiej, o co konsekwentnie zabiegał arcybiskup Henryk Kietlicz.
Zabiegi arcybiskupa zakończyły się sukcesem: papież Innocenty III anulował bullę z 1210 r., przywracając dotychczasowy porządek sukcesyjny. W rezultacie, po śmierci Mieszka IV Plątonogiego, władzę zwierzchnią w Krakowie ponownie objął Leszek I Biały.
Władysław Odonic, szukając oparcia w Kościele, coraz chętniej wystawiał dokumenty nadające ziemie klasztorom i zakonom. Już w 1210 r. przekazał cystersom dobra w okolicach Przemętu. W 1212 r. Władysław Odonic obdarował przyszłego biskupa pruskiego Chrystiana wsią Ceków położoną pod Kaliszem. Natomiast 20 października 1213 r. obdarował klasztor cysterek w Obołoku, który był filią opactwa z Trzebnicy oraz pierwszą żeńską placówką tego zakonu w Wielkopolsce. Ta konsekwentna polityka przyniosła efekty: arcybiskup Henryk Kietlicz uzyskał od papieża Innocentego III bullę protekcyjną, w której papież brał Władysława Odonica, jako księcia kaliskiego, pod swoją opiekę.
W 1215 r. Władysław Odonic, wraz z Leszkiem I Białym, Konradem I mazowieckim oraz Kazimierzem I opolsko‑raciborskim, wziął udział w synodzie w Wolborzu. Książęta‑juniorzy, współpracujący z Kościołem, rozszerzyli tam immunitet duchowieństwa, wydając przywilej wolborski, który gwarantował powstanie niezależnego sądownictwa nad ludnością osiadłą w dobrach kościelnych.
Równocześnie książęta złożyli śluby krucjatowe, zobowiązując się do udziału w wyprawie do Ziemi Świętej. Przyjęcie krzyża zapewniało im immunitet osobisty, co dodatkowo wzmacniało ich pozycję w sporach wewnętrznych.
Zjazd w Wolborzu był szczytowym osiągnięciem politycznym arcybiskupa Henryka Kietlicza, który rok później udał się na Sobór Laterański IV. Po powrocie podjął się uregulowania sporów wewnętrznych w kraju, a największym beneficjentem jego działań okazał się Władysław Odonic. Dzięki mediacji arcybiskupa Władysław III Laskonogi wreszcie przekazał bratankowi część ojcowizny obejmującą ziemię poznańską.
Otrzymanie ziem nad Obrą otworzyło jednak przed Odonicem nowy problem. Zgodnie z układem z 1206 r., po odzyskaniu patrymonium powinien on zwrócić księstwo kaliskie Henrykowi I Brodatemu. Odonic nie zamierzał jednak rezygnować z tak ważnej dzielnicy, co doprowadziło do krótkiej wojny między nim a stryjem. W jej wyniku książę kalisko‑poznański obronił swoje ziemie, umacniając pozycję w Wielkopolsce.
Wkrótce szczęście odwróciło się od Władysława Odonica. Po śmierci sprzyjającego mu papieża Innocentego III pozycja arcybiskupa Henryka Kietlicza wyraźnie osłabła, gdyż nowy papież, Honoriusz III, nie darzył go takim zaufaniem.
Biskup płocki Gedko I Sasinowic zwrócił się do papieża Honoriusza III ze skargą na „przerost pychy” i nadmierne ambicje polityczne arcybiskupa Henryka Kietlicza. Papież upomniał metropolitę, który od tego momentu wycofał się z aktywnego życia politycznego.
Osłabienie Kietlicza — dotąd jednego z najpotężniejszych graczy w państwie Piastów — doprowadziło do przebudowy układu sił. Kościół utracił dotychczasową spójność, a świeccy książęta zaczęli na nowo kształtować swoje sojusze i strategie, co szczególnie uderzyło w Władysława Odonica, pozbawionego najważniejszego protektora.
9 lutego 1217 r. Honoriusz III wprawdzie wydał bullę protekcyjną dla Odonica, lecz wkrótce potem — pod wpływem skargi Henryka I Brodatego — nakazał mu zwrócić ziemię kaliską, otrzymaną od księcia śląskiego w 1207 r.
Wygnanie i lata na Pomorzu (1218–1223)
W tym samym czasie, w 1217 r., doszło do zjazdu w Dankowie, na którym Władysław III Laskonogi i Leszek I Biały zawarli układ o przeżycie. Ustalili, że jeśli któryś z nich umrze bezpotomnie, drugi odziedziczy jego dzielnice.
Decyzja ta była dla Odonica ciosem: został pozbawiony praw do ziem po swoim bezdzietnym stryju, co radykalnie osłabiło jego pozycję polityczną i przekreślało nadzieje na pełne odzyskanie dziedzictwa.
Wykorzystując układ dankowski oraz wycofanie się Henryka Kietlicza z aktywnej polityki, Władysław III Laskonogi uderzył na ziemie bratanka. Władysław Odonic, pozbawiony sojuszników i wsparcia Kościoła, nie zdołał stawić skutecznego oporu i uciekł z Polski na Węgry, gdzie bez powodzenia zabiegał o pomoc u króla Andrzeja II.
Babką Władysława Odonica była Elżbieta węgierska, żona Mieszka III Starego, którzy byli rodzicami jego ojca Odona. Czyli prawdopodobnie Władysław Odonic był kuzynem Andrzeja II w drugim pokoleniu.
Jeśli jednak przyjąć drugą z hipotez, identyfikującą Elżbietę jako córkę Stefana II, wówczas pokrewieństwo było dalsze, a wspólnym przodkiem obu rodów stawał się Bela I. W takim wariancie Odonic i Andrzej II byliby krewnymi odpowiadającymi kuzynostwu czwartego stopnia, choć nadal pozostającymi w realnej więzi rodzinnej.
Co więcej, Bela I poślubił nieznaną z imienia córkę króla Mieszka II Lamberta, co dodatkowo splatało linie Piastów i Arpadów. Niezależnie więc od przyjętej teorii pochodzenia Elżbiety, Piast wielkopolski i król węgierski byli ze sobą spokrewnieni.
Prawdopodobnie w tym czasie Odonic wziął udział w V krucjacie, ruszając wraz z królem węgierskim. Udział w wyprawie miał dla niego znaczenie polityczne: Piast liczył, że status krzyżowca oraz zasługi w obronie Ziemi Świętej przywrócą mu poparcie Kościoła, a być może także przychylność samego papieża.
Losy Władysława Odonica w latach 1218–1223 nie są dobrze udokumentowane. Najprawdopodobniej, po powrocie z ewentualnej V krucjaty, Piast przez pewien czas podróżował po Rzeszy, szukając wsparcia dla odzyskania swojej pozycji w Wielkopolsce. Na dłużej zatrzymał się dopiero na Pomorzu Gdańskim, rządzonym przez Świętopełka II Wielkiego.
Z tym okresem wiąże się również jego małżeństwo z Jadwigą, zawarte między 1218 a 1220 r. Według najpopularniejszej teorii była ona siostrą Świętopełka II Wielkiego lub jego żony, co tłumaczyłoby bliskie relacje Odonica z dworem gdańskim.
Coraz większą popularność zdobywa jednak inna hipoteza: że Jadwiga była córką Świętopełka, księcia brneńskiego, przedstawiciela bocznej linii Przemyślidów. Tłumaczyłoby to pojawienie się w wielkopolskiej linii Piastów imienia Przemysł, charakterystycznego dla dynastii czeskiej.
Niemniej jednak Piast związał się sojuszem z rodem Sobiesławiców. Władysław i Jadwiga doczekali się co najmniej 6 dzieci, którymi byli Jadwiga, Przemysł, Bolesław, Salomea, Ziemomysł i Eufemia.
Powrót do Wielkopolski i eskalacja konfliktu (1223–1227)
Sojusz z Sobiesławicami otworzył nowy rozdział w życiu Władysława Odonica. Świętopełk II Wielki, władca Pomorza Gdańskiego, zdecydował się aktywnie wesprzeć wygnańca w walce o odzyskanie Wielkopolski.
W 1223 r., korzystając z pomorskiego wsparcia zbrojnego, Odonic najechał północną Wielkopolskę i zdobył Ujście, a następnie opanował Nakło nad Notecią. W ten sposób zajął strategiczny przyczółek w północno‑wschodniej Wielkopolsce, który stał się bazą do dalszej ekspansji.
Stan posiadania Odonica został potwierdzony pokojem w Kcyni, zawartym 30 listopada 1223 r. ze stryjem, Władysławem III Laskonogim. Układ ten sankcjonował jego powrót do polityki i trwałe umocnienie w regionie.
Pokój zawarty w Kcyni nie przetrwał długo. Już w 1225 r. Władysław Odonic, wykorzystując zamieszanie spowodowane najazdem Ludwika IV Świętego, landgrafa Turyngii i palatyna saskiego, na ziemię lubuską, ponownie uderzył na Wielkopolskę.
Wykorzystując osłabienie pozycji stryja, Odonic zajął ziemie wokół dolnej Warty, rozszerzając swoje władztwo na zachodnie rubieże regionu. Walki między wielkopolskimi Piastami ponownie się zaostrzyły, a w ich trakcie Odonic najechał i obrabował klasztor w Mogilnie, co świadczy o brutalizacji konfliktu i desperacji w zdobywaniu środków oraz zaplecza. W odwecie za to jego stryj nakłonił pogańskich Prusów by uderzyli na posiadłości Świętopełka II Wielkiego. Mogła to być zemsta za zaangażowanie się sił pomorskich w wyprawie po stronie Władysława Odonica.
Na początku 1227 r. Władysław III Laskonogi wysłał wojewodę Dobrogosta, by obległ Ujście, główny gród jego bratanka. Oblężenie zakończyło się 15 lipca klęską, gdy Władysław Odonic dokonał zdecydowanego wypadu i rozbił siły Dobrogosta, który poległ w starciu.
Zwycięstwo pod Ujściem otworzyło Odonicowi drogę do kontrofensywy. W jej wyniku opanował ziemię poznańską i kaliską, po raz pierwszy zdobywając realną przewagę nad stryjem.
Dalsze postępy Odonica niespodziewanie zatrzymał jednak jego dotychczasowy sojusznik, Świętopełk II Wielki. Władca Pomorza zajął Nakło i przyjął tytuł księcia pomorskiego, co oznaczało wypowiedzenie zwierzchności Leszkowi I Białemu. Interwencja ta całkowicie zmieniła układ sił w regionie i zapowiadała nadchodzący kryzys polityczny.

Zjazd w Gąsawie i jego konsekwencje
W 1227 r., wobec narastających walk w Wielkopolsce, zwołano zjazd książąt polskich w Gąsawie. Przybyli na niego Leszek I Biały, Henryk I Brodaty, Konrad I mazowiecki oraz Władysław Odonic. Nie pojawił się natomiast Władysław III Laskonogi, choć obrady dotyczyły przede wszystkim jego konfliktu z bratankiem.
W Gąsawie planowano omówić nie tylko sprawę wielkopolską, lecz także uzurpację tytułu książęcego przez Świętopełka II Wielkiego, który zajmując Nakło i ogłaszając się księciem Pomorza, wypowiedział zwierzchność Leszkowi I Białemu. Zjazd miał więc rozstrzygnąć dwa równoległe kryzysy: walkę Piastów o Wielkopolskę oraz rosnącą niezależność Pomorza.
Rankiem 24 listopada 1227 r., podczas obrad zjazdu w Gąsawie, doszło do nagłego ataku zamachowców na Henryka I Brodatego i Leszka I Białego. Henryk został ciężko ranny, lecz zdołał przeżyć. Leszek Biały, choć uciekł z miejsca napadu, został doścignięty w Marcinkowie i zabity.
Zamach w Gąsawie całkowicie odmienił sytuację polityczną w Polsce. Śmierć Leszka I Białego — ostatniego powszechnie uznawanego księcia zwierzchniego — stworzyła próżnię władzy i otworzyła drogę do nowej fazy rywalizacji między Piastami.
Jego następca, Bolesław V Wstydliwy, miał w chwili śmierci ojca zaledwie dwa lata, co uniemożliwiało szybkie objęcie władzy. W efekcie kraj stanął na progu wojny domowej, a dotychczasowy porządek polityczny uległ załamaniu.
Za inicjatora zamachu w Gąsawie najczęściej uznaje się Świętopełka II Wielkiego, choć brak bezpośrednich dowodów źródłowych. Mógł on w ten sposób umocnić swoją niezależność i uniemożliwić Piastom ingerencję w sprawy Pomorza.
W dawnej historiografii jako jego wspólnika wskazywano również Władysława Odonica, który mógł obawiać się niekorzystnego wyroku zjazdu — Władysław III Laskonogi był bowiem bliskim sojusznikiem Leszka I Białego.
Nowsze badania podważają jednak udział Odonica w spisku. Zwraca się uwagę, że nie miał on interesu w zabiciu Henryka I Brodatego, a jego późniejsze przymierze z Konradem I mazowieckim również osłabia tę tezę — Konrad raczej nie sprzymierzyłby się z mordercą własnego brata.
Czasami odpowiedzialność za zamach przypisuje się także Władysławowi III Laskonogiemu, który w układzie o przeżycie zawartym z Leszkiem I Białym mógł liczyć na największe korzyści po jego śmierci.
Po śmierci Leszka I Białego władzę w Krakowie, zgodnie z układem dankowskim, objął Władysław III Laskonogi. Aby wzmocnić swoją pozycję, wydał przywilej w Cieni, w którym potwierdził prawa duchowieństwa oraz adoptował małoletniego Bolesława V Wstydliwego, zabezpieczając w ten sposób ciągłość władzy.
Wiosną 1228 r. Władysław Odonic dostał się do niewoli stryja, lecz po kilku miesiącach, zapewne w maju lub czerwcu, zdołał zbiec i udał się na Mazowsze, do Płocka. Tam zawarł sojusz z Konradem I mazowieckim, wymierzony zarówno w Władysława III Laskonogiego, jak i w Henryka I Brodatego.
Książąt tych łączył wspólny wróg, jakim był Władysław III Laskonogi. Z jednej strony blokował Władysławowi Odonicowi drogę do odzyskania ojcowizny, z drugiej zaś utrudniał Konradowi I mazowieckiemu zdobycie władzy w Krakowie. W ich interesy godził również zawarty przez Leszka I Białego i Laskonogiego układ polityczny z lat 1217–1225, który pozbawiał obu książąt prawa do spadku, stojąc w sprzeczności z obowiązującymi w rodzie Piastów zasadami dziedziczenia.
Nie sposób jednoznacznie ustalić, od kogo wyszła inicjatywa zawarcia tego przymierza, choć jego treść wyraźnie wskazuje, że było ono korzystne przede wszystkim dla Władysława Odonica, dążącego do odzyskania utraconej ojcowizny.
Cele obu książąt były jasne i komplementarne: Władysław Odonic dążył do odzyskania pełnej kontroli nad Wielkopolską a Konrad I mazowiecki uważał, że Kraków należy mu się po śmierci brata i zamierzał go zdobyć.
Sojusz ten otworzył nowy etap rywalizacji o władzę w Polsce, prowadząc do kolejnych starć i przesunięć politycznych w latach 1228–1232.
Zdobycie Wielkopolski (1229–1231)
Nowa wojna wybuchła w 1229 r. Władysław III Laskonogi, świadomy, że nie utrzyma księstwa krakowskiego, przekazał nad nim namiestnictwo Henrykowi I Brodatemu, jednocześnie ustanawiając go swoim dziedzicem. Było to złamanie postanowień przywileju w Cieni, w którym adoptował Bolesława V Wstydliwego i gwarantował mu sukcesję.
Niedługo później Henryk I Brodaty dostał się jednak do niewoli Konrada I mazowieckiego. Wykorzystując ten sukces, Konrad wraz z Władysławem Odonicem uderzył na Kalisz. Choć gród oparł się oblężeniu, zmusił Laskonogiego do rozciągnięcia sił, co pozwoliło Odonicowi przebić się przez obronę stryja. Wspomina o tym ruska Kronika halicko-wołyńska:
„Po śmierci brata swojego, Konrad obdarzył Daniela i Wasylka wielką miłością i prosił ich, aby obaj poszli jemu na pomoc na Władysława, na Starego [III Laskonogiego]. Sami więc dwaj poszli na wojnę. […] Daniel zaś i Wasylko przyszli do Konrada i porozumiawszy się, poszli na Kalisz i przeszli Wartę wieczorem. Następnym rankiem o świtaniu przeszli rzekę Prosnę i poszli ku grodowi i tej nocy był deszcz wielki. Widzieli, że nikt nie sprzeciwia się, puścili [więc swoich ludzi] wojować i rabować. Rusini dotarli [wówczas] aż do Milicza i Starogrodu, i ileś wsi wrocławskich zajęli i zdobyli łupy wielkie i wrócili i przyszli do obozowisk, obmyślając jak pójść ku grodowi na bój. Lachowie [zaś] nie chcieli bić się. Nazajutrz Daniel i Wasylko wziąszy wojów swoich poszli na gród. Konrad lubiący ruskich wojów, przymuszał Lachów swoich, oni jednako nie chcieli [walczyć]. Przystąpili obaj do bramie kaliskiej, a Mirosława [wojewodę] posłali na tył grodu i inne pułki. Gród była otaczała woda i mocna łozina i wierzby i nie wiedzieli sami, gdzie są [inne oddziały] i gdzie kto bił się. […]
Zawarł Konrad pokój z nimi i wziął u nich zakładników. Ruś bowiem wzięła w niewolę wiele czeladzi i bojarzynie. […] Potem zaś wrócili obaj od Konrada ze sławą w ziemię swoją.”
W wyniku kampanii Władysław III Laskonogi został pokonany i zbiegł na Śląsk, tracąc realną władzę. Władysław Odonic natomiast opanował całą Wielkopolskę, osiągając swój najważniejszy cel polityczny po ponad dwóch dekadach walk. Mimo to Władysław III Laskonogi nadal pozostawał formalnie księciem krakowskim. Natomiast Konradowi I mazowieckiemu udało się, wykorzystując zwycięstwo Władysława Odonica, zająć ziemię sieradzką i łęczycką, a nieco później także sandomierską.
Sukces Odonica nie oznaczał końca walk, gdyż po stronie Władysława III Laskonogiego opowiedzieli się Henryk I Brodaty oraz Kazimierz I opolski. Po śmierci tego ostatniego Władysław III Laskonogi, za zgodą Henryka I Brodatego, przejął zarząd nad księstwem opolsko‑raciborskim, co dodatkowo skomplikowało układ sił.
3 marca 1231 r., w Zgierzu, podczas obchodów Wielkanocy, doszło do spotkania rodzinnego Władysława Odonica z Konradem I mazowieckim. Obecni byli na nim synowie Konrada — Bolesław I, Kazimierz I kujawski, Siemowit I i Siemomysł — a także przedstawiciele duchowieństwa: biskup poznański Paweł II, biskup kujawski Michał oraz opat sulejowski Wilerm.
Spotkanie służyło ustaleniu dalszych działań w walce z Władysławem III Laskonogim. Współdziałanie wymienionych Piastów uznaje się za wyraźny dowód sojuszu wymierzonego zarówno w Laskonogiego, jak i w Henryka I Brodatego.
Warta odnotowania jest obecność biskupa poznańskiego Pawła II, znanego benefaktora joannitów. Bracia zakonni uchodzili za przeciwników Henryków śląskich, co dodatkowo podkreśla antyśląski charakter zgierskiego porozumienia.
Sojusz Konrada I mazowieckiego z Władysławem Odonicem został dodatkowo zacieśniony poprzez małżeństwo dynastyczne. Na zjeździe w Zgierzu mogło dojść do zaręczyn, a być może nawet do zawarcia małżeństwa między Kazimierzem I kujawskim a Jadwigą, córką Odonica. Najprawdopodobniej jednak ślub odbył się między 1231 a 1233 r.
Związek ten wzmacniał porozumienie z najważniejszym piastowskim sojusznikiem Konrada w okresie jego walki o Małopolskę. Sojusz szybko przyniósł wymierne korzyści Odonicowi. Bowiem wczesną wiosną 1231 r. zdołał odeprzeć najazd stryja, Władysława III Laskonogiego, który skierowała się na Gniezno. Odonic zdołał jednak odeprzeć oblężenie, utrzymując kontrolę nad kluczowym grodem, ale z pomocą władcy Mazowsza.
Jesienią tego samego roku, prawdopodobnie 3 listopada, Władysław III Laskonogi zmarł, według niepewnego przekazu zabity przez niemiecką dziewczynę, którą próbował zgwałcić. Ponieważ był bezpotomny, całość jego dziedzictwa i praw — zgodnie z wcześniejszymi układami — przejął Henryk I Brodaty.
W efekcie Władysław Odonic znalazł się w otwartej wojnie z Henrykiem I Brodatym oraz jego synem, Henrykiem II Pobożnym, którzy rościli sobie prawa do Wielkopolski jako spadkobiercy Laskonogiego.
Władysław Odonic, świadomy zagrożenia ze strony Henryka I Brodatego i jego syna, starał się wzmocnić swoją pozycję poprzez zacieśnienie więzi z Kościołem. W 1232 r. wydał przywilej immunitetowy dla biskupstwa poznańskiego, na mocy którego wyłączał ludność dóbr biskupich z wszelkich powinności wobec księcia. Był to jeden z najszerszych immunitetów nadanych Kościołowi w XIII‑wiecznej Wielkopolsce.
W tym samym roku Odonic nadał zakonowi Templariuszy szpital w Gnieźnie oraz wieś Koźmin, wzmacniając obecność i znaczenie zakonu w regionie. Działania te miały nie tylko charakter pobożny, lecz także polityczny — Kościół i zakony rycerskie stawały się naturalnym przeciwwagą dla rosnącej potęgi Śląska.
Prokościelna polityka Władysława Odonica miała również swoje słabe strony. Wielkopolscy możni z rosnącą niechęcią patrzyli na wzrost znaczenia biskupa poznańskiego Pawła II, który dzięki nadanym immunitetom stawał się jednym z najpotężniejszych dostojników w dzielnicy.
W 1233 r. niezadowolenie rycerstwa przerodziło się w otwarty bunt. Henryk I Brodaty nie zdążył jednak wkroczyć z pomocą zbuntowanym możnym, dzięki czemu Odonic zdołał stłumić powstanie i utrzymać kontrolę nad Wielkopolską.
Latem tego samego roku zawarto pokój korzystny dla Odonica: Henryk I Brodaty i Henryk II Pobożny zrzekli się wszelkich pretensji wynikających z dziedzictwa po Władysławie III Laskonogim. Był to przełom, który na chwilę ustabilizował sytuację w regionie.
Zawarcie pokoju umożliwiło Odonicowi oraz Henrykowi II Pobożnemu wspólny udział z Konradem I mazowieckim w wyprawie krzyżackiej przeciwko Prusom na przełomie 1233 i 1234 r. Udział w tej kampanii miał znaczenie polityczne — pozwalał Piastom zaprezentować się jako obrońcy chrześcijaństwa i budować prestiż w oczach papiestwa.
Wojny z Henrykami Śląskimi i upadek władzy (1234–1239)
Pokój z Piastami śląskimi nie trwał długo. Już w 1234 r. Henryk I Brodaty i Henryk II Pobożny ponownie uderzyli na Wielkopolskę. Tym razem Władysław Odonic nie zdołał się obronić i utracił szereg ziem na południu dzielnicy.
Pokonany książę musiał zgodzić się na rokowania, zaproponowane przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Pełkę oraz biskupa poznańskiego Pawła II. Ich efektem było zrzeczenie się przez Odonica na rzecz Henryka I Brodatego ziemi kaliskiej, rudzkiej, a także Śremu i Santoka. Była to najpoważniejsza terytorialna strata Odonica od lat 20. XIII wieku.
Prawdopodobnie w podzięce za mediację i wsparcie, w grudniu 1234 r. Odonic rozszerzył przywilej immunitetowy sprzed dwóch lat również na dobra arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, jeszcze silniej wiążąc swoją władzę z Kościołem.
W 1235 r. Władysław Odonic ponownie wziął udział w krzyżackiej wyprawie przeciwko Prusom, tym razem u boku Świętopełka II Wielkiego. Kampania zakończyła się zwycięstwem nad Dzierzgonią, co wzmocniło prestiż uczestniczących w niej książąt. Niedługo później papież Grzegorz IX oficjalnie zatwierdził pokój zawarty rok wcześniej ze Śląskiem.
Odonic jednak szybko rozpoczął starania o unieważnienie układu z Piastami śląskimi. Podstępem zdobył Śrem, gdzie wybuchło niezadowolenie z brutalnych rządów śląskiego namiestnika, Dypolda III Borzywoja, syna Dypolda II, księcia jemnickiego na Morawach, a siostrzeńca Henryka I Brodatego. Incydent ten doprowadził do wznowienia walk na przełomie 1235 i 1236 r. W ich wyniku Henryk I Brodaty i Henryk II Pobożny ponownie uderzyli na Gniezno, lecz Odonic zdołał odeprzeć oblężenie.
W 1237 r. sytuacja księcia uległa jednak pogorszeniu. Odonic utracił Giecz i kasztelanię lądzką, co znacząco osłabiło jego pozycję. W obliczu rosnącej presji śląskiej wydał kolejny przywilej dla biskupstwa poznańskiego, licząc na pełne poparcie duchowieństwa — tym bardziej, że Henryk I Brodaty został ekskomunikowany przez Tomasza I, biskupa wrocławskiego. Odonic próbował więc wykorzystać konflikt między Kościołem a Śląskiem jako narzędzie polityczne.
Śmierć Henryka I Brodatego w marcu 1238 r. nie zakończyła sporu o Wielkopolskę — konflikt natychmiast przejął jego syn, Henryk II Pobożny, który wznowił działania zbrojne przeciwko Władysławowi Odonicowi.
W tym momencie narracja źródłowa staje się niejasna. Starsza historiografia utrzymywała, że Odonic utracił resztę swoich ziem w Wielkopolsce i do końca życia władał jedynie Nakłem, Ujściem i Śremem. Jednak z 1239 r. pochodzą trzy dyplomy, które książę wystawił w Gnieźnie lub Poznaniu. Oznacza to, że nadal panował nad częścią centralnej Wielkopolski, a jego upadek nie był tak gwałtowny, jak dawniej sądzono.
Współcześnie przyjmuje się, że pod koniec życia Władysław Odonic prawdopodobnie utracił na rzecz Świętopełka II Wielkiego co najmniej Nakło nad Notecią, a być może również Ujście. Oznaczałoby to, że jego władza skurczyła się do rdzenia wielkopolskiego, choć nie została całkowicie złamana aż do jego śmierci.
Śmierć i następstwo
Władysław Odonic zmarł 5 czerwca 1239 r. i został pochowany w katedrze poznańskiej. Pozostawił dwóch synów — Przemysła I i Bolesława Pobożnego — którzy z powodu młodego wieku, braku doświadczenia oraz potężnych sąsiadów znaleźli się w niezwykle trudnej sytuacji. Największym zagrożeniem był Henryk II Pobożny, kontrolujący wówczas Małopolskę, Śląsk i południowo‑zachodnią Wielkopolskę.
Nieoczekiwany ratunek przyszedł jednak spoza świata Piastów. W 1241 r. najazd Mongołów doprowadził do klęski wojsk polskich pod Legnicą, w której poległ Henryk II Pobożny. Jego śmierć spowodowała rozpad monarchii śląskiej, dotąd najpotężniejszej siły politycznej w Polsce.
W wyniku osłabienia Śląska Przemysł I i Bolesław Pobożny mogli w ciągu kolejnych lat odzyskać niemal całą Wielkopolskę, odbudowując dzielnicę, którą ich ojciec utracił w ostatnich latach życia.
Ocena panowania
Panowanie Władysława Odonica należy ocenić jako umiarkowanie udane. Nie był on władcą wybitnym na miarę współczesnego mu Henryka I Brodatego, jednak wykazał się niezwykłą wytrwałością i talentem politycznym, dzięki którym zdołał odzyskać niemal całe dziedzictwo swojego ojca. Jego życie polityczne było właściwie nieustanną walką o przetrwanie i odzyskanie należnych mu praw. Przez wiele lat pozostawał w cieniu potężniejszego stryja, Władysława III Laskonogiego, był zmuszony do emigracji i szukania pomocy u obcych władców, a mimo to ostatecznie przejął władzę nad Wielkopolską. Sam ten fakt świadczy o dużych zdolnościach politycznych i determinacji.
Odonic potrafił umiejętnie wykorzystywać zmieniającą się sytuację polityczną. Zawierał sojusze z Kościołem, książętami mazowieckimi, pomorskimi i śląskimi, gdy było to dla niego korzystne. Szczególnie ważne okazało się jego porozumienie z arcybiskupem Henrykiem Kietliczem, które zapewniło mu wsparcie duchowieństwa w walce ze stryjem. Dzięki temu przez wiele lat pozostawał jednym z głównych przedstawicieli obozu książąt młodszej generacji, przeciwstawiających się starszym Piastom. W dużej mierze właśnie dzięki tym sojuszom udało mu się odzyskać Wielkopolskę i utrzymać ją przez pewien czas mimo presji ze strony znacznie silniejszych przeciwników.
Jednocześnie jego rządy ujawniają również liczne słabości. Odonic był znacznie lepszym pretendentem do władzy niż jej organizatorem. Potrafił zdobywać ziemie, lecz miał trudności z ich utrzymaniem. Jego państwo nie posiadało tak sprawnej administracji ani tak silnego zaplecza politycznego jak monarchia śląska Henryków. W rezultacie już kilka lat po osiągnięciu największych sukcesów zaczął tracić kolejne terytoria na rzecz Piastów śląskich. Pod koniec życia jego władza była znacznie słabsza niż na początku lat trzydziestych XIII wieku.
Pewne kontrowersje budzi także jego polityka wobec Kościoła. Odonic bardzo hojnie obdarzał duchowieństwo przywilejami i immunitetami, licząc na jego poparcie polityczne. Krótkoterminowo przynosiło mu to korzyści, jednak w dłuższej perspektywie osłabiało władzę ksi