Trzecia wyprawa
Po najeździe z 1387 r. Timur Chromy pojawił się w Gruzji dopiero w 1394 r. Po zaprowadzeniu „porządku” w Azji i Iranie, Timur Chromy kilkakrotnie prowadził kampanie przeciwko chanowi Złotej Ordy Tochtamyszowi, i, co było kluczowe dla umocnienia jego pozycji w regionie. W 1391 r. miała miejsce pierwsza wielka wyprawa Timura Chromego na tereny Złotej Ordy. Przygotowania do kampanii były staranne i długotrwałe. Zimą doszło do koncentracji wojsk w rejonie Taszkentu. Pochód przez stepy dzisiejszego Kazachstanu był trudny i wyczerpujący. Chan Tochtamysz, świadomy siły przeciwnika, złożył za pośrednictwem posła prośbę o zawarcie pokoju, którą Timur Chromy odrzucił. Chan unikał walki, licząc na zmęczenie w stepach wielkiej armii przeciwnika. W połowie maja armia timurydzka dotarła do rzeki Jaik.18 czerwca 1391 r. nad rzeką Kondurczą, między Czistopolem i Samarą, doszło do wielkiej bitwy pomiędzy armiami Timura Chromego i Tochtamysza. Bitwa ta zakończyła się zwycięstwem Timura Chromego. Następnie powrócił do Azji Środkowej i rozpoczął przygotowania do nowej kampanii mającej na celu podbój Iranu i sąsiednich krajów, w tym Kaukazu. Tochtamysz, mimo klęski, do której przyczyniła się zdrada części mirzów tatarskich (między innymi sławnego Edygeja), utrzymał się na tronie w Złotej Ordzie.
Po brutalnych kampaniach w Iranie i Syrii, w latach 1392-1393, Timur Chromy, dążąc do umocnienia swojej pozycji w strategicznie ważnym regionie, wiosną 1394 r. przybył do południowej Gruzji. Następnie wysłał czterech dowódców z armią liczącą 40 000 ludzi, aby dokonali najazdu na ważne księstwo Samcche-Saatabago (Meschetia), którym rządzili książęta z rodu Dżakeli – Iwan II wspólnie z Agbugą I. Najazd na Samcche był brutalny i krwawy, a wojska Timura splądrowały i zniszczyły wiele miast i wsi, mordując lub biorąc w niewolę ludność. Armia powracająca z Samcche dołączyła do głównej armii Timura Chromego w Dolinie Koli. Wydaje się, że celem kampanii w Samcche było zdobycie łupów, zabezpieczenie granic i przygotowanie głównej armii do nowej, większej kampanii, która miała miejsce jesienią tego samego roku w dolinie Aragwi pod dowództwem samego Timura Chromego. Kampania w dolinie Aragwi była kluczowym momentem kampanii Timura w Gruzji, gdzie wojska Timura odniosły decydujące zwycięstwo nad Gruzinami. Najazd Timura na Gruzję miał poważne konsekwencje dla kraju. Gruzja została splądrowana i zniszczona, a ludność została wymordowana lub wzięta w niewolę.

Czwarta wyprawa
Pomimo druzgocącej porażki wojsk Złotej Ordy nad rzeką Kondurczą w 1391 r., chan Tochtamysz, nie tracąc determinacji, nadal dysponował znacznymi siłami i zasobami. Umożliwiło mu to nową ofensywę przeciwko Timurowi Chromemu. W tym celu Tochtamysz nawiązał nawet stosunki z Sułtanatem Mameluków w Egipcie, który również był zagrożony podbojami Timura Chromego, a także z Wielkim Księstwem Litewskim. W 1393 r. posłowie chana przebywali w Krakowie na przyjęciu u wielkiego księcia litewskiego i króla Polski Władysława II Jagiełły, co świadczy o szerokich kontaktach Tochtamysza. Te sojusze opłaciły się. Egipski sułtan mamelucki, zdolny Barkuk, wykorzystując fakt, że w 1394 r. Timur Chromy łupił Armenię i Gruzję, przywrócił utracone panowanie obalonemu władcy Bagdadu, sułtanowi Ahmedowi. Przywrócenie Ahmeda do władzy było ważnym sukcesem Barkuka i Tochtamysza, osłabiającym pozycję Timura w regionie.
13 września 1394 r. Timur Chromy, dążąc do zabezpieczenia swoich granic i uniemożliwienia ataków Tochtamysza i jego sojuszników, wyruszył z dużą armią z Doliny Koli przez Trialetę i Dolną Kartlię w kierunku strategicznego Wąwozu Aragwi. Niszczył wszystko po drodze, rabując i zabijając ludność, co miało na celu zastraszenie Gruzinów. W dolinie Aragwi miały miejsce zacięte bitwy. Wydaje się, że głównym celem Timura Chromego było zdobycie kluczowego Wąwozu Darialskiego, aby ostatecznie uniemożliwić przejście północnokaukaskich przeciwników, sojuszników Gruzinów, i ewentualną inwazję Tochtamysza. Za każdym razem, gdy Timur Chromy pojawiał się w Gruzji, Tochtamysz próbował dokonać inwazji na wschodnie Zakaukazie, licząc na odwrócenie uwagi Timura. Tak było i tym razem.
Timurowi Chromemu, mimo ogromnych sił, nie udało się zdobyć Wąwozu Darialskiego z powodu silnego oporu ze strony Gruzinów, którzy stosowali taktykę wojny partyzanckiej i wykorzystywali górzysty teren. Zmuszony był zejść z góry i udać się w kierunku Szeki przez Tbilisi. W tym czasie Timur Chromy dowiedział się, że Tochtamysz najechał Szyrwan przez Derbent i pustoszy ziemie jego wasala szacha Ibrahima I, co było strategicznym posunięciem mającym na celu odwrócenie uwagi Timura od Gruzji. Timur Chromy szybko ruszył w tym kierunku, lecz uniknął bitwy i ponownie zawrócił. Jego armia rozłożyła obóz na brzegach rzeki Mtkwari, w Mahmud-Abad i rozpoczęła staranne i długotrwałe przygotowania do wielkiej kampanii przeciwko Tochtamyszowi, co było kluczowe dla umocnienia pozycji Timura Chromego w regionie. Dla Timura Chromego stało się jasne, że nie zdoła podporządkować sobie Zakaukazia, w tym Gruzji, jeśli nie pokona Tochtamysza.
Wiosną 1395 r. Timur Chromy, dążąc do ostatecznego pokonania Tochtamysza i zabezpieczenia północnych granic imperium, wyruszył na Północny Kaukaz przez Wąwóz Derbentu. Wojsko skoncentrowano w rejonie góry Elbrus niedaleko rzeki Samur, następnie armia Timura wkroczyła na tereny dzisiejszej Czeczenii, gdzie znajdował się również Tochtamysz.
W kwietniu doszło do decydującego starcia obu wojsk nad rzeką Terek, w okolicy Groznego, stolicy Czeczenii. Bitwa rozegrała się na brzegach rzeki Terek i zakończyła się miażdżącym zwycięstwem Timura Chromego, przesądzając o losach Złotej Ordy. Timur Chromy spalił i zniszczył stolicę Złotej Ordy, Saraj Berke, co było symbolicznym aktem upadku tego państwa. Przegrany chan Tochtamysz uciekł do Bułgarii Kamskiej.
Łupem padły inne miasta Złotej Ordy takie jak Hadżi Tarchan (Astrachań), Ukek, Madżar i wiele miast Powołża, a ich zniszczenie było katastrofalne dla gospodarki regionu. Obrabowano i złupiono miasta nad Donem, Azak i Tanę. Zabito tam wszystkich chrześcijan, pozostawiając muzułmanów przy życiu. Motywy tego okrucieństwa są niejasne i mogły być podyktowane względami religijnymi lub strategicznymi.
Spustoszono Półwysep Krymski. Timur Chromy dotarł aż do Jelca w ziemi riazańskiej, po czym ze względu na zimę, wyczerpanie armii i konieczność zabezpieczenia zdobyczy, zarządził odwrót na południe. W drodze powrotnej armia timurydzka dotarła nad rzekę Kubań. Czerkiesi, lud górski stawiający opór inwazji, próbowali powstrzymać pochód wojsk Timura Chromego, podpalając step. Następnie Timur dokonał napadu na Alanów (Asów), kolejny raz spustoszył Gruzję, niszcząc kościoły chrześcijańskie i siłą nawracając ludność na islam, kontynuując swoją politykę umocnienia władzy w regionie. Kampania Timura Chromego na Złotą Ordę znacznie osłabiła jej siłę militarną i gospodarczą, a wskutek tego odsunęła niebezpieczeństwo od jego imperium, umacniając jego pozycję w regionie.
Timur Chromy, po powrocie z kampanii przeciwko Złotej Ordzie, przez strategiczny Wąwóz Derbentu dotarł do Szyrwanu, ważnego regionu handlowego i wojskowego, i rozbił tam obóz. Tutaj panował lojalny wobec niego szach Ibrahim I, którego lojalność była kluczowa dla utrzymania stabilności w regionie. Następnie Timur Chromy powierzył Iran i sąsiednie kraje, w tym Gruzję, swojemu synowi, zdolnemu dowódcy Miranszahowi, co było ważnym krokiem w umocnieniu jego władzy w regionie. W 1397 r. Timur Chromy, dążąc do rozszerzenia swojego imperium lub zabezpieczenia jego granic, powrócił do Samarkandy i rozpoczął staranne i długotrwałe przygotowania do kampanii w Indiach, obejmujące m.in. gromadzenie zapasów, rekrutację żołnierzy i planowanie strategiczne.

Piąta wyprawa
W 1398 r., gdy Timur Chromy prowadził kampanię w Indiach, ludy Zakaukazia, wykorzystując jego nieobecność, podniosły bunt, który poważnie zagroził jego pozycji w regionie. Król Gruzji Jerzy VII, dążąc do wyzwolenia spod panowania Timura, zawarł strategiczny sojusz z przedstawicielami Sułtanatu Dżalajirydów, którzy kontynuowali walkę z Timurem Chromym. Taher, jeden z książąt Dżalajirydów, przez 10 lat bronił się w oblężonej twierdzy Alinji w Nachiczewanie, która uważana była za niezdobytą, a jej obrona była symbolem oporu przeciwko Timurowi. Mieszkańcy Metzikon, znajdując się w rozpaczliwym położeniu, zwrócili się o pomoc do króla Jerzego VII, podobnie jak zbuntowany władca Szeki, Seyid Ali. Te prośby świadczyły o tym, jak silna była opozycja wobec Timura w regionie. Bunt w Zakaukaziu zmusił Timura Chromego do powrotu z Indii i podjęcia działań w celu stłumienia oporu, co świadczy o tym, jak poważne było to zagrożenie.
Król Jerzy VII, dążąc do wyzwolenia spod panowania Timura, zebrał armię gruzińską, w tym północnokaukaską i wraz z Siyidem Alim, swoim ważnym sojusznikiem, zaatakował strategiczną twierdzę Alinji, kontrolującą szlaki handlowe i wojskowe w regionie. Jerzy VII pokonał i wygnał wrogów, dowódcę wojsk Timura, który bronił twierdzy. Następnie wzmocnił twierdzę, dostarczając jej nowych żołnierzy, broń, żywność i prowiant, co było kluczowe dla jej dalszej obrony. Tahera, symbol oporu przeciwko Timurowi, zabrano do Gruzji. Wkrótce potem Gruzinów zaatakowała liczna i dobrze wyposażona armia wysłana przez Miranszaha. W zaciętej bitwie Gruzini odnieśli zwycięstwo, jednak ponieśli poważną stratę – zginął Seyid Ali, doświadczony dowódca i ważny sojusznik Jerzego VII. Zwycięstwo Jerzego VII było ważnym momentem w historii Gruzji, pokazującym, że Gruzini są w stanie przeciwstawić się armii Timura.
Wieści o powstaniu na Zakaukaziu dotarły do Timura Chromego w Indiach, co świadczyło o tym, jak trudne było utrzymanie kontroli nad tym regionem. W 1399 r. Timur Chromy, zdeterminowany, aby stłumić opór i umocnić swoją władzę, powrócił do Samarkandy i rozpoczął staranne i długotrwałe przygotowania do siedmioletniej kampanii. Głównym celem tej kampanii był ostateczny podbój i islamizacja Gruzji, czyli jej zniszczenie, co było ważnym elementem polityki Timura w regionie. Oprócz tego, Timur dążył do zabezpieczenia granic imperium i umocnienia swojej pozycji w regionie. Siedmioletnia kampania Timura miała poważne konsekwencje dla Gruzji. Kraj został splądrowany i zniszczony, a ludność została wymordowana lub wzięta w niewolę, co świadczy o okrucieństwie Timura i jego determinacji w dążeniu do swoich celów.
Timur Chromy, po powrocie z Indii, wyruszył z Azji Środkowej i pod koniec 1399 r. dotarł na Zakaukazie, rozbijając obóz na strategicznej Równinie Karabachskiej, ważnym punkcie umożliwiającym kontrolę nad regionem. Tutaj dołączyli do niego lojalny szach Szyrwanu Ibrahim I oraz Seyid Ahmed, władca Szeki, któremu Timur wybaczył bunt ojca, potwierdził władzę nad Szeki i nakazał obu wziąć udział w starannie przygotowywanej kampanii przeciwko strategicznie położonej Gruzji, której podbój był kluczowy dla umocnienia władzy Timura w Zakaukaziu. Decyzja Timura o wybaczeniu Seyidowi Ahmedowi mogła być podyktowana chęcią zyskania lojalnego sojusznika lub uniknięcia dalszych konfliktów w regionie.
Timur Chromy, znany ze swoich zdolności strategicznych, wybrał trzech wojowników spośród dziesięciu członków swojej armii, podzielił ją na trzy zgrupowania, tworząc w ten sposób potężną armię składającą się ze 100 000 żołnierzy. Rozkazał im zabrać prowiant na 10 dni, co świadczyło o dalekosiężnych planach kampanii. Dołączyły do nich wojska lojalnego Szyrwanu i Szeki, umacniając pozycję Timura w regionie. Ta ogromna armia dokonała najazdu na strategicznie położone Heretię i Kachetię, ważne regiony Gruzji kontrolujące szlaki handlowe i wojskowe. Celem tej wyprawy, oprócz zdobycia łupów i żywności, mogło być również osłabienie Gruzji i przygotowanie do dalszych kampanii. Najazd Timura był brutalny i krwawy, a jego wojska splądrowały i zniszczyły wiele miast i wsi, mordując lub biorąc w niewolę ludność.
Armia Timura Chromego, pokonując ogromne trudności, wkroczyła do Hereti leśną drogą, którą żołnierze musieli wycinać siekierami. Przez 20 dni nieprzerwanie padał śnieg, co dodatkowo utrudniało marsz. Pomimo tych trudnych warunków, armia gruzińska pod dowództwem możnego Chimszy Abazasdze stawiła zacięty opór wrogowi. Walki trwały miesiąc, co świadczy o determinacji Gruzinów. Wojska Timura Chromego, siejąc spustoszenie, plądrowały i niszczyły wszystko, co napotkały na swojej drodze. Nie tylko rabowały domy i pola, ale także wycinały drzewa owocowe, winnice i orzechy włoskie, co miało długotrwałe konsekwencje dla gospodarki regionu. Ostatecznie, z powodu obfitych opadów śniegu, braku paszy dla bydła i zaciętego oporu Gruzinów, armia Timura została zmuszona do przerwania pochodu i odwrotu. Armia najeźdźców zabrała z Hereti ogromne łupy, w tym liczne stada owiec i bydła, a także zapasy żywności. Po powrocie do głównego obozu w Karabachu, Timur Chromy rozpoczął staranne i długotrwałe przygotowania do swojej szóstej wyprawy na Gruzję, co świadczyło o jego determinacji w dążeniu do podboju tego regionu.
Szósta wyprawa
Timur Chromy, nieustępliwy w dążeniu do podboju Gruzji, spędził zimę 1399–1400 w Karabachu, starannie przygotowując się do kolejnej kampanii. Po zgromadzeniu zapasów i uzupełnieniu armii, wiosną 1400 r. wyruszył do Gruzji i rozbił obóz w pobliżu granicy, co świadczyło o jego determinacji. Następnie wysłał posła do króla Jerzego VII, stawiając mu ultimatum: zażądał posłuszeństwa i wydania Taheriego, grożąc w przeciwnym razie doszczętnym zniszczeniem Gruzji. Według źródeł perskich, Jerzy VII, nieugięty w obronie niepodległości, udzielił posłowi „niegrzecznej odpowiedzi”, co było symbolem oporu Gruzinów wobec Timura. Jerzy VII miał bowiem powiedzieć:
„Jeśli jesteś tyranem i barbarzyńcą w prawie i nie wiesz, co powiedzieli prorocy, jak powiedziano: Pan zniszczy pysznych, a pokornym da łaskę, wiedz o tym, bo nie jestem najmniejszy w twoim królestwie, ani najmniejszy, i ty tego nie wiesz, bo wyszliśmy z korzeni proroka Dawida i dzięki niemu zostaliśmy namaszczeni przez Boga Królestwo naszych Bagratów zostanie ustanowione, a my jesteśmy potomkami króla Dawida i proroka, do którego Bóg powiedział: „Będę błogosławił mojemu świętemu Dawidowi raz i nie skłamię mu; z owocu twojego łona utwierdzę twój tron”.
A oto Dawid, który jednym ciosem zabił Goliata i zmiażdżył jego pychę.
Z tego powodu, z dekretu miłosiernego Boga, zostaliśmy ustanowieni królami nad całą Gruzją, i w ten sposób jesteśmy wyzwoleni, i żaden inny król nie ma nad nami władzy, oprócz Króla Niebios, naszego Pana Jezusa Chrystusa . A twoje królestwo tutaj jest ulotne i niekończące się, i tam będziesz wiecznie dręczony nieugaszonym ogniem, który został przygotowany dla diabłów i wszystkich twoich sług.
A przez przebiegłość i sztukę tych, którzy są opętani przez Belzebuba, podbiłeś cały Wschód, i masz mnóstwo obozów i niezliczone obozy, i jesteś trzykrotnie skończony, i stałeś się dziedzicem tego mojego królestwa i uczestnikiem tej trzody naszej świętej Królowej, Matki Bożej. I to jest nie tylko dzieło twojej mocy, ale za wzrost naszych grzechów Bóg sprawiedliwie nas ukarał. Przyjdź, choć nie jesteś ani świętym, ani błogosławionym. A jeśli nie przyjdziesz, przyjdę z mocą wybranych Bożych, bijąc ich biczem. Ponadto, przez obfitość twojej mocy, wiele zła przyszło na ciebie przeciwko nam, ale nie przeszedłeś obok nas bez szkody.”
Ta odmowa doprowadziła do kolejnej krwawej kampanii Timura w Gruzji, która miała tragiczne konsekwencje dla kraju.
Ta zbyt „śmiała” odpowiedź króla Jerzego VII najwyraźniej bardzo rozgniewała niezwykle dumnego Timura Chromego, znanego ze swojej bezwzględności i determinacji. Wkroczył do Gruzji z całą swoją ogromną armią, dążąc nie tylko do całkowitego zniszczenia kraju, ale także do zabezpieczenia granic imperium i umocnienia swojej pozycji w regionie. Jerzy VII, świadomy zagrożenia, poczynił staranne i szeroko zakrojone przygotowania. Zmobilizowano „całą Gruzję”, budując fortyfikacje i gromadząc zapasy. Sprowadzono także posiłki z Północnego Kaukazu, co świadczyło o szerokich sojuszach Jerzego VII. Konflikt między Timurem Chromym a Jerzym VII miał tragiczne konsekwencje dla Gruzji. Kraj został doszczętnie splądrowany i zniszczony, a ludność została wymordowana lub wzięta w niewolę, co pokazuje okrucieństwo Timura i determinację w dążeniu do celu.
Armie timurydzka i gruzińska spotkały się nad strategicznym jeziorem Sewan, ważnym punktem kontrolującym szlaki handlowe i wojskowe w regionie. Armia gruzińska, wykorzystując sprytną taktykę, miała lepszą pozycję. W wietrzny dzień kurz wiał prosto w twarz wroga, co utrudniało mu walkę. W pierwszym ataku Gruzini niemal całkowicie rozbili przedni oddział wroga, zaskakując go swoją determinacją. Jednak armia Timura Chromego znacznie przewyższała liczebnie armię gruzińską, co odegrało kluczową rolę w bitwie. Wieczorem Timur Chromy, wykorzystując przewagę liczebną, zaatakował Gruzinów, wyczerpanych całodziennymi walkami, nowymi, większymi siłami. Gruzini, mimo zaciętego oporu, zostali zmuszeni do wycofania się i umocnienia pozycji w górach, twierdzach i jaskiniach Dolnej Kartli. Walki w Dolnej Kartlii były zacięte i krwawe. Siły Timura Chromego zeszli do jaskiń z koszami przywiązanymi do lin i strzelali z łuków do płonących szmat, co było okrutną i skuteczną taktyką. W ten sposób górzysta część Dolnej Kartli została zniszczona. Następnie wojska Timura dotarły do Tbilisi i zdobyły je po zaciętych walkach. Zdobycie Tbilisi było ważnym sukcesem Timura, ale miasto zostało splądrowane, a jego mieszkańcy wymordowani lub wzięci w niewolę. Timur Chromy, zdeterminowany, chciał pojmać króla Jerzego VII i zrobił wszystko, co mógł, aby to osiągnąć. Wysłał siły specjalne w zacięty pościg za Jerzym VII, który wycofywał się, stosując taktykę wojny partyzanckiej i wykorzystując znajomość terenu. Walczyli tak zaciekle, że niektórzy żołnierze armii gruzińskiej zostali nawet pojmani przez Mongołów. Po drodze wróg niszczył kościoły, twierdze, domy, uprawy i sady, siejąc spustoszenie i zadając długotrwałe straty Gruzji. Tak poruszali się przez Muchranię i okolice.
Następnie wojska Timura najechały strategicznie położony teren Ksani, ważny punkt kontrolujący szlaki handlowe i wojskowe w regionie. Książę Ksani, Wirszeli, który brał udział w kampanii nachiczewańskiej, umocnił się w twierdzy Knogho i stawił zacięty i skuteczny opór najeźdźcom. Wydaje się, że więźniowie zabrani stamtąd przebywali również w Dolinie Ksani. Jednym z celów najazdu Timura Chromego na księstwo Ksani było opanowanie go. Wrogowi nie udało się rozmieścić dużej armii w wąskiej dolinie i został zmuszony do odwrotu, chociaż wyrządził wielkie szkody w dolinie Ksani, niszcząc nie tylko domy i pola, ale także fortyfikacje. Po zniszczeniu doliny Ksani Mongołowie najechali Kartlię. Wódz Kartlii, Janibeg, stawił zacięty opór, lecz ostatecznie został zmuszony do poddania się, chociaż jego ziemie nadal nie uniknęły zagłady. Warto zauważyć, że na terytorium Janibegiego znajdowali się także jeńcy muzułmańscy przywiezieni z Nachiczewanu, co świadczy o tym, jak złożony był konflikt między Timurem a Gruzinami.
Następna duża bitwa miała miejsce w pobliżu strategicznej twierdzy Gori, kontrolującej szlaki handlowe i wojskowe w regionie. Mimo zaciętego oporu Gruzinów, Timur Chromy zdobył twierdzę. Jerzy VII, stosując taktykę wojny partyzanckiej, wciąż wycofywał się, walcząc, podczas gdy Timur niszczył wszystko na swojej drodze. Przez siedem dni Gruzini bronili dobrze ufortyfikowanej twierdzy Dzami (Ortubani), pokazując swoją determinację w obronie kraju. Ostatecznie król Jerzy VII został zmuszony do opuszczenia twierdzy, przerwania oblężenia i wycofania się na zachód. Armia Timura Chromego spustoszyła okolicę, bezlitośnie mordując jej mieszkańców i niszcząc fortyfikacje, co miało długotrwałe konsekwencje dla regionu. Król stoczył swoją ostatnią bitwę z wrogiem w pobliżu pasma gór Lichskich. Mimo porażki, Jerzy VII pokazał swoją determinację w obronie Gruzji. Został zmuszony do wycofania do zachodniej Gruzji. Timur Chromy, być może z powodu chęci uniknięcia dalszych strat lub braku wystarczających sił, nie zdecydował się wkroczyć do zachodniej Gruzji.
Następnie wróg najechał Samcche, dokonując tam rzezi i straszliwych zniszczeń. Wziął też wielu jeńców, mordując i biorąc w niewolę zarówno cywilów, jak i żołnierzy. Stamtąd przez Trialeti weszli do doliny Tedzmi, doszczętnie ją splądrowali i zniszczyli okolicę, w tym ważny klasztor Rkoni, będący ośrodkiem religijnym i kulturalnym. Następnie napadli na teren klasztoru Kwatachewi, dopuszczając się tam wyjątkowego okrucieństwa. Podpalili klasztor i zmusili do ucieczki ludzi, którzy tam szukali schronienia, w tym mnichów i mniszki. Następnie wkroczyli do miasta Mccheta, splądrowali i zniszczyli Sweti Cchoweli, katedrę stanowiącą miejsce koronacji i pochówku władców Gruzji oraz siedzibę najwyższych władz Gruzińskiego Prawosławnego Kościoła Apostolskiego. To symboliczne zniszczenie miało na celu złamanie ducha Gruzinów. Zaciekłe walki miały również miejsce w dolinie Aragwi. Ludność Aragwi również poniosła wielkie straty, broniąc się zaciekle, lecz ulegając przeważającym siłom Timura. Stąd Timur Chromy ruszył na południe w kierunku równiny Koli, zdobywając po drodze strategiczną twierdzę Panaskert położoną w historycznym regionie Tao, kontrolującą ważne szlaki. Niszcząc jej otoczenie, rozłożył obóz na równinie Koli, kontynuując swoją krwawą kampanię.
Najazd z 1400 r., trwający całą wiosnę i lato, był najdłuższym i najbardziej brutalnym w historii Gruzji. Armia timurydzka, siejąc spustoszenie, zniszczyła, splądrowała i spaliła wiele miast i wiosek, twierdz i kościołów-klasztorów, pól i sadów. Brutalność najazdu była przerażająca, a wojska timurydzkie nie oszczędzały nikogo, mordując i biorąc w niewolę zarówno cywilów, jak i żołnierzy. Wzięto do niewoli 60 000 jeńców, a znacznie więcej zostało zamordowanych. Według dziejopisów Timura Chromego, wszystko to wydarzyło się, ponieważ król Jerzy VII stał się symbolem oporu, zabił Tatarów oblegających twierdzę Alinja w Nachiczewanie, uwolnił księcia Tahera, który był więziony w twierdzy, i nie wydał go Timurowi Chromemu, mimo jego prośby. Jednak motywy Timura Chromego były złożone. Oprócz zemsty na Jerzym VII, Timur dążył do umocnienia swojej władzy w regionie i zabezpieczenia granic imperium. Najazd z 1400 r. miał poważne konsekwencje dla Gruzji. Kraj został osłabiony, a jego gospodarka została zniszczona, co miało długotrwałe skutki dla kraju.
Siódma wyprawa
Po wycofaniu się armii Timura Chromego z Gruzji, król Jerzy VII, mimo poniesionych ogromnych strat i zniszczeń, nie poddał się i z determinacją przystąpił do odbudowy kraju. Przeniósł się do wschodniej Gruzji, gdzie zajął się pilnymi sprawami wewnętrznymi, obejmującymi m.in. odbudowę zniszczonych miast i wsi, pomoc ofiarom najazdu oraz umocnienie obrony kraju. Jerzy VII, we współpracy z księciem Ksani Wirszeli, doświadczonym dowódcą znającym teren, wyruszył, aby ukarać plemię Dwalów. Plemię to, wykorzystując osłabienie Gruzji po inwazji Timura Chromego, dopuściło się grabieży i napadów na dolinę Ksani. Ukaranie Dwalów było kluczowe dla przywrócenia porządku w regionie i miało pozytywny wpływ na stabilizację sytuacji, zmniejszając zagrożenie ze strony plemion górskich i umożliwiając Jerzemu VII skupienie się na odbudowie kraju.
W roku 1401 wojska Timura Chromego, po dziesięcioletnim, zaciętym oblężeniu, zdobyły wreszcie niezdobytą twierdzę Alinja w Nachiczewanie, symbol oporu przeciwko niemu. W tym samym roku Timur Chromy, kontynuując swoje podboje, zbliżył się do granic Gruzji od wschodu i rozłożył obóz w strategicznie położonym Şəmkir, kontrolującym ważne szlaki handlowe i wojskowe w regionie. Jego działania mogły być podyktowane chęcią kontynuowania kampanii przeciwko Jerzemu VII lub przygotowaniem do dalszych podbojów w regionie. Jerzy VII, mimo zagrożenia, nie poddał się i kontynuował przygotowania do obrony Gruzji, mając świadomość determinacji Timura Chromego.
W Şəmkir wysłannik Jerzego VII, jego brat książę Konstantyn, przywitał Timura Chromego wspaniałymi darami i zaproponował mu rozejm w imieniu króla. Timur Chromy, przygotowując się do wojny z Turkami Osmańskimi, która była jednym z jego najważniejszych celów, zależało mu na zabezpieczeniu swoich tyłów, dlatego przyjął propozycję rozejmu. Zgodnie z warunkami rozejmu, korzystnymi dla Timura, Gruzja zobowiązała się do płacenia daniny, wycofania określonej liczby wojsk i zaprzestania nękania muzułmanów. W zamian Timur Chromy obiecał Gruzji bezpieczeństwo. We wrześniu 1401 r. podpisano rozejm. Timur Chromy pozostał w Karabachu na zimę, starannie przygotowując się do kampanii przeciwko Osmanom. Wiosną wielka armia Timura Chromego wyruszyła na Turków Osmańskich. Po drodze natknął się na twierdzę Tortum na terenie historycznego regionu Tao, w której ufortyfikowano około 200 gruzińskich najemników. Po pięciu dniach zaciętej walki, Timur zdobył ją i doszczętnie zniszczył, a najemników ścięto, co było brutalnym aktem pokazującym jego determinację. Rozejm z Gruzją i zdobycie Tortum umocniły pozycję Timura Chromego przed kluczową kampanią przeciwko Turkom Osmańskim.
Ósma wyprawa
28 lipca 1402 r. w pobliżu Ankary Timur Chromy odniósł decydujące zwycięstwo nad sułtanem osmańskim Bajazydem I i schwytał go. Bitwa pod Ankarą była jedną z najważniejszych bitew w historii średniowiecza, która zadecydowała o losach imperium osmańskiego. Zwycięstwo Timura Chromego było brutalne i krwawe, a jego armia dopuściła się licznych zbrodni i okrucieństw. Splądrował miasta osmańskie, podzielił państwo osmańskie na cztery części i rozdzielił je między synów Bajazyda I, co doprowadziło do okresu anarchii i walk o władzę. Bajazyd I zmarł w niewoli Timura Chromego w 1403 r. Po rozwiązaniu „kwestii osmańskiej” Timur Chromy, być może chcąc kontynuować kampanię przeciwko Jerzemu VII lub przygotować się do dalszych podbojów, ponownie wyruszył do Gruzji.
Wiosną 1403 r. Timur Chromy, kontynuując swoje ekspansje, wyruszył w kierunku Gruzji i rozbił obóz w strategicznie położonym Karsie, kontrolującym ważne szlaki handlowe i wojskowe w regionie. Prawdopodobnie powodem tej kampanii było niewykonanie warunków krótkotrwałego i kruchego rozejmu z 1401 r., który obie strony podejrzewały o nielojalność. Oprócz tego, motywem Timura Chromego mogło być umocnienie swojej władzy w regionie i ukaranie Jerzego VII za stawiany opór. Timur Chromy rozkazał swemu wiernemu wasalowi, szachowi Szyrwanu Ibrahimowi I, którego lojalność była kluczowa dla powodzenia kampanii, najechać Gruzję od wschodu. Jerzy VII, mimo bezpośredniego zagrożenia, nie poddał się i kontynuował przygotowania do obrony Gruzji.
W obliczu bezpośredniego zagrożenia, Jerzy VII, nie tracąc nadziei na pokojowe rozwiązanie, ponownie próbował zapobiec najazdowi poprzez negocjacje. Wysłał swojego brata Konstantyna jako posła z cennymi i bogatymi darami, mając nadzieję, że zmiękczą one serce Timura Chromego. Jednak misja Konstantyna była ryzykowna i trudna, ponieważ musiał on przekonać Timura Chromego do zmiany zdania, co było mało prawdopodobne. Timur Chromy, stanowczo i jednoznacznie, nie chciał negocjować i nie przyjął żadnych darów. Zamiast tego, zażądał upokarzającego poddania się i osobistego stawiennictwa się Jerzego VII przed swoim obliczem, co miało na celu złamanie ducha Gruzinów. Ta odmowa doprowadziła do kolejnej krwawej kampanii Timura Chromego w Gruzji, która miała tragiczne konsekwencje dla kraju.
Jerzy VII, mimo przewagi wroga, próbował zyskać na czasie, aby ludzie mogli zebrać plony i umocnić się, pokazując swoją determinację w obronie kraju. Timur Chromy, nie dając mu na to szansy, szybko wkroczył do Gruzji, wkroczył do Dolnej Kartlii i obległ strategiczną twierdzę Birtwisi w wąwozie Algeti. Twierdza Birtvisi, zbudowana na stromym klifie o wysokości 75 metrów, była dobrze ufortyfikowana i strzeżona przez dowódcę zamku i 30 rycerzy oraz „innych rycerzy i sług”. Była również dobrze zaopatrzona w żywność, wodę i nawet wino, co świadczyło o przygotowaniu do długotrwałej obrony. Sam Timur Chromy poprowadził zacięte oblężenie zamku. Zbudowali wysoką wieżę strażniczą w pobliżu twierdzy, użyli maszyn burzących do zniszczenia murów zamku i zbudowali mury z głazów. Mimo zaciętej obrony, większość obrońców zginęła w bitwie, a dowódca cytadeli i kilku rycerzy zostało pojmanych i ściętych. Żona dowódcy cytadeli, na rozkaz Timura Chromego, znanego ze swojej brutalności, została oddana szachowi Ibrahimowi I. Timur Chromy przekazał Birtwisi i jego okolice jednemu ze swoich dowódców i rozkazał mu oczyścić ten teren z chrześcijan. Wydarzyło się to 12 sierpnia 1403 r. Zdobycie twierdzy Birtwisi było ważnym sukcesem Timura Chromego, umacniającym jego pozycję w Gruzji i umożliwiającym mu dalsze podboje.
Po bitwie Timur Chromy zwołał kurułtaj, na którym zaplanowano rozpoczęcie kampanii w strategicznie ważnej zachodniej Gruzji – Imeretii, kontrolującej szlaki handlowe i wojskowe. Timur Chromy postanowił w końcu podbić całą Gruzję i dotrzeć do jej zachodnich granic. Drogi przez górzystą i zalesioną Imeretię były niezwykle trudne do pokonania, a armia wroga posuwała się powoli, napotykając na zacięty i trwający wiele miesięcy opór ze strony ludności, która wykorzystywała fortyfikacje i naturalne przeszkody terenowe. Po drodze wojska Timura zniszczyły wiele wiosek, kościołów, klasztorów, sadów, winnic i innych obiektów, łącznie około 700 obiektów, siejąc spustoszenie. Kampania w Imeretii, która rozpoczęła się we wrześniu, trwała do grudnia. Armia Timura poniosła znaczne straty, spowodowane nie tylko oporem Gruzinów, ale także trudnymi warunkami terenowymi i pogodowymi. Straty te zostały wzmocnione przez narastające niezadowolenie żołnierzy i dowódców, spowodowane długotrwałością kampanii i trudnymi warunkami życia. Oczekiwano również, że drogi prowadzące do Imeretii zostaną zamknięte przez zimowe warunki. Biorąc to wszystko pod uwagę, Timur Chromy, musząc uwzględnić sytuację polityczną w regionie i ewentualne zagrożenia ze strony innych wrogów, zmuszony był zaprzestać walk 12 grudnia.
Tak naprawdę to Timur Chromy, znany ze swojej przebiegłości, sam zainicjował rozejm. Zatrzymał pochód swojej armii dopiero, gdy ulem i mufti uznali, że możliwe jest udzielenie królowi Gruzji łaski (aman). Timur dał gruzińskim dowódcom pojmanym w jego obozie do zrozumienia, że nie będzie przeciwny rozejmowi, jeśli poprosi o niego król Jerzy VII. Po otrzymaniu tej wiadomości król, dążąc do pokoju, wysłał posłów do Timura, również z wielkimi, symbolicznymi darami. Było to tysiąc złotych monet wybitych w imieniu Timura Chromego, tysiąc koni, drogocenne tkaniny, złote, srebrne i kryształowe misy, osiemnastokaratowy lśniący rubin i wiele innych. Podpisano rozejm, na mocy którego, na korzystnych dla Timura warunkach, Jerzy VII zobowiązał się do zapłaty daniny i wysłania armii z pomocą. Jeśli chodzi o wcześniejsze, kategoryczne żądanie Timura Chromego, aby sam Jerzy VII stawił się przed nim i złożył mu hołd wierności, to nie było już o tym mowy. Była to nieprzyjemna sytuacja dla przesadnie dumnego Timura Chromego, jednak zmuszony był się z nią pogodzić, aby osiągnąć swoje cele strategiczne. Rozejm z 1403 r. był krótkotrwały. W 1405 r. Timur Chromy zmarł, a Gruzja odzyskała niepodległość.

Po podpisaniu traktatu pokojowego Timur Chromy wraz ze swoją armią opuścił Imeretię i udał się na wschód. Jednak pomimo zawieszenia broni, Timur Chromy, nie dotrzymując warunków rozejmu, dopuścił się brutalnego spustoszenia Tbilisi i jego okolic, mordując i biorąc w niewolę zarówno cywilów, jak i żołnierzy. Następnie Timur Chromy udał się do Samarkandy przez Karabach, gdzie zmarł nagle i niespodziewanie 19 lutego 1405 r., przygotowując się do ambitnego i zmasowanego ataku na Chiny, mającego na celu rozszerzenie imperium na wschód. Śmierć Timura Chromego doprowadziła do rozpadu jego imperium i osłabienia jego pozycji w regionie. Gruzja odzyskała niepodległość, a inne państwa regionu odzyskały swoją autonomię.
Pokój ten powtórzył postanowienia układu z Şəmkir i, co najważniejsze, Gruzja stała się lennikiem Timurydów, uznano ją za kraj chrześcijański, a królestwo mogło zachować swoją niepodległość. Było to wielkie, choć gorzkie zwycięstwo Gruzinów, osiągnięte kosztem niezliczonych ofiar ludzkich i ogromnych strat materialnych, które miały długotrwałe konsekwencje dla kraju. Podobno armia timurydzka zdewastowała Gruzję do tego stopnia, że pojawiły się nowe słowa, jak opuszczone miasto, opuszczona wioska, opuszczona winnica i inne podobne wyrażenia zostały wprowadzone do języka gruzińskiego, co było symbolicznym aktem pokazującym, jak głęboko najazdy Timura Chromego wpłynęły na życie Gruzinów. Jak już wyżej wspomniano zniszczyli wiele wiosek, kościołów, klasztorów, sadów, winnic i innych obiektów. Łącznie około 700 obiektów, co miało ogromny wpływ na kulturę gruzińską, niszcząc wiele zabytków i powodując zapomnienie wielu tradycji. Po śmierci Timura Chromego Gruzja rozpoczęła długi i trudny proces odbudowy, wykazując się determinacją i siłą woli.
💛 Wesprzyj naszą pracę, klikając w link:
https://suppi.pl/speculumeuropae
💛 Wpłat można też dokonywać na numer konta:
09 1460 1181 2025 0084 5728 0002
Jeśli znasz jakieś ciekawe fakty na ten temat, podziel się nimi w komentarzu.
Będziemy wdzięczni za każdą informację!